Obserwatorzy

piątek, 14 lutego 2020

B.N. 10/20 POZNAŃ, POLSKA, EUROPA?


Motto:
Poznań wzięty,
Polska się trzyma,
Europa się kończy!
Jak to się wszystko zakończy?
/ sąsiad – poeta /

Witam.
Patrz „motto” - fraza o Poznaniu to oczywiście parafraza z końcówki pierwszego tomu Trylogii Henryka Sienkiewicza „Ogniem i mieczem”, która brzmi okrutnie „Bar wzięty!”
Miasteczko Bar to była twierdza na kresach ówczesnej Rzeczypospolitej (Dzikie Pola, Kozacy, Powstanie Chmielnickiego), gdzie bohaterski Onufry Zagłoba ukrył Helenę, ukochaną Skrzetuskiego, uznając twierdzę Bar za schronienie pewne – niestety, Bar padł pod naporem powstańców!
Zachowując wszelkie proporcje, kilka dni temu i „Poznań wzięty” został, nie przez Kozaków, ale tzw. środowiska LGBT i, pardon, Q, które pod czułym nadzorem miłościwie nam panującego prezydenta Jacka „Ja wszystkich traktuję równo” Jaśkowiaka coraz bardziej jest bezczelne i postępując zgodnie z porzekadłem „daj mi palec, to rękę ci urwę”, szarogęsi się w tym biednym mieście bez umiaru żadnego!
Nie dość, że tzw. Rada Miasta Poznania uchwaliła przyjęcie tzw. Europejskiej Karty Równości (lewacki do „bulu” dokument, na podstawie którego nie tylko nasi uczniowie zagrożeni zostaną „na siłę wciskaną ideologią gender”, ale nawet przedsiębiorcy chcący „robić interesy z miastem” będą musieli udowodnić, że „ideologię gender” nie tylko kochają, ale i w swoich firmach stosują!), to ci „tęczowi rewolucjoniści” poszli na rympał – na znakach drogowych przy wjeździe do miasta, oraz na budynkach użyteczności publicznej, takich jak Urząd Miasta, Urząd Wojewódzki, poznańska Kuria i wielu innych, umieścili (po polsku i angielsku), tęczowe tabliczki z napisem - „W Poznaniu zawsze jesteście mile widziani”!
Ciekawe, kto jest adresatem i z jakiego powodu?
Poznańska Grupa Stonewall (czołowa tutaj grupa „kochających inaczej”!), czyli chamskie stowarzyszenie pedalskiej, pardon, gejowskiej mniejszości, z właściwą sobie bezczelnoscią twierdzi „oczywiście nie mamy pojęcia, o co chodzi, ale ptaszki (ich „chore ptaszki”?) ćwierkają, że dowiemy się więcej w sobotę – i zwołują „bojowników o wolność i tolerancję” (dla nich „tolerancja” polega tylko na afirmacji ich paskudnych poglądów, wszelkie głosy przeciw to „homofobia”!) na poznański plac Wolności – a tam już pokażą biednym poznaniakom, gdzie ich miejsce!
A „równościowy” prezydent Jaśkowiak znów bezczelnie publicznie kłamie, bez żenady podpierając się autorytetem Jana Pawła II:
Tym osobom, które dzisiaj protestują, zadedykowałbym słowa Jana Pawła II: „Nie lękajcie się” - oświaty, tego co w Europie jest powszechne, wykluczajmy stereotypy, idźmy do przodu, jak mówi Olga Tokarczuk – patrzmy do przodu, nie wstecz”.
Dwie uwagi – są to słowa haniebne, nic z prawdą nie mające wspólnego (do przodu – czyli do „pedalstwa”?), a poza tym jakiś czas temu prezydent Jaśkowiak, wraz ze swym ówczesnym zastępcą Wudarskim, urządzili „pokazówkę” przed kamerami WTK, jak to zrywają wszelkie „nieprawe” ogłoszenia z murów, przystanków i gdzie tam jeszcze, grożąc „sprawcom” wielkimi karami!
Ciekawe, jak ukarany zostanie Stonewall?
Szkoda mi mojego Poznania, ale z drugiej strony – czy można żałować tych, którzy świadomie (?) głosowali nie tylko na „Jaśkowiaków” (tęczowy prezydent Poznania, ale i żona-wkurwiona /była?/ na posła!), ale i na Leszka Millera z PZPR, Ewę Kopacz z PO, czy Sylwię „wegankę” Spurek /obciach na całą Europę!/, z Wiosny?
