Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą najwyższa kasta.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą najwyższa kasta.. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 lipca 2023

 B.N. 33/23. TOTALNY OBŁĘD TOTALNYCH.

Motto:

Policja nie jest od ratowania życia,

Straż Graniczna od ochrony granic,

Straż Pożarna od gaszenia pożarów,

Wojsko nie powinno reagować na nic!

/ sąsiad-poeta, Polska TVN-u /

Witam.

Tego nawet Bareja nie wymyślił – dzika lwica poluje na dzikie świnie w Berlinie! Kilka lat temu polski żubr przepłynął Odrę (wybrał wolność?), co skończyło się dla niego tragicznie – został bestialsko zabity, a w dodatku bezczelnie pożarty, co biednej lwicy niezbyt dobrze rokuje – wyrazić należy nadzieję, że niemieccy obrońcy praw zwierząt chociaż jej nie poźrą!

Śmiech śmiechem, ale polityka musi być!

Dobrze o tym wie niejaki Donald Tusk, niegdyś polski premier, który ten zaszczytny stołek (za grube pieniądze!), porzucił na rzecz unijnego podnóżka Merkel, a gdy został ponownie rzucony na "odcinek polski", to żadnej okazji nie zmarnuje (takie dostał rozkazy!), by "pisowski rząd" obalić!

W czerwcu zorganizował "wielki marsz", bezczelnie wykorzystując śmierć kilku "kobiet w ciąży", które umarły wskutek błędów lekarzy, a nie "polityki pisowskiego rządu" (to pewnie lekarze tego samego typu co ci, którzy podczas "pandemii chińskiego wirusa", biorąc wysokie dodatki "za covid", nawet nie odbierali telefonu, gdy dzwoniłem do mojej "przychodni rodzinnej"!), oraz przypilony strachem przed powołaniem sejmowej "antyruskiej komisji" (Lex Tusk!) – co teraz serial Reset udowadnia ponad wszelką wątpliwość!

Marsz okazał się sukcesem dość wątpliwym i szybko przemijającym, dlatego sztabowcy PO teraz mówią – zaraz po tym marszu myśleliśmy o następnym, czekaliśmy tylko na okazję!

No i okazja się trafiła – paskudne działania pisowskiego talibanu wobec biednej kobiety, która przecież niczemu nie jest winna – ona tylko przeprowadziła aborcję!

No i Tusk znowu ruszył do ataku:

1 pażdziernika zorganizujemy "marsz miliona serc" – jeżeli 4 czerwca pół miliona ludzi dało nadzieję, to ten milion da pewność i przyniesie zwycięstwo!

I równie bezczelnie dodał – atak prokuratury (nieprawda - tej nie było tu wcale!) i policji (nieprawda - ta działała zgodnie z prawem!) na kobietę szukającą pomocy w szpitalu (nieprawda – zadzwoniła do swojej psychiatry!), to dopiero początek.

Chcesz głosować na PiS lub Konfederację?

Powiedz to tchórzu w twarz swojej żonie, dziewczynie, córce!

I mówi to gość, który własną żonę obijał (patrz jej książka!) - czy trzeba lepszego dowodu na dwulicowość tego antypolaka, damskiego boksera, tchórza i zaprzańca?

Wszyscy już wiedzą, że to lekarz-psychiatra, od lat lecząca "panią Joannę z Krakowa" wezwała Policję, że Policja nie miała wyjścia, musiała interweniować, a dodatkowo musiała wyjaśnić, skąd ta biedna kobieta zdobyła te "poronne tabletki", a do tego było konieczne, by sprawdzić jej telefon i laptop – bo jak inaczej?

Ale to nie przeszkadza wcale, by "polska" TVN do końca manipulowała faktami, a "obrończyni", adwokat Kamila Ferenc, wiceprezes Federy, aktywna feministka, w roku 2021 przedstawicielka projektu ustawy, która zakładała możliwość przerwania ciąży za darmo, w ramach NFZ, do 12 tygodnia ciąży "bez pytań", bezczelnie i kłamliwie "waliła w pisowki rząd", choć rząd akurat nic tu nie miał do gadania!

Co do samej "pani Joanny" – okazuje się, że nie jest to wcale "pierwsza lepsza naiwna", ale zdeklarowana wielbicielka ideologii gender (piekło kobiet!), wystarczy spojrzeć na jej profil w "wolnych mediach" – niby wykształcona osoba, a tu mamy - osiem gwiazdek, błyskawice, prowokacyjne zdjęcia w stylu "matki boskiej", pochwała aborcji (patrz hasło naczelne – "Chuj z wami, aborcja z nami"!), a nawet więcej – w roku 2019 (Drag King Sir Johny d'Arc), postanowiła zostać mężczyzną!

