Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielony ład. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielony ład. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 lipca 2025

 B.N. 26/25. NEOPATOLOGIA NEOWŁADZY!

Motto:

"Zwołam Zgromadzenie Narodowe 6 sierpnia na godz. 10. po to, żeby umożliwić złożenie przysięgi przez wybranego 1 czerwca przez Polki i Polaków Karola Nawrockiego".

/ marszałek Szymon Hołownia /

Witam.

Tytuł jak najbardziej oddaje to, z czym mamy do czynienia od półtora roku w naszym pięknym kraju, a motto to wielokrotnie powtarzana zapowiedż marszałka Sejmu!

Nie chciało mi się dokładnie sprawdzać, ale chyba nie ma jakiegoś terminu, który nie pozwalałby marszałkowi na ogłoszenie daty tego ważnego Zgromadzenia choćby dzisiaj – ale jeszcze nie ogłosił!

Wiadomo, że te wszystkie tuskowe popychadła w bodnaro-giertycho esbeckim stylu wszystko zrobią, by Hołownię do zmiany stanowiska zmusić, ale nie ma co z marszałka robić bohatera – teraz zwołanie ZG to jego konstytucyjny obowiązek!

SN stwierdził, na podstawie sprawozdania PKW, protestów wyborczych i stanowiska Prokuratury, że wybory prezydenckie z 18 maja i 1 czerwca 2025 są ważne, a prezydentem Polski został Karol Nawrocki!

Nawiasem – bo co do Dupiarza Rafała złudzeń już raczej nie ma, zaraz po "zwycięskiej porażce" pojawił się na tzw. Paradzie Równości, a teraz buduje na placu Zbawiciela kolejną tęczę – cały Rafał!

I to wszystko właśnie doprowadza Tuska do furii, a tuskowa furia jest zawsze zagrożeniem dla Polski!

A zagrożeń tych jest od groma, sama ich lista (pakt migracyjny, nowy cel klimatyczny UE FF40, ETS, ETS2, ETS3, podwyżki wszelkie wszystkiego, walenie w prawdziwość prezydenckich wyborów, grożba prześladowania polskich obronców granic, gnojenie polskich kobiet, polskiej opozycji i polskich sądów, muzułmański najazd na Europę, to w skrócie!), może przerazić!

Weźmy pierwsze z brzegu – niemiecka bezczelność na naszej zachodniej granicy!

Strefa Schengen nie istnieje już prawie dwa lata, a skorumpowana KE milczy! Niemcy zamknęli polską granicę, niemieckie radiowozy przewożą migrantów na polską stronę czując się jak u siebie i porzucając ich gdzie się da (w sumie to już ze 20 tysięcy, co widać na polskich ulicach!), polskie robią za taksówki, odbierając migrantów od niemieckich i przewożą do domów dziecka (!) lub ośrodków katolickich (!), niemieccy bojówkarze z Antify prowokują polskich patriotów granic broniących a niemieccy żołnierze swobodnie buszują po polskich lasach!

Donald Tusk długo opowiadał, że żadnego problemu nie ma, równocześnie co jakiś czas powtarzając, że poważnie porozmawia o tym z niemieckim kanclerzem (mamy już drugiego, a nadal nic!), a teraz nagle ogłosił – już za tydzień (7 lipca!), wprowadzimy kontrolę nie tylko na granicy niemieckiej, ale i litewskiej!

I jednocześnie dodał – prawicowe bojówki Bąkiewicza (czyli społeczny ruch obrońców granic!), musi się liczyć z konsekwencjami – załatwimy to!

I potwierdził to rzecznik Szłapka (w kwietniu 2023 rozjechał rowerzystkę na pasach – nadal nic?), dodając bezczelnie – musimy stać za polskim mundurem, a "wszystkie osoby, które znieważają mundur, będą musiały liczyć się z konsekwencjami"!

