Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Igrzyska Olimpijskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Igrzyska Olimpijskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 sierpnia 2024

 B.N. 28/24. NO I PO IGRZYSKACH?

Motto:

"Panem et circenses"!

/ starożytny Rzym /

Witam.

No i paryskie igrzyska mamy za sobą!

O dziwo, na koniec nie uraczono nas kolejnym paskudztwem, a nawet ze dwa razy Krzyż gdzieś tam mignął, ale nie cieszmy się za bardzo – jedna jaskółka wiosny nie czyni!

Dziesięć medali (1+4+5) ogłoszono klęską narodową, ale nie przesadzajmy, taka Finlandia nie zdobyła żadnego medalu a wielkie Indie 6 (0+1+5) i jakoś żyją!

Francja i Wielka Brytania zdobyły po ponad 60 medali i są szczęśliwe, że takie kolorowe, ale co będzie, gdy tamtejsza mniejszość muzułmańska wygra wybory i wprowadzi szariat?

Miejscowi sportowcy zostaną naprostowani, sporstmenki wyleczone, a ostaną się jedynie męskie wyścigi wielbłądów i koników i to wyłącznie tych arabskich!

Donald Tusk wyczuł pismo nosem i ogłosił – Polska zorganizuje Igrzyska Olimpijskie, gdzieś tak w 2040 lub 2044 roku!

I mamy tzw konsternację, bo gdy jakoś pół roku temu podobną myśl rzucił prezydent Andrzej Duda, to śmiechom i wyzwiskom nie było końca – co teraz mówić?

Na pewno jakoś z tego wyjdą, bo to przecież norma – płot na granicy za PiS-u był be, teraz jest OK, defilada na Święto Wojska Polskiego za PiS-u była idiotyzmem, teraz jest wspaniała, śpiące ryby w Odrze to był "pisowski horror i rtęć", dzisiaj to normalne, a ryby są uśmiechnięte, wcześniej pluliśmy na polski mundur, wyzywaliśmy żołnierzy od morderców i kręciliśmy paskudne filmy, a teraz nazywamy ich bohaterami, patriotami i zapewniamy o poparciu (nawiasem – bodnarowska prokuratura nadal żołnierzy prześladuje!) - Tusk już nauczył Polaków, że wystarczy kłamać rano, w południe i wieczorem, a będzie OK!

I Tusk dodał skromnie – nie będę kandydował w wyborach prezydenckich, nie interesuje mnie to!

Przypomnijmy, że niegdyś powiedział – bycie polskim premierem to zaszczyt, ja do Europy się nie wybieram – a chwilę później już siedział na walizkach!

Słowo do PiS-u – wybory prezydenckie "za pasem", jeżeli się nie obudzicie, to waszym kandydatem będzie musiał zostać premier Morawiecki – nie mówię, że nie będzie miał szans, ale?

A sondaże wciąż pokazują, że PO jest przed PiS!

Trudno to jakoś racjonalnie wytłumaczyć, Polaków nie obrażając.

Piszę to oglądając kolejny mecz naszej Igi, mam nadzieję, że dzisiaj ukraińskiego horroru nie będzie!

Słowo do Braci Amerykanów – bądźcie czujni, Kamala i jej Demokraci nie cofną się przed niczym, Donald Trump wygrać musi, bo inaczej nie tylko Ameryka się udusi!

Ostatnio wyszła kolejna kompromitacja "polskiego salonu", czyli wrażych mediów, celebrytów i polityków, w tym unijnych i tym podobnego badziewia – hiszpański dziennikarz Pablo Gonzales!

Gość ten brylował na tychże salonach, organizując w swym warszawskim mieszkanku, gdzie rolę gospodyni pełniła "polska dziennikarka Ch", gorące "prywatki" (określenie za komuny, ale jakże na miejscu), zaproszenie na które było dla tych pożytecznych idiotów nobilitacją!