O tej biednej w sumie, kilka lat leczącej się kobiecie, nawet trudno więcej pisać – faktem jest (patrz telefon psychiatry na policję!), że zażycie "poronnej tabletki" było dla niej wstrząsem (popełniłam straszną rzecz!), ale dla mediów typu TVN to bez znaczenia – najważniejsze, że "aborcja jest OK"!

Tu dwie małe "teorie spiskowe".

Pierwsza – cała ta "dęta historia pani Joanny" ma przykryć "trzy siki dla Mariki", czyli wyrok 3 lat bezwzględnego więzienia (rok odsiedziała, w jednej celi z "babochłopem"!), dla młodej kobiety, za "próbę wyszarpania tęczowej torby", który bezwzględnie potwierdza upolitycznienie "najwyższej kasty" (tej prokuratorskiej, "antyziobrowej", również!), bo jeżeli sędzia w uzasadnieniu wyciąga "prawicowe odchylenie skazanej", nazywając ją "osobą zdemoralizowaną" i porównując jej działanie do formacji nazistowskich, dodając "ocierają się o ideologie totalitarne, które to w XX wieku doprowadziły do masowej zagłady Żydów", a kara ta powinna oddziaływać wychowawczo – to już pytań brak!

Patrz - "argumentum ad Hitlerum"!

Wychodzi na to, że tzw Margot (tęczowy chłop udający babę!), za pobicie kierowcy i zniszczenie auta Fundacji za życiem (wszak sprawca kierował się zbrodniczą ideologią lewacką!), powinien 25 lat siedzieć w kamieniołomach – a został praktycznie uniewinniony!

Druga – cała ta "dęta historia pani Joanny" dęta być może podwójnie! Po pierwsze – brak informacji, czy ktoś sprawdził (a takie możliwości są!), czy pani Joanna faktycznie była w ciąży (biorąc pod uwagę jej stan psychiczny i "urodzinowe" wyczyny w mediach, mogła to sobie wmówić!), a nawet jeżeli była, to przecież (potwierdziła to w TVN!), środki poronne sama zamówiła w internecie i zażyła, dzwoniąc następnie do swego psychiatry – tu powstrzymam się od komentarza, bo w takiej sytuacji nawet "dyplomowany psychiatra" (a taki najbardziej!), musi wyjść na idiotę!

A "podwójność" tej całej "akcji TVN" polegać może i na tym, że cała sprawa miała miejsce pod koniec kwietnia (pamiętać należy o akcji TVN "urodziny Hitlera"!), a upubliczniona została teraz, po prawie 4 miesiącach – przypadek?

A jeszcze większym przypadkiem jest, że po pięciu minutach Donald Tusk miał gotowy komunikat do mediów i plan "marszu miliona serc" – geniusz?

Można postawić w ciemno - to kolejna ustawka "totalnej opozycji", której medialną tubą jest TVN – ale czy kogoś może to dziwić?

Na pewno nie tych, którzy myślą (wiem, myślenie "nie jest cool"!), ale trzeba wyrazić nadzieję, że jednak większość Polaków wciąż myśli, wbrew ostatnio publikowanym sondażom ("lewacki" Ibris, "rządowy" CBOS!), gdzie notowania PiS nie przekraczają 40 procent, a jedna lista "totalnej opozycji" ma wciąż minimalną większość – ale przecież "Polaki to nie głuptaki"?

Tu małe słowo do "przyjaciół Amerykanów" – prezydent Biden jakby wciąż mocny, ale jego ostatnie "ukraińskie wypowiedzi" (dostawa nowoczesnej broni!), budzić mogą niepokój – faktycznie nie chce, by Ukraina ostatecznie i szybko wygrała?

A do Republikanów – brońcie Trumpa, którego wasze lewactwo cały czas chce "sądowo załatwić" (ostatnio – za "szturm" na Biały Dom – a "oczywistą oczywistością" jest, że to była lewacka prowokacja!) - bo jak Trump padnie, to Ameryka zasłabnie!

Motto jest chyba jasne?

A co do tytułu – jeżeli to nie obłęd, to co – jawne, antypolskie działanie?

Do zobaczenia.