A te wszystkie "szczerby, kramki, sterczewskie, frasyniuki i kurdej-szatany, czy inne peowskie diabły", które tak ordynarnie polski mundur atakowały i obrażały – z jakimi konsekwencjami się spotkały?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii Amerykańskiej – dziś 4 lipca, zatem Dzień Niepodległości, najważniejsze bodaj święto w USA, obchodzone w rocznicę ogłoszenia Deklaracji Niepodległości w roku 1776!

W roku przyszłym będzie 250 rocznica i można mieć pewność, że Donald Trump załatwi to dużo lepiej, niż Donald Tusk obchody 1000 lat polskiej państwowości!

Wszystkiego najlepszego Bracia Amerykanie, brońcie swego kraju, brońcie swego Prezydenta i bawcie się dobrze!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

Nawiasem – "polski sąd" odmówił powrotu 3 letniej córeczki do matki, której 4 miesięczny synek został decyzjami tego sądu zabity po 4 dniach, historię tę opisałem w poprzednim odcinku – doprawdy, nazwać decyzję sądu peowskim kurestwem to nic nie powiedzieć!

Przypomnijmy słowa Tuska z 2014 roku – "jeżeli ktoś podważa wiarygodność, uczciwość, rzetelność polskich wyborów, to godzi bardzo mocno w reputację państwa polskiego"!

A dzisiaj ten niemiecki pachoł mędzi i mędzi, wysyłając na pierwszą linię szuje typu Giertych i Bodnar, w polskiego Prezydenta uderzając!

Ale nic dziwnego w tym przecież nie ma – ten antypolski ciołek zaprzeczał już sobie co najmniej 666 razy (666 minus 44 - upadki Bunga?), zaraz dojdzie do 1000 – ale co to dla chorych z nienawiści lemingów?

Dla nich ważne jest tylko (choćby z głodu zdychali!), to – PiS nie rządzi!

Ale widać jakieś światełko w tym tunelu zła – w minioną noc doszło w mieszkaniu europosła Bielana do małego spotkania – pojawili się tam marszałek Hołownia, vice szef Senatu Kamiński oraz sam prezes Kaczyński!

Teorii spiskowych snuć tu można setki, peownia jest oburzona, pisownia za dużo nie gada, hołownia bagatelizuje – ale ważne jest, że boją się antypolskie szuje!

Tak tylko dodam, że poznałem Prezesa grubo ponad 3 dekady temu i już wtedy na nieważne spotkania raczej nie chodził!

Jedno jest pewne – ten antypolski tuskowy rząd dłużej trwać nie może, bo każdy miesiąc jego istnienia to miesiąc bliżej końca Polski!

I w sumie nie ma znaczenia, jak do tego dojdzie – każde rozwiązanie, dzięki któremu ta patowładza padnie, będzie rozwiązaniem dla Polski korzystnym!

Do zobaczenia.



środa, 18 czerwca 2025

 B.N. 24/25. I PO PTOKACH!

Motto:

Tusk przegrał i warczy,

Zdychając na tarczy!

PiS ogarnąć się musi,

Bo Polska się udusi!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

W piątek będę poza, dlatego kilka słów dzisiaj.

Na szczęście dla Rzeczypospolitej, Karol Nawrocki wybory wygrał i żadne tam idiotyzmy głoszone przez wielbicieli Rafała Dupiarza (sam się tak nazwał!), tego nie zmienią – Polska, suwerenna i niepodległa, ma szansę ocaleć!

Wbrew chamskim i prostackim działaniom lewackich władz UE i wbrew antypolskiej akcji koalicji 8 gwiazdek, która za miliony zł przeprowadziła w sieci i na bilbordach paskudną akcję zohydzania kandydatów prawicy (Nawrocki, Mentzen), ich wyborców przedstawiając jako kompletnych debili, a kandydata Rafała pod niebiosa wynosząc!

Oczywistą oczywistością jest, że powinna to wyjaśnić i winnych ukarać polska prokuratura, ale czy pod kierownictwem Rzeźnika (niegdyś Rzecznika!) Bodnara jest to możliwe?