A gdy kilka lat temu ABW Kamińskiego zatrzymało tego gościa pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji (Paweł Rubcow!), salon dostał spazmów (GW-no – kompromitacja Polski!), a UE wpisała go jako jeden z powodów (prześladowanie niezależnych dziennikarzy!), wstrzymania wypłaty PKW dla Polski!

A przy okazji ostatniej "wymiany jeńców" zbrodniarz Putin osobiście tego agenta GRU na moskiewskim lotnisku uściskał!

Dodać trzeba, że zatrzymana razem z nim "polska dziennikarka" dostała zarzut pomocnictwa, co nie przeszkadzało jej czynnie działać na niwie "wolnych mediów", swobodnie poruszając się po polskim Sejmie i nawet brać udziału w siłowym przejęciu TVP przez "bandę Bodnara"!

No cóż, takie są standardy w "tuskowej Polsce", a rządowa, ruska komisja ds ruskich na pewno je o kilka stopni podniesie!

Na szczęście horroru nie było – 6:2, 6:2 dla Igi!

Gorąco, pisać się nie chce, ale czego się nie robi dla Ojczyzny?

Motto chyba jest jasne – "chleba i igrzysk", znane od kilku tysięcy lat, historyk Tusk też na pewno o tym słyszał – i stosuje je "do bulu"!

A tytuł – tak, paryskie igrzyska za nami, ale te tuskowe dopiero się rozkręcają – Boże, chroń Polskę!

Do zobaczenia.

Tagi;

Biuletyn, agent GRU, Bracia Amerykanie, USA, PiS, PO, Tusk, Igrzyska Olimpijskie, muzułmanie, wybory prezydenckie, Iga.



piątek, 26 lipca 2024

 B.N. 25/24. NO I MAMY IGRZYSKA!

Motto:

Igrzyska Olimpijskie

Obejrzymy,

Igrzyska Tuska

Przeżyjemy?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Jeżeli ktoś interesuje się sportem, najbliższe dwa tygodnie ma z głowy – Igrzyska Olimpijskie w Paryżu!

Prawie 11 tysięcy zawodników, 329 konkurencji w 32 dyscyplinach, 206 narodowych reprezentacji (54 z Afryki!), sportowcy "neutralni" i reprezentacja "uchodżców" – powinno wystarczyć!

O polskich szansach medalowych nie piszę, bo większość z nich może być, ale nie musi – ale tacy siatkarze czy siatkarki, o naszej Idze nie mówiąc, coś jednak zdobędą?

Emocji na pewno będzie mnóstwo, większość raczej pozytywna – wyrazić należy nadzieję, że kolejowy sabotaż na początek nie będzie wstępem do akcji terrorystycznych?

Niestety, dużo gorzej pisać trzeba o igrzyskach, które szykuje nam Koalicja 13 Grudnia pod wodzą herr Tuska!

A igrzyska muszą być, bo realizacja obietnic wyborczych szybuje gdzieś około zera, a nadchodząca fala podwyżek wszystkiego właściwie, już całkiem niedługo najbardziej zagorzałe lemingi doprowadzić może do furii – i co wtedy?

Dlatego "ośmiogwiazdkowi koalicjanci" w bodnarowskim stylu bezczelnie łamią wszelkie podstawowe prawa, swe koszulki z "konstytucją" wyrzucili na śmietnik, a tych z "czerwonym serduszkiem" wprost boją się zakładać – wszystko ma zastąpić realizacja jedynego programu – "jebać pis"!

 Dlatego od rana do wieczora słyszymy o zamykaniu kolejnych posłów PiS, dlatego pod śmiesznie żałosnymi zarzutami aresztowano księdza i dwie urzędniczki z MS, dodając im działalność w zorganizowanej grupie przestępczej, co umożliwia bezkarne znęcanie się nad nimi, dlatego montuje się wizję delegalizacji całej prawicy – wtedy faktycznie koalicja 8 gwiazdek będzie mogła odetchnąć – demokracja została uratowana, praworządność triumfuje!

