Motto:
„Wszyscy jesteśmy na
tej samej łodzi”.
/ papież Franciszek
/
Witam.
Chiński wirus atakuje –
na świecie mamy już ponad milion zarażonych i ponad 50 tysięcy
zgonów! Aktualnie USA powoli wychodzą na pierwsze miejsce co do
ilości zarażonych (>250 tysięcy), ale co do ilosci ofiar
śmiertelnych (Włochy, Hiszpania), Europa wciąż jeszcze prowadzi!
W Polsce na teraz mamy
stan 3383/71 (ale – 437 zakażeń dzisiaj, to rekord!), co, jakby
to nie zabrzmiało, jest wynikiem całkiem dobrym.
Prawdę powiedział papież
Franciszek (patrz motto!), ale – gdy wielu z nas wiosłować chce
do przodu, by jak najszybciej ten drugi brzeg (zwycięstwo nad
chińskim wirusem!) osiągnąć, to inni (w Polsce - „totalna
lewacka opozycja”, w Europie - „totalna lewacka władza”) -
wszystko robią, by ta nasza łódź zatonęła przed metą!
Prawo i Sprawiedliwość
zgłosiło projekt „głosowania korespondencyjnego” dla
wszystkich wyborców, nie tylko „niepełnosprawnych”, jak było
do tej pory.
Tak nawiasem – całkiem
niedawno zarówno Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, jak
i ZSL, wciąż dla jaj zwane PSL, miały w swych programach
wyborczych takie właśnie głosowanie!
Tu musimy dodać – PiS
był wtedy przeciwny, obawiając się, i słusznie (patrz poprzednie
wybory samorządowe – ZSL ponad 20 procent!), wyborczych oszustw,
ale – projekt ten przez PiS został zmodyfikowany (patrz „zasady
kopertowania” głosów), a poza tym – kiedy stosować „takie
metody”, jak nie w „sytuacji nadzwyczajnej”?
A taką teraz właśnie
mamy.
I tu kolejny atak
„totalnej opozycji” - jak taki mamy, to go nareszcie ogłoście!
Ale – premier Orban
właśnie go na Węgrzech ogłosił, a „totalna Unia” (piękna
Ursula!), już krzyczy – jak to wszystko się uspokoi (choć nic w
„tym temacie” nie zrobiliśmy!), to się za te „wstrętne
Węgry” weżmiemy, bo, kurza twarz, demokracji łamać nie wolno!
Czyli – Platforma w
Europie może głosować za „wyborami internetowymi”, Niemcy w
Bawarii mogą wybierać swych wodzów korespondencyjnie, ale – w
Polsce i na Węgrzech numerow takich robić nie wolno, bo to
„niekonstytucyjne” jest!
W tzw. międzyczasie
wicepremier Jarosław Gowin (Porozumienie!), zgłosił swój projekt
– wybory za dwa lata, prezydent ma od teraz kadencję
siedmioletnią, jednorazową, a wystarczy do tego „mała zmiana
Konstytucji”!
A „totalna opozycja” -
w życiu, na żadne takie numery nigdy się nie zgodzimy!
Tak nawiasem – oglądałem
na TVN 24 wystąpienia „kandydatów na prezydenta” Biedronia i
Hołowni – a choć przeżyłem PRL, tak „idiotycznie
politycznych” i „ideowych” wystąpień nie pamiętam – tu
nawet Władysław Gomułka, I Sekretarz PZPR, (ideowy ojciec Budki?),
wysiada!
Bo on właśnie, co by o
nim nie mówić (a mówić można wiele!), jakoś tam starał się
„wypaczenia komunizmu” tonować – a ci „dwaj chłopcy”
żadnych zachamowań w waleniu w PiS nie mają!
Propozycja Gowina jest
piękna (poza tym, że niekonstytucyjna!), ale – kto tak naprawdę
ją poprze?
Gowin – wierzę, że
przywódcy opozycji to poprą!
Tak naprawdę – fantasta
czy zdrajca?
Kolenda-Zaleska z TVN, w
trakcie rozmowy z Gowinem – ale te polskie elity! Ciekawe –
chora, czy „zaczadzona”?
PiS, ustami swej rzecznik,
już propozycję Gowina poparł – bo dla dobra Polski PiS jest
gotów na wszystko!