PS.1. Murem (Łukaszenka wciąż działa, antypolacy też!), za polskim mundurem!

PS.2. A poza tym uważam (nie tylko Kartagina – patrz Polska!), że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, USA, Trump, TVN, totalna opozycja, Bareja, lwica, żubr, pani Joanna, PiS, najwyższa kasta.



czwartek, 5 marca 2020

B.N. 13/20. „CHINKA” W POLSCE!

Motto:
Sen „totalnych” się spełnił,
Nareszcie w Polsce chiński jest wirus!
Sen „totalnych” się spełnił,
Czy każdy „totalny” to chory świrus?
/ sąsiad – poeta /

Witam.
Spełniło się marzenie „totalnych” – chiński wirus SARS-CoV-19 (oficjalnie - 85 krajów, 100 tysięcy zainfekowanych, 3400 zgonów, w Polsce 1 zarażony, 800 sprawdzonych), pojawił się w Polsce!
Czekali, czekali i się doczekali – a dla „totalnych” żadnej świętości nie ma, „dowalenie” PiS-owi to ich jedyny cel, w którym nawet groźba śmiertelnej epidemii im nie przeszkadza!
(Tak nawiasem – w lutym zanotowano w Polsce ponad 820 tysięcy zachorowań na „zwykłą grypę”, w tym 23 zgony, a w takich Chinach właśnie podobno 10 milionów ludzi rocznie na tę „zwykłą grypę” umiera - ciekawe?)
A sytuacja na świecie jest kiepska bardzo.
Światowy atak „chinki” (patrz wstęp), zbiegł się z tureckimi „wariacjami” prezydenta Erdogana (150 tysięcy muzułmańskich „uchodźców” na granicy UE - „zapłaciliśmy za to, by dostać się do Europy”- a prawie 4 miliony na „zapleczu”!), a gdy dołożymy do tego słabość władz UE (nawet „piękna Ursula”, szefowa Komisji
Europejskiej, nie bardzo wie, co mówić i co robić, o pozostałych „wodzach” Unii /kto ich nazwiska pamięta?/, nawet nie wspominając!), to sprawa jest jasna - „wielki kryzys nadchodzi”!
A gdy dodamy „walki wyborcze” w USA, plus wycofanie amerykańskich wojsk z Afganistanu, co zapewne umożliwi powstanie tam kolejnego „kalifatu”, to wcale lepiej być nie musi!
A propos – Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze zezwolił był właśnie na wszczęcie dochodzenia w sprawie „zbrodni wojennych w Afganistanie”, a dotyczy to „głównie żołnierzy amerykańskich”- czy to paskudne lewactwo nadal „wszystko może”?
Tak ogólnie – tu prezydenta Trumpa nie ma co winić – gdy przypomnimy sobie festiwal „lewackich demonstracji w obronie wolności” (od Korei i Wietnamu!) w samych Stanach i na świecie całym, gdzie właśnie USA obwiniano za całe zło (żandarm światowy!), to trudno się prezydentowi dziwić - bo jak długo można „świat zbawiać” i jednocześnie „mordercą światowym” być nazywanym?
A co do Polski sprawa jest jasna – trzeba koniecznie wygrać wybory prezydenckie (10 maja!), bo tylko ponowna wygrana prezydenta Andrzeja Dudy (podobnie jak prezydenta Donalda Trumpa w USA!), najlepiej w I turze (po co dawać „totalnym” nadzieję na cokolwiek?), może „zbawić” nie tylko Polskę (w USA – świat!), ale i Europę!
Tak nawiasem - „totalni” kandydaci (w USA również!), to „kupa śmiechu” i „żenada kompletna”:
  • Małgorzata Kidawa-Błońska z Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską – nawet kilku zdań z kartki poprawnie przeczytać nie umie, a wypowiedzi „z głowy” („nauczycielowie”, „Poloki”, „Polacy nie ulegają w panice”, „osiągnę najniższe standardy europejskie”, itp.) nawet „zwykłego gimnazjalistę” o „bul” /Komorowski!/ głowy przyprawić mogą, o przerażonych „purystach językowych” już nie wspominając! A jej tłumaczenie w sprawie „SokuzBuraka” (hejterski, paskudny, kłamliwy i antypolski portal internetowy!):
„Ja nikogo nie będę potępiać. A z SokuzBuraka żadnych ludzi, którzy tam pracują, nie znam. Więc w ogóle nie będę tego komentować” - to dno dna!