Myślę, że wątpię, a teraz, gdy po taśmach ujawnionych przez Republikę zostało potwierdzone, że w prokuraturze tej rządzi poseł Roman Koń Giertych, wydaje się to zupełnie niemożliwe!

I wszystkim tym, którzy wszem i wobec głoszą, że te nagrania nic nie wnoszą i są wprost śmieszne (niestety, oprócz peowskich i medialnych funkcjonariuszy, co normalne, wpisuje się w to konfederata Mentzen!), powiem jedno – nic nie wnoszą tym, dla których to ujawnione bagno (ręczne sterowanie prokuraturą i sądami, nieuprawniona wiedza Konia o ich działaniach, jawne stawianie zadań i postanowień, nawoływanie do gnojenia PiS-u i atak na niezależne media!) - jest czymś normalnym!

Ale czy normalność zboczeńców jest czymś normalnym?

Giertych Roman do Giertycha Macieja – tato, taki ma pomysł, napiszę tekst, pod którym ty się podpiszesz, bo wiesz, ja pióro mam lepsze, ale ty masz autorytet!

I roześlemy to wszędzie (te dziennikarskie hieny mam w kieszeni!), by katolicy na PiS nie głosowali!

A swoje głosy oddałem Gawłowskiemu, tylko dlatego wygrał!

A te materiały na Ziobrę już mamy, na co ta prokuratura czeka?

Śledztwo w sprawie dwóch wież (Kaczyński!), idzie dobrze – brawo prok. Wrzosek!

Musimy doprowadzić, by przeliczono wszystkie głosy!

No tak – Karol Nawrocki ma znowu wygrać?

Bo sprawa jest jasna jak słońce – gdyby sprawdzono wszystkie głosy (wybory organizowały samorządy w większości peowskie!), to Nawrocki wygrałby z Trzaskowskim co najmniej tak wysoko, jak mówiłem – 52 do 48!

I można jedynie się zastanowić (wciąż ponad 30 procent lemingów tą antypolskość popiera, a niedawno o mało co nie wybrali Dupiarza!), co stało się z Polakami?

Jasne, że ostatnie 200 lat (123 lata rozbiorów, dwie wojny światowe, prawie pól wieku ruskiej okupacji!), mają tu znaczenie, ale jednak – w końcu mamy ponad trzy dekady wolności?

Ale – co to za wolność tak naprawdę?

Już podczas obrad Okrągłego Stołu doszło do zdrady, gdy komunistyczne służby dogadały się ze swymi agentami (czego wyrazem było wybranie zbrodniarza Jaruzelskiego na prezydenta Polski i aksamitne lądowanie komunistów!), patrz brak lustracji i dekomunizacji - a środowisko GW-na doprowadziło to do absurdu!

I po kilku latach "wolności" Polacy znów oddali władzę "polskim komunistom" (Miller, Cimoszewicz, Kwaśniewski!), przeciw którym tak gorliwie niedawno (Solidarność!), ofiary ponosząc, protestowali!

I "nocna zmiana" (obalenie polskiego rządu Jana Olszewskiego!), gdzie młody Tusk, w porozumieniu z komunistami, gorączkowo szeptał – panowie,policzmy głosy!

I tak mamy dzisiaj – "polacy" wciąż głosują na niemieckiego Tuska i antypolskiego Giertycha, dobro Polski mając dokładnie "w dupie" – niech na całym świecie wojna, byle nasza wieś spokojna – jak pisał Wyspiański w Weselu!

Z tym, że tu to raczej wielkie miasta, nie wieś, ale nie o szczegóły chodzi – podobnież 70 procent chłopów poparło Nawrockiego, a 70 procent mieszczan Trzaskowskiego – polscy chłopi "żywią i bronią", a polscy mieszczanie?