I poprze to wszystko Unia Europejska, a Piękna Ursula, szefowa KE na pewno nada Tuskowi jakiś nowy europejski order męczennika walki o wolność, równość i braterstwo, przezornie odcinając widniejący we francuskim oryginale rzeczownik!

A wszystko to pomimo (a może właśnie dlatego?), ciągłego niszczenia polskiej gospodarki i jej perspektyw (CPK, elektrownie jądrowe i "paliwowe", Odra, porty, koleje, drogi i co tam jeszcze!), gdzie tuskowa sitwa robi wszystko co może i czego nie może, byśmy stali się podrzędnym landem w tej przyszłej europejskiej IV Rzeszy!

Obrona polskich granic to kolejny tuskowy humbuk – wschodnia piszczy od zewnątrz i od wewnątrz, na zachodniej Niemcy robią, co chcą, polscy zołnierze w kajdanach, polscy policjanci pod sąd – Tusk w pigułce!

A wszystko to w aurze agentury rosyjskiej i niemieckiej, której brak jasno wykaże rządowa komisja "do badania ruskich wpływów", już obsadzona przez służby "resetu 1" i co na pewno wesprą aspiranci szkoleń KGB, właśnie umieszczani w zarządach polskich spółek, również tych zbrojeniowych!

A o ukraińskiej, choć jakby nieco ruskiej asystentce Donalda Tuska nie ma co pisać – wszak przecież Ukraina naszym przyjacielem jest, a jak śpiewali nasi studenci pół wieku temu –Donaldowi też należy się!

Do Braci Amerykanów – nie dajcie się zwariować, Kamala Harris wygrać nie może, to byłaby tragedia nie tylko dla Ameryki!

Piszę to jednym palcem, ogladając na Eurosporcie ceremonię otwarcia paryskich igrzysk – całość raczej faktycznie w stylu francuskim i wbrew pozorom aktualnym – białych Francuzów jest tam coraz mniej!

I jak to ładnie spina się z tym, co pisałem wcześniej o orderach tuskowych – liberte, egalite, fraternite ou la mort – też chyba obetną?

Przyjemnie sobie przypomnieć, że tam się było i wino piło!

A łodzie z reprezentacjami płyną i płyną po deszczowej Sekwanie, głowy z Luwru wyszły popatrzeć, kolorowa młodzież biega po dachach Paryża, Lady Gaga śpiewa po francusku, Snoop Dogg ze zniczem, pianista gra w deszczu, Mona Lisa uciekła z Luwru, małe Węgry kilka razy więcej medali niż olbrzymie Indie, francuska kultura w pigułce, operowa, kolorowa Marsylianka w deszczu, wyłaniają się słynne francuskie kobiety (raczej feministki i aborcjonistki, Joanny d'Arc nie było, Skłodowskiej-Curie też na szczęście!), a deszcz leje, jest polski tancerz i tenor, breakdance i moda muszą być, nasza reprezentacja wyglądała nieźle, szkoda, że nie dostali osobnej łódki, motyw UE na koniec (różnorodność w jedności, jedność w różnorodnosci!), moda, tańce i śpiewy, dziwny gość ze zniczem nadal biega, ale – wsiadł na konia i po wodzie dotarł na brzeg, godzinę szedł po wielkim podium przed Wieżą Eiffla i olimpijską flagę oddał żołnierzom, nagroda, oczywiście dla walczącego o uchodźców, przemawia szef francuskiego komitetu olimpijskiego, mówi o miłości, a kobieta trzyma parasol, no, w końcu prezydent Emmanuel Macron ogłosił – tegoroczne mistrzostwa można uznać (?) za otwarte!, pojawił się Zinedine Zidan ze zniczem, obok Rafael Nadal, później Serena Wiliams, Carl Lewis, wieża mieni się kolorami i kółkami olimpijskimi (wciąż białe?), ale płyną łodzią, ogień bierze Amelie Mauresmo, koszykarz (są obok Luwru), dołączają sportowcy niepełnosprawni, kolejni sportowcy, stuletni olimpijczyk, no i w końcu – kobieta i mężczyzna zapalili znicz, pod balonem, który pod Edith Piaff, spiewanej przez Celine Dion, pofrunął w świat!