Albowiem jeden z szefów tego portalu nie tylko oficjalnie pracuje (za dobre pieniądze!) w warszawskim Ratuszu pod opiekuńczymi skrzydłami „prezydenta Czaskowskiego”, serdecznego kolegi kandydatki M-KB, ale jest członkiem sztabu wyborczego tejże M-KB!
A gdy dodamy, że „dzisiaj” kandydatka M-KB mówi o konieczności „obrony polskich granic” przed uchodźcami, a „wczoraj”, jako rzecznik rządu PO-PSL mówiła o „konieczności przyjęcia uchodźców”(jej mentor Tusk groził później Polsce sankcjami!), to fałsz widać „jak na dłoni”! Zatem, „wyborco drogi” - nigdy nie wierz w to, co „kandydat” M-KG ci obieca!
  • Władysław Kosiniak-Kamysz z ZSL, dla jaj wziąż zwanego PSL, teraz mówi wiele „w stylu prawicowym”, ale podczas niedawnej kampanii wyborczej do Europarlamentu nie wahał się uczestniczyć w „tęczowej koalicji europejskiej” z SLD (antypolacy z PZPR!) i Wiosną (antypolak homoseksualista Biedroń, antypolska feministka Spurek!), a jako minister w rządzie Donalda Tuska gorąco przedstawiał w Sejmie projekty „kradzieży pieniędzy z OFE” i podwyższenia wieku emerytalnego Polaków do 67 lat (mężczyźni „tylko” o 2, ale kobiety o „całe” 7!) - podsumowanie jest proste - „Tygrys” (swej małżonki!) zawsze powie ci to, co chciałbyś usłyszeć! Zatem, „wyborco drogi” - nigdy nie wierz w to, co „kandydat” W-KK ci obieca!
  • Robert Biedroń z PZPR, teraz dla jaj zwanego „Nowa Lewica” - żadnego programu „dla Polski”, tylko program „dla gejów” - sobie załatwiłem „mandat europosła” (i pomimo publicznych obietnic, za żadne skarby go nie oddam!), mojemu Śmiszkowi załatwiłem mandat posła (żona, mąż – możecie nas dmuchnąć!), legalne małżeńskie „związki homoseksualne”, a zaraz potem legalna „adopcja dzieci” przez nie (na razie z partnerem zajmujemy się polityką, na dzieci czas przyjdzie później!), plus kilka „programów socjalnych” dla „ludu”, na które i tak nie mam pieniędzy (bo przecież rządzi PiS, nie ja!). A gdy dodamy, że doradcą ds międzynarodowych jest w sztabie wyborczym RB niejaki Stanisław Ciosek (wielki, z nadania Moskwy, działacz PZPR podczas „okrągłego stołu” zwłaszcza!), to jak na dłoni widać, kto tam rządzi! Zatem, „drogi wyborco” - nigdy nie wierz w to, co kandydat R-B ci obieca!
  • Szymon Hołownia, kandydat niezależny (?), dziennikarz TVN, u którego szefem sztabu wyborczego jest Jacek Cichocki, niedawny przydupas
    (ówczesny szef służb wszelkich!) Donalda Tuska, a doradcą ds bezpieczeństwa gen. Mirosław Różański, w latach 1982-1990 członek PZPR (a kto w roku 1982 wstępował do PZPR?), wyrzucony z Wojska Polskiego przez ministra ON Antoniego Macierewicza, a który krytykował obecność wojsk amerykańskich w Polsce! To samo w sobie już wystarczy - „kandydat” Hołownia nic mądrego nigdy nie powiedział (o programie wyborczym już nie mówiąc!), a jego „katolicyzm” to „pic na wodę i fotomontaż”, jak mawiała polska młodzież „za komuny”! Zatem, „drogi wyborco” - nigdy nie wierz w to, co „kandydat” Sz-H ci obieca!
  • Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji (wygrał tam „elektorsko”), który żadnych studiów nie ukończył, choć nie raz próbował, a teraz został posłem i „chce iść w górę”! W latach 2005-2006 prezes Młodzieży Wszechpolskiej (po Giertychu?), w roku 2001 wstąpił do Ligi Polskich Rodzin (Giertych!), później był asystentem europosła Giertycha (Marcina!), a w wyborach 2005 roku uzyskał mandat posła z ramienia LPR (Giertych)! Trudno coś mądrego o nim napisać, bo choć w niektórych „debatach telewizyjnych” wypada nieźle, to jednak jego chęć bycia „jedynym kandydatem prawicowym”, który w każdej wypowiedzi powiedziec musi „PiS i PO to jedno zło”, mocno jego „prawdziwą prawicowość” nadweręża! Zatem, „drogi wyborco” - nigdy nie wierz w to, co kandydat K-B ci obieca!