Wprost prowadzą Polskę do upadku (zielony ład, ETS 1,2 i 3, Mercosur, ukraińskie rolnictwo, pakt migracyjny, ograniczenie emisji CO2, pojazdów spalinowych, podróży, lotów, ubrań, budynków i żarcia / robaki!/, likwidacja naszego węgla, niemieckie wiatraki, gdzie farma złożona ze stu chociaż to tysiące ton betonu i żelastwa, które trzeba będzie kiedyś "złomować", zakaz wjazdu do centrów miast dla "samochodów biednych", dotowanie "elektryków", których pożaru ugasić nie sposób /statek z nimi pali się od dwóch tygodni!/, a których eksploatacja jest droższa i bardziej szkodliwa dla środowiska (prąd nie powstaje w gniazdku!), niż "starego diesla"!) - ludzie, opamiętajcie się!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii Amerykańskiej – Boże, chroń Trumpa, a wy mu pomóżcie!

Wojny są już ze trzy, a wszystko zależy od niego – bo ci europejscy, przekupni debile do niczego nie są zdolni!

Nie ma co dywagować, bo sprawa jest jasna – jeżeli wygra tzw "świat arabski", to po zawodach – pozostaje tylko wyjazd na Marsa!

Tak nawiasem – prokuratura i sąd umorzyły śledztwo w sprawie śmierci motocyklisty, czemu z bliska przypatrywali się była szefowa SN i były szef TK – facet umarł "natychmiast", zatem nie ma mowy o "braku udzielenia pomocy", a jadący lewym pasem pojazd ww (tam właśnie jechał motocyklista!), nie miał wpływu na wypadek!

Jak widać, Sąd może wszystko!

Wracamy do Polski, bo przecież ona jeszcze jest!

Trzecia Droga się rozpadła – nareszcie, Polska 2050 i ZSL do piachu!

Na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego premier Tusk powiedział dzisiaj – nikt nie powinien kwestionować wyniku wyborów prezydenckich, nie może być tak, że ktokolwiek – dlatego że ma podejrzenia – uznaje, że te wybory są nieważne lub że trzeba je powtórzyć!

A jednocześnie ryje pod wynikami i wysyła gnojka Giertycha, by protesty wyborcze zbierał, wypisywał i do SN chodził – pokażcie mi dokumenty!

Wynika z tego, że nie tylko Giertych to debil i psychol, ale również Tusk resztkami sił goni, a na lekarską pomoc już raczej za późno – cudów nie ma!

Nam pozostaje jedno – prezydenta Nawrockiego popierać, modlić się i dobra powszechnego oczekiwać, jednocześnie od PiS-u wymagając, by się ogarnął i tę szansę wykorzystał – bo na konfederackich chłopców liczyć raczej nie można!

Może jednak się uda?

No masz - tytuł mówi za siebie!

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, USA, Tusk, Trump, ETS, zielony ład, pakt migracyjny, Giertych, Nawrocki, Trzaskowski, PiS, PO, Mentzen, wybory, koalicja 8 gwiazdek.

piątek, 14 lutego 2025

 B.N. 06/25. JAKI DONALD TAKI MÓZG?

Motto:

"Bić kurwy i złodziei"

/ NaczelnikPiłsudski /

Witam.

Tytuł jest parafrazą sieciowych memów, dotyczących pomysłu premiera Donalda Tuska, który na konferencji "Polska. Rok przełomu" zaproponował polskiemu milionerowi, szefowi InPostu, stworzenie, jako pełnomocnikowi rządu, zespołu który szybko (no wiesz, bez ustaw, wiadomo, jak to jest!), opracuje propozycje deregulacji dla przesiębiorców (choć od roku pełnomocnikiem takim jest niejaki Filipek z PSL!) - muszę od was wiedzieć, jak to zrobić!

A czy to nie jest ten sam Rafał Brzoska, który już ponad dekadę temu próbował osłabić Pocztę Polską, poprzez listowe przesyłki z metalową wkładką czy przejęcie korespondencji z sądów?

A gdy teraz Poczta Polska (jedna z najważniejszych naszych firm!) "robi bokami", zwalniając prawie 10 tysięcy pracowników (rok wcześniej "odeszło" 5 tysięcy!), to jakiej propozycji Brzoski "w tym temacie" można oczekiwać?