Będzie pięknie, a może jeszcze lepiej?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Igrzyska Olimpijskie, UE, KE, USA, Kamala, Polska, Tusk, znicz, polska granica, Igrzyska Tuska.


piątek, 5 maja 2023

 B.N. 21/23. POCHÓD 4 CZERWCA – KONIEC RYŻEGO POZERSTWA?

Motto:

Jeżeli ktoś w Polsce powinien być chroniony,

To powinny być to dzieci.

/ prezes Jarosław Kaczyński /

Witam.

Ukraina walczy z ruską, zbrodniczą patologią już ponad 435 dni, a każdy dzień to kolejne tragedie – ale dla europejskich, czy światowych nawet mocarzy (patrz tenisowe ATP czy WTA – ruskie nadal zdobywają tam miliony!), czy MKOL (dlaczego ruscy nie mieli by startować – my walczymy o wartości olimpijskie!), to "mały pikuś" – a Putin się śmieje!

Może jednak prezydent USA Biden się obudzi i twardo powie – sprawa jest jasna, na igrzyskach olimpijskich (najbliższe w Paryżu za rok!), sportowcy USA nie wystartują, gdy dopuszczeni zostaną tam sportowcy z Rosji, bandyckiego kraju rządzonego przez poszukiwanego przez Europejski Trybunał przestępcę Putina!

A jasne jest, że wtedy nawet Francuzi, przy całej swej amerykańskiej fobii, główką by ruszyli – wszak Igrzyska Olimpijskie bez USA to nie Igrzyska!

Donald Tusk, który ostatnio wygląda nieszczególnie (podobno każdy na swój wygląd latami pracuje!), a pomysły jego godne są nagrody "czerwonej maliny" (to taki anty, nomen omen, Oscar!), już "bokami robi", by wykonać zadanie wyznaczone mu przez kanlerz Merkel, ostatnio potwierdzone przez szefową KE Ursulę von der Leyen – obalenie rządu Prawa i Sprawiedliwości i zaprowadzenie w Polsce "normalności"!

A normalnośc ta polegać ma na ponownym sprowadzeniu Polski do roli podrzędnego, niemieckiego landu, dla którego premiera szczytem wolności będzie możliwość założenia marynarki jakiemuś europejskiemu bonzo, a poklepanie po plecach przez niemieckiego kanclerza powodem do ekstazy niemal!

I właśnie ten nieszczęśnik zwołał na 4 czerwca marsz w Warszawie, pod hasłem – "przeciw drożyźnie, złodziejstwu i kłamstwu, za wolnymi wyborami i demokratyczną, europejską Polską"!

Jest to kliniczny przykład tzw "projekcji", nazywanej przez psychiatrów "mechanizmem obronnym" - czyli przypisywania innym własnych, najgorszych uczuć!

Bo przecież oczywistą oczywistością jest, że gdyby hasło brzmiało "drożyzna, złodziejstwo, kłamstwo, ustawione wybory, niedemokratyczna Polska", to Donald Tusk powinien maszerować w pierwszym szeregu!

Bo tylko jedno jest tam prawdziwe – "europejska", czyli – patrz wyżej!

Przypomnijmy – 4 czerwca 1989 roku odbyły się pierwsze "częściowo wolne wybory", w wyniku których "resorty siłowe" w rządzie Mazowieckiego objęli "betonowi komuniści" (Kiszczak, Siwicki), ministrem finansów został aktywista PZPR Leszek Balcerowicz, a na to wszystko dobrotliwie spoglądał prezydent RP Wojciech Jaruzelski!

Ale przypomnijmy i to – 4 czerwca 1992 roku "koalicja zdrajców" (nocna zmiana!), obaliła pierwszy demokratycznie wybrany polski rząd Jana Olszewskiego, a "młody Tusk" przeszedł do historii polskiej zdrady swym słynnym "panowie, policzmy głosy"!