Zgodnie z tytułem, za Poznaniem mamy Polskę!
A Polska, dzięki rządom Prawa i Sprawiedliwości, jakoś się jeszcze trzyma!
Pomimo ciągłych ataków totalnej „ulicy i zagranicy”, pomimo „antypolskiej postawy na europejskim forum polskich europosłów” z Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, PZPR, teraz dla jaj zwanej „Nową Lewicą”, ZSL, wciąż dla jaj zwanego PSL – a szczytem tej bezczelnej, antypolskiej hucpy było wystąpienie „europosła – ja zrezygnuję” Roberta Biedronia – „w Polsce rządzą teraz ludzie, którzy są gorsi niż komuniści”!
Dla przypomnienia „tęczowemu kandydatowi” - tzw. „polscy komuniści” (których wg tow. Czarzastego z „Nowej Lewicy” nigdy nie było!), podczas swych 45 letnich (1944-1989) rządów w Polsce wymordowali setki tysięcy polskich patriotów, miliony Polaków skazali na prześladowania, biedę i poniżenie, a cały Naród trzymali „za mordę” bez żadnej nadziei na lepszą przyszłość!
I teraz Biedroń, kandydat „Nowej Lewicy” (w której pogrobowcy PZPR wciąż grają główne role!) na prezydenta RP, tak bezczelnie kłamie (bo chyba aż takim idiotą, by nie wiedzieć, nie jest?) na „europejskim forum” - w każdym normalnym kraju taki „kandydat na prezydenta RP” byłby spalony „do trzeciego pokolenia”!
A w Polsce wciąż ma szansę na stanowisko Prezydenta RP!
Podobnie z kandydatem na prezydenta Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem – ten kandydat ZSL, wciąż dla jaj zwanego PSL, znowu zapomniał, czym był – agentem Platformy do „specjalnych poruczeń”! To on właśnie wygłaszał z sejmowej mównicy płomienne przemówienia na temat „zajumania pieniędzy z OFE” oraz konieczności podwyższenia wieku emerytalnego Polaków (dla mężczyzn „tylko” o dwa lata, ale dla kobiet o lat siedem!), a teraz mówi – wieku emerytalnego nie podniosę!
A przecież, poza wszystkim, nie jest to prerogatywa Prezydenta, ale większości sejmowej!
I podaje swe hasło wyborcze - „Nadzieja dla Polski”!
A przecież jasne jest jak słońce, że tu akurat jedyną „nadzieją dla Polski” jest jak najszybsze wyeliminowanie tego właśnie kandydata!
A w każdym normalnym kraju taki „kandydat” na prezydenta RP byłby spalony do trzeciego pokolenia!
A w Polsce wciąż ma szansę na stanowisko Prezydenta RP!
Podobnie z kandydatem na prezydenta Szymonem Hołownią – kto za nim stoi, nie wie dzisiaj nikt, ale wyznaczenie na szefa kampanii wyborczej niejakiego Jacka Cichockiego (szefa MSW i A za rządów Donalda Tuska, jego „cichej” prawej ręki!), wiele jednak mówi – czyżby to miała być „ostatnia nadzieja totalnych” po spodziewanej kompromitacji kandydatki Kidawy? Wielce to prawdopodobne, ale – czy forsowanie na prezydenta RP „celebryty z TVN”, bez żadnej oficjalnej „platformy poparcia”, ma jakiś sens?
Sondaże poparcia” dają mu dużo, ale czy „takie nawet sondaże” mogą aż taką sprawe załatwić?
Wydaje się, że nie!
A w każdym normalnym kraju taki „kandydat” na prezydenta RP byłby spalony do trzeciego pokolenia!
A w Polsce wciąż ma szansę na stanowisko Prezydenta RP!
Podobnie z kandydatem na prezydenta RP Krzysztofem Bosakiem – za nim stoi niby Konfederacja, ale patrząc na „występki publiczne” jednego z jej wodzów, Korwina-Mikke (w Polsce i Europie - „dno dna”!), czy Roberta Winnickiego (żadnej „pisowskiej” refomy państwa, jesteście gorsi niż SLD i PO!), czy samego kandydata - „PiS i PO to jedno zło”, to dodając „prorosyjskie sympatie” tego nurtu, widać jak na dłoni – kandydat ten żadnych szans mieć nie powinien!