A co do Tuska – sekwencja z pewnego znanego filmu (ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział!), pasuje tu "jak ulał", ale – na konferencji prasowej z szefem Googla Sundarem Pichaia (wygląda na Hindusa, zarabia dwa miliony dolców rocznie!), minę miał jak "kot srający na puszczy" (jak mówiło się za komuny), gdy ten obiecał 5 milionów dolców "wielkiej inwestycji" , czyli szkolenia 1 miliona osób przez 5 lat (to jeden dolar na jeden rok na pracownika!) - Tusk nie tylko kłamca, ale i idiota kompletny?

No bo jak to – Owsiak ma ratować powodzian, Brzoska gospodarkę, a Tusk Polskę?

W zeszłym tygodniu hitem było zawiadomienie szefa TK o zamachu stanu w naszym pięknym kraju – najpierw był ping-pong Tuska i kupa śmiechu, ale prokurator Bodnar się zorientował – to może być grożne!

I natychmiast "poprosił o akta", a prokuratora, który śledztwo wszczął, na pół roku zawiesił i chce go skazać – chyba nikt normalny nie oczekiwał nic innego?

Ale – to zawiadomienie za szybko się nie przedawni, jeżeli następne wybory wygra PiS (obojętnie, za rok czy dwa!), będzie można do niego wrócić!

No właśnie – czy PiS może wygrać kolejne wybory?

Nie tylko może, ale musi, bo inaczej Polska się udusi!

Na pierwszy ogień wybory prezydenckie – jeżeli wygra Dupiarz, będzie "po zawodach", a były "Opposition Fuhrer Tusk" (tak nazwali go Niemcy!), załatwi Polskę "na amen" – Koalicja Zła przeforsuje wszelkie antypolskie ustawy, Rafał Dupiarz je przyklepie, a Polska na długie lata (na zawsze?), stanie się trzeciorzędnym landem w europejskim państwie rządzonym przez Berlin – doprawdy, Polacy drodzy, tego chcecie?

Słowo do Braci Amerykanów (droga Polonio, czytajcie!) - prezydent Donald Trump usiłuje zakończyć "wojnę na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie" – właśnie wysłał do Europy swego zastępcę, a sekretarza obrony do Polski!

J.D. Vance wystąpienie w Monachium miał znakomite, Pet Hegseth w Warszawie ciekawe i nieco tajemnicze – Europa i Polska się obudzą?

A w USA jak w Polsce – sędzia federalny Amir Ali (typowy amerykanin?), nakazał administracji Trumpa przywrócenie ffinansowania setek lewackich organizacji w świecie całym przez USAID (w tym w Polsce – wrogowie PiS dostawali miliony na działalność, w tym wyborczą!), ciekawe, czy Republikanie mogą się odwołać?

W trakcie pisania – ruska z Rygi ponownie rozbiła naszą Igę, ja tylko zapytam – za co biorą bejmy nowy trener i stara psycholożka?

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Tu mamy dwa problemy (oprócz podstawowego - antypolskiego rządu!), czyli Zielony Ład i Pakt Migracyjny!

Stanowisko Prawa i Sprawiedliwości jest tu raczej jasne (oprócz bezpłciowego komisarza UE ds rolnictwa i premiera Morawieckiego, który nie raz dał się unijnym szubrawcom oszukać!), ale podczas unijnych głosowań (w przeciwieństwie do polskich lewaków!), zawsze głosował przeciw!

Stanowisko Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, jest co najmniej pokrętne – w PE wciąż głosowali za tymi lewackimi zboczeniami, a teraz odgrywają (Tusk i Trzaskowski!), wielkich przeciwników, na czas kampanii wyborczej tylko - czy Polacy są aż takimi idiotami by nie pamiętać, co ci goście mówili tydzień, miesiąc rok czy kilka lat temu?