Można dodać (patrz ruska wojna na Ukrainie!), że 4 czerwca 1652 roku wybuchło Powstanie Chmielnickego (patrz Trylogia!), ale co to zmieni?

Jak widać, wybrana przez Tuska data 4 czerwca to kolejny gwóźdź do jego politycznej trumny – w roku 1989 "daliśmy ciała" czerwonym, a w roku 1992 poszliśmy krok dalej – jawna zdrada!

I teraz ten Donald Tusk bezczelnie wyszydza Jarosława Kaczyńskiego (Mdłości, zatrzymamy ten obłęd!), który odważył się poprzeć obywatelski projekt "Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców", którego założeniem jest ochrona polskich dzieci przed lewacką seksualizacją – paskudne drag queen w szkołach, oglądanie pornografii może być inspirujące, zabawy dziesięciolatek penisem podnieconego gościa (dość, resztę każdy może sobie dośpiewać!), plus "wystawa wolności w PE" (szwedzkie kurestwo, które wzruszyło tow. Millera!), to "szkoły na zachodzie dzisiaj" - a prezydenci "wielkich miast" typu Trzaskowski czy Jaśkowiak (karta LGBT!), paskudztwo to u nas promują!

Doprawdy, biedna ta nasza Polska (kto nie wierzy, niech spojrzy na wywiad onetu chyba /tam to znalazłem!/, z "aktorem" Janem Peszkiem (w Polsce jest już prawie jak w Rosji, artyści są prześladowani, rządy PiS to "totalitaryzm chamstwa", a tak w ogóle to Polacy nie są interesującym narodem!) - tu jasno widać, jak zgniła i antypolska jest duża część "polskiego świata artystycznego", wciąż uznająca się za "polską elitę"!

Tak, biedna ta Polska, bo oprócz "artystów-idiotów", ma przeciw sobie "totalnych polityków" typu "ulica i zagranica" (Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, Polska 2050 Hołowni, dla jaj zwana nowoczesną, ZSL, dla jaj zwany PSL, Czerwoni, dla jaj zwani Nowa Lewica, Konfederacja, dla jaj zwana prawicową!), medialnych "totalnych funkcjonariuszy" (TVN, GW-no, TOK FM, Onet i podobne im pomiotła!), oraz, co dawno już podkreślałem, tzw. "najwyższą kastę" (Iustitia!), czyli antypolskich, zbuntowanych sędziów, których miejsce już dawno (prawda, panie prezydencie?), powinno mieścić się w kryminale!

A do wyborów już tylko pół roku!

"Jedna lista" Tuska już raczej nie przejdzie (no chyba, że Hołownia-Kasiniak Kamysz dojdą do wniosku, że 8 procent nie przeskoczą i do nóg Tuska padną!), Nowa Lewica (tęczowi pogrobowcy PZPR!) udaje "ważniaka", choć im bliżej wyborów tym bardziej Platformie "buty lizać będzie", a ruska Konfederacja, jak "młody głupek" wciąż wierzy w pompowane sondaże i widzi siebie jako "rozdającego karty"!

Co do "prawych i sprawiedliwych", to sprawa jest jasna – wszyscy, a zatem i Suwerenna Polska Ziobry, Republikanie, Kukiz i wszelkie inne pomniejsze partyjki prawicowe, muszą iść do wyborów razem z PiS – to kwestia "racji stanu"!

Bo inaczej wygra zdrajca Tusk wraz z popierającą go antypolską kamarylą, a to będzie początek końca Polski!

Choć na dzisiaj bardziej prawdopodobny wydaję się scenariusz najbliższego "czwartego czerwca" – koniec Tuska!

I tak nam dopomóż Bóg!

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Biden, Igrzyska Olimpijskie, PiS, totalna opozycja, Tusk, Kaczyński, Peszek, Konfederacja, Hołownia, PSL, TVN, GW-no.