A w każdym normalnym kraju taki „kandydat” na prezydenta RP byłby spalony do trzeciego pokolenia!
A w Polsce wciąż ma szansę na stanowisko prezydenta RP!
Podobnie z kandydatem na prezydenta RP Małgorzatą Kidawą-Błońską, za którą stoi nie tylko PO (Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską!), ale i Inicjatywa Polska (Nowacka i kto jeszcze?), Nowoczesna (której już nie ma!) i Zieloni (Kudłaty i Koleżanka!) - takich „koalicjantów” nawet Palikot by nie wymyślił!
Podczas występu prezydenta RP Andrzeja Dudy na państwowej uroczystości z okazji „stulecia powrotu Polski do morza” (rok 1920, gen. Haller!), rocznicy ważnej jak diabli, bojówka KOD-u (usadowiona przez gdańskich gospodarzy na honorowym miejscu, dotychczas zajmowanym przez poczty sztandarowe!), cały czas wystąpienie Prezydenta zagłuszała, gwiżdżąc i krzycząc, a można tam było usłyszeć, oprócz standardowego „będziesz siedział”, także i to, cytat - „Duda, ty chuju”!
A kandydatka Kidawa-Błońska, chwilę wcześniej wymieniając na oficjalnej mszy „znak pokoju” z Prezydentem, zaraz po zakończeniu uroczystości biegiem rusza do „kodziarzy”, obściskuje się z nimi, całuje i bliska orgazmu krzyczy - „Było was słychać, było mocno, dziękuję”!
Tu koniecznie trzeba dodać – krok za „kandydatką”, równie rozpromieniona, kroczyła posłanka Barbara Nowacka (ta od „Inicjatywy”, wcześniej szefowa u Palikota!), za „równością” będąca cały czas – a buzi z „kodziarzami” to co?
Wracając do kandydatki K-B – do „kodziarzy z Warszawy” ruszyła „zaraz po”, ale podczas uroczystości nadania jednej z sejmowych sal imienia śp. premiera RP Jana Olszewskiego (jak chwilę wcześniej tow. Czarzasty!), w trakcie po prostu wyszła – jak „po polsku” można to potraktować?
Po prostu – jako wredne, małostkowe i antypolskie zachowanie!
A w każdym normalnym kraju taki „kandydat” na prezydenta RP byłby spalony do trzeciego pokolenia!
A w Polsce wciąż ma szansę na stanowisko prezydenta RP!
O aktualnym prezydencie RP nie będę tu pisał – swą charyzmatyczną, ciągłą, zaangażowaną, konsekwentną i żmudną, a miejscami niebezpieczną nawet pracą na rzecz Polski, po prostu sobie na to zasłużył – to jest właśnie nie żaden tam kandydat, ale Prezydent Polski!
Bo przecież – w każdym normalnym kraju taki „kandydat” byłby prezydentem po wieki!
Na „Europę” nie ma już tutaj miejsca, bo późno, ale – stwierdzenie „Europa się kończy”(patrz „motto”), jest jak najbardziej na czasie – jeżeli „lewackie władze Unii” w porę się nie obudzą, to będzie „po zawodach” - po obecnym (krótkim!), okresie władzy „europejskiego lewactwa”, przyjdzie czas na „europejski kalifat”(ciągłe marzenie „biednych uchodźców”, a właściwie ich „muzułmańskich promotorów”) - a wtedy faktycznie tej „naszej Europy” już nie będzie!
Polska, wraz z tzw. Trójmorzem (jakieś 15 państw!), ma szansę się obronić, wbrew działaniom „polskich europosłów” i ich „lewackich przyjaciół z zachodu”, ale – będzie to bardzo ciężki bój!
Co prawda Polska nie z takimi „kłopotami” sobie radziła – 123 lata zaborów (Niemcy, Austria, Rosja), 5 lat okupacji niemieckiej, 45 lat okupacji sowieckiej – ale czy my zawsze musimy robić za „Mesjasza Europy” („Odsiecz Wiedeńska”, rok 1683, „Bitwa Warszawska”, rok 1920 – uratowanie Europy przed muzułmańską czy komunistyczną nawałą!), za darmo?
Wszak w końcu coś powinniśmy z tego mieć – a tu nic!
Europa musi się obudzić, a budząc się Polskę docenić – a na dzisiaj tę właśnie Polskę „grilluje” bez opamiętania - Europo, obudź się!
Do zobaczenia.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Biuletyn / biały, bardzo biały /