Niestety, wygląda na to, że pamięć naszych Rodaków godna jest "pamięci pantofelka'" (droga gimbazo z Jagodna – co to?), czemu dali przykład w latach 90-tych, ponownie wybierając do władzy "polskich komunistów" (Kwaśniewski, Miller), kilka lat zaledwie po "odzyskaniu niepodległości" – a teraz ponownie głosują na Tuska, który już przecież nie raz nam pokazał ("polskość to nienormalność" /początek kariery/, "panowie policzmy głosy"/obalanie rządu Olszewskiego/, ja do Europy się nie wybieram /a za miesiąc siedział na unijnym taborecie Merkel/, zgoda na wspóldziałanie naszych służb z ruskim /patrz Reset/, my stosujemy prawo "tak jak my je rozumiemy" /od początku drugich rządów/), że tak naprawdę "Polskę ma w dupie" – ważne, co nam każą Niemcy!

Słowo do emerytów – najbliższa podwyżka będzie najniższa z możliwych, jakieś 5,5 procenta – nadal będziecie głosować na Tuska?

Nie ma co gadać – kampania wyborcza Dupiarza Trzaskowskiego jest beznadziejna (gość co tydzień mówi coś innego, sam sobie przecząc!), kampania wyborcza Boksera Nawrockiego jest dobra (choć mogłaby być lepsza – nie wstydź się PiS-u!), a nagonka rządowych mediów (TVP, Wyborcze GW-no, TVN, Onet) wybitnie jednostronna (ale TV Republika da chyba radę?) - wybór należy do Polaków, bo nie do "polaków" chyba?

Kończę już, bo zaraz zagra mój Kolejorz i mam nadzieję, że nie da ciała jak ostatnio!

A tytuł, jak i motto, jasne są chyba?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Lech Poznań, Tusk, Trump, Ukraina, TV Republika, Iga, Trzaskowski, Nawrocki, pakt migracyjny, zielony ład, Brzoska, Musk, Polonia, Bodnar.


piątek, 7 lutego 2025

 B.N. 05/25. A JEDNAK ZAMACH STANU!

Motto:

Jeden odważny się znalazł,

To nam pomoże?

Jeden odważny się znalazł,

Daj Boże!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

No i stało się, szef TK Bogdan Święczkowski powiedział głośno to, o czym wielu myślało (a ja pisałem!), że w Polsce mamy zamach stanu, który praktycznie trwa od ponad roku!

A prokurator Ostrowski, legalny zastępca rzeźnika Bodnara, śledztwo wszczął!

O zamachu stanu wspomniałem już w czerwcu roku 2018! (B.N.15), a w B.N. 06/24, z 2 lutego 2024, napisałem to:

Reżim Tuska jest faktem, pełzający zamach stanu już wcale nie pełza, tylko galopuje unijnym frontem!

(Warto przeczytać oba te Biuletyny!).

I przypomnieć warto to – w roku 2015 Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory parlamentarne, zdobywając 235 mandatów w Sejmie (38 procent głosów!) i 61 mandatów w Senacie (61 procent!), a frekwencja wyniosła 51 procent!

Piszę o tym w kontekście najbliższych wyborów, tych prezydenckich – a wygrana obywatelskiego, ale przez PiS wspieranego kandydata Karola Nawrockiego jest ostatnią na dzisiaj szansą zachowania choć nadziei na wolną, suwerenną i niezawisłą Polskę - a to wcale nie jest żart!

Bo druga alternatywa, gdy wygrywa Dupiarz (sam się tak nazwał!) Trzaskowski, to nie tylko "domknięcie systemu'", o czym jawnie marzą polscy i unijni zwolennicy "ośmiu gwiazdek", ale załatwienie Polski na długie lata, poprzez usadowienie jej na pozycji podrzędnego niemieckiego landu bez wpływu na cokolwiek!

Sprawa jest prosta – jeżeli Polaków w Polsce jest co najmniej 51 procent (a chyba więcej?), to kandydat Nawrocki powinien spokojnie wygrać w I turze!