Opozycja totalna, bez ust
swych rzeczników, zakrzyknęła od razu – jesteśmy przeciw!
„Szef” PO Budka
powiedział – nie ma takiej możliwości!
I „opozycyjni kandydaci
na prezydenta” (Kidawa-Błońska, Kosiniak-Kamysz, Hołownia,
Biedroń, Bosak), jak jeden mąż to potwierdzili!
A „Unia Europejska”
(choć nic w tym temacie nie zrobiła!), uderza w Polskę już
zupełnie „poniżej pasa” - Polska blokuje międzynarodową
pomoc w sprawie walki z wirusem!
Pytanie jest proste – to
nadal „zwykłe unijne chamstwo” (Tusk, Merkel - Niemcy!), czy po
prostu zwykła „unijna rzeczywistość”?
Niestety, to i to – Unia
Europejska w sprawie „chińskiego wirusa” nic do tej pory nie
zrobiła dobrego (ostatnie jej opowiesci o „milionach” w tej
walce to jej „łabędzi śpiew”?), a tak naprawdę – gdy Unia
nadal się nie obudzi, to będzie „po zawodach”!
Bo sprawa jest prosta jak
„unijny banan” – kryzys mamy „jak diabli”, „chiński
wirus” atakuje totalnie, Polska broni się, jak może, a chwilami
bardziej, a Unia Europejska wciąż bredzi o „obronie demokracji”,
atakując Polskę i Węgry!
Tak ogólnie, to wygląda
to tak – świat się zmienia!
- USA, pomimo totalnego
ataku „chińskiego wirusa”, trzymają się mocno – prezydent
Trump (tu nawet Demokraci za bardzo mu nie podskakują), trzyma rękę
na pulsie i krajem swym odpowiednio rządzi!
- Chiny, pomimo totalnego
ataku „swego wirusa”, nadal „trzymają się mocno”
(Wyspiański!), a nawet innym chcą pomagać – kompleks sprawcy?
- Europa Zachodnia powolutku pada – atak „chińskiego wirusa” (Włochy, Hiszpania, Francja, Benelux, Niemcy), przerósł wszelkie oczekiwania – ale w końcu chyba wygra?
- Unia Europejska – niby to samo, ale jednak nie – kiedy się obudzi?
- Indie, wielka niewiadoma – ponad miliard mieszkańców, a wciąż niby cisza – ciekawe, kiedy i jak wybuchnie?
- Kraje Arabskie (tamtejsi „bojownicy” mówią – ten wirus to kara dla niewiernych!) – a muzułmański Iran cierpi niesłychanie – ciekawe, co na to Allah?
- Afryka, jakby „chińska”, wciąż „trzyma się mocno” - ale jak długo jeszcze? Gdy „chiński wirus” tam się obudzi, to nie będzie patrzył na wyznanie!
- Australia wciąż jest silna – ale co będzie, gdy „chiński wirus” tam wejdzie?
- Azja – tu już mamy pozamiatane, wirus atakuje – bo w końcu Chiny to kraj azjatycki?
Świat światem, ale nam
najbliższa jest Polska.
A w Polsce rządzi, dzięki
Bogu i polskim wyborcom, Prawo i Sprawiedliwość.
A szefem PiS-u jest Prezes
Kaczyński, choć „totalni” wciąż modlą się (czy to nie
oksymoron?), by „szlag go trafil” jak najprędzej!
A ja znam tego gościa od
roku 1990 – teraz jest taki sam, jak wtedy, wciąż „Polska jest
dla niego najważniejsza”!
I sprawa jest prosta –
PiS-em rządzi Prezes, a jak długo rządzi, to będzie dobrze.
I tu żaden Gowin nie
podskoczy!
Polska była niegdyś
wielka (patrz „Bitwa pod Grunwaldem”, „Odsiecz Wiedeńska”,
czy „Bitwa Warszawska”), a wielka jest i teraz – bez udziału i
poparcia Polski tzw. Unia Europejska może tylko „podskakiwać i
życia swego bronić”!
Ale Polska, jak po
wielekroć wcześniej, może jej pomóc – wystarczy, że Unia się
obudzi!
A chyba w końcu się
obudzi?
A co do Polski – dajmy w
końcu tym „totalnym” ten „stan wyjątkowy” - niech sami
zobaczą, co to tak naprawdę jest!
Do zobaczenia.