O kandydacie Andrzeju Dudzie pisałem po wielekroć, powtórzę zatem krótko, że tylko zwycięstwo kandydata prezydenta A-D zapewnić może - a zwykłe, proste spojrzenie na miałkich, antypolskich i beznadziejnych w sumie „kandydatów totalnych” tylko to potwierdza – dalszą walkę Polski o suwerenną, silną i niezależną Polskę, która „zbawić” może nie tylko tę Polskę właśnie, ale i Europę!
Tę właśnie Europę, teraz słabą, kiepsko rządzoną, wprost ku upadkowi się chylącą, a niegdyś wspaniałą, chrześcijańską i silną!
Jeżeli obecne władze Unii Europejskiej (wybory były w zeszłym roku, na szybkie zmiany liczyć zatem nie można!), nie obudzą się na czas i nie spojrzą na obecne problemy (chiński wirus, kolejny „muzułmański najazd”) „po nowemu” (trzeźwa ocena sytuacji – tak dalej być nie może!), to będzie (wielki kryzys nadchodzi!), po Europie!
Polska, pod rządami Prawa i Sprawiedliwości, czuwa.
Europa, pod rządami „lewackich eurokratów”, dogorywa.
Czy Polska po raz kolejny (rok 1683 - „Odsiecz Wiedeńska”, rok 1920 - „Bitwa Warszawska” – uratowanie Europy przed muzułmańską oraz komunistyczną nawałą!), może Europę uratować?
Nie wiadomo, ale jeżeli nie Polska, to kto?
PS.
Nie ma już czasu o „najwyższej kaście” w Polsce pisać, ale kolejny jej „wyrok” zaznaczony tu być musi!
Nie, wcale nie chodzi o tu o wyrok uniewinniający Władysława Frasyniuka, gdzie Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że bić policjantów wprawdzie nie należy, ale gdy robi to ten właśnie „legendarny opozycjonista” (Władek, a skąd te Tiry?), to już sprawa wygląda inaczej – tu „kopanie policjanta było usprawiedliwione okolicznościami (obrona Konstytucji!), zgromadzenia”!
Chodzi o wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, w którym sędzia Małgorzata Zwierzyńska stwierdziła, ni mniej, ni więcej, że pracownica nagrywająca „niemieckiego przedsiębiorcę”, który po wielekroć i publicznie obrażał zatrudnionych u siebie Polaków, sam nazywając się hitlerowcem (firma działa w Gdańsku!), wyzywając ich od cwelów i debili, oraz mówiąc wprost - „ja zabiłbym wszystkich Polaków, a to jest wasza wina” - jest bardziej winna niż tenże Niemiec!
Co prawda, wg zawiłego uzasadnienia Wysokiego Gdańskiego Sądu Niemiec ten ma kobietę przeprosić (ale tylko prywatnym listem!), natomiast kobieta ta przeprosić ma publicznie, na kilku portalach, a dodatkowo wpłacić 10 tysięce zł na „orkiestrę Owsiaka”!
Powtórzmy, dla jasności – polski sąd skazał Polkę za to, że nagrała Niemca, gdy po chamsku i nazistowsku wprost znieważał ją i jej wspólpracowników, w gdańskiej firmie, która była (wciąż jest?) własnością tegoż Niemca!
Bo przecież to, że pracownicą tą jest Natalia Nitek-Płażyńska, małżonka Kacpra Płażyńskiego, aktualnego posła PiS, nie ma tu chyba znaczenia?
Czy trzeba lepszego przykładu na to, że reforma „polskich sądów” to absolutna konieczność, bez której dalszy byt „dobrej zmiany” jest co najmniej zagrożony?
Do zobaczenia.



PS.2.
Ciekawostka, na Google Tłumacz znalazłem taką notkę:
Zmienia się sposób działania historii. Wkrótce historia tłumaczeń będzie dostępna tylko po zalogowaniu się. Zarządzanie nią będzie możliwe w obszarze Moja aktywność. W ramach tego uaktualnienia historia jest czyszczona. Dlatego zapisz tłumaczenia, do których chcesz mieć dostęp później.”
Czyżby Google i tutaj wejść chciały w rolę „cenzora lewackiego”?