A to, co mówi dalej szef TK (poznałem go na spotkaniu w Poznaniu po katastrofie smoleńskiej – porządny gość!), że już w najbliższym półroczu może dojść do pojawienia się wojska na polskich ulicach, wcale nie jest nierealne – Tusk już raz wyprowadził wojsko przeciw polskim górnikom (teraz - nie pamiętam, by były jakieś ofiary!), a demokratyczna UE nie zareagowała – dlaczego miałaby zareagować teraz, gdy Tusk wyprowadzi wojsko w obronie "polskiej i europejskiej demokracji"?

A niestety – na lewackie, do cna skorumpowane (grecka Kaili, niemiecka Ursula von, belgijski Reynders - to tylko wierzchołek góry lodowej!) unijne władze liczyć nie możemy – oni diabła i własny język zjedzą, by Tuska poprzeć!

A Tusk jak zwykle, pewno w ramach resetu 2.0 – zamach stanu w Polsce tylko na czołówkach gazet w Rosji, Białorusi i na Węgrzech i zamieszcza groteskowy filmik w sieci, gdy grając w ping-ponga komentuje zamach – daj spokój, my tu mamy poważne sprawy, później się tym zajmiemy – pukając się rakietką w czoło i wybuchając śmiechem!

Doprawdy – błazen czy idiota?

Słowo do Braci Amerykanów – macie już znowu porządnego Prezydenta, wspierajcie go "do oporu" i pilnujcie, by krzywda mu się nie stała (dwa zamachy już były!), ale pamiętajcie i o Polsce – wszak jeden "stan wojenny" już przeżyliśmy – w przypadku drugiego dacie chyba jakiś głos?

Mamy nowego (Thomas Rose!), amerykańskiego ambasadora w Polsce, jak określa go "polski onet" (a ten przecież zawsze mówi prawdę!), to "ortodoksyjny żyd", choć prawicowiec – Thomas zadba o to, aby nasze interesy były reprezentowane w Polsce i zawsze stawiał Amerykę na pierwszym miejscu – powiedział prezydent Trump.

Wyrazić należy nadzieję, że jednym z jego głownych zadań nie będzie realizacja słynnej ustawy 447?

A Tusk jak zwykle – nie znam osobiście nowego ambasadora, więc trudno mówić o szorstkich relacjach, reprezentuje państwo, z którym się przyjaźnimy!

I pewno w ramach tej przyjaźni pomawiał Donalda Trumpa o bycie ruskim agentem od 30 lat?

Doprawdy – błazen czy idiota?

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Słowo o Jurasie jeszcze – polska milicja (spadek rodowy?), w ciagu doby łapie wszelkich biedaków i idiotów, którzy grozili mu w sieci – jasne, że za groźby trzeba karać, ale jak mogą się czuć "ci wszyscy inni", w tym dziennikarze Republiki czy Prezes, którym zwolennicy ośmiu gwiazdek od dawna grożą śmiercią, a jedyną odpowiedzią na zawiadomienie jest – niestety, sprawcy nie ustalono?

W Gdańsku (ECS – co to jest?), spotkanie Tuska z Ursulą von i unijnymi komisarzami (jechał pociągiem, a nad nim leciał samolot!), oraz protest rolników i Solidarności przeciw wygaszaniu polskiej gospodarki, zielonemu ładowi i paktowi migracyjnemu – "rządowe" media o pierwszym niewiele, o drugim nic!

A Tusk jak zwykle – państwa europejskie muszą być bezpieczne, to nasz priorytet, precz z niepotrzebnymi regulacjami, precz z rutyną, precz z tym, co ogranicza naszą przedsiębiorczość, Polska nie będzie implementowała paktu migracyjnego, ci przestępcy będą natychmiast deportowani z Polski, w Europie nie może zapaść żadna decyzja, która spowoduje wzrost cen energii!

A wcześniej mówił zupełnie odwrotnie (to biedni ludzie, którzy szukają swego miejsca na ziemi!), jako "król europy" groził "pisowskiej" Polsce konsekwencjami za nieprzyjmowanie uchodźców i razem z Merkel budował ETS i Zielony Ład (energia droższa o 60 procent!) i chwalił inne lewackie idiotyzmy!

Doprawdy – błazen czy idiota?

Szefowa KE Ursula von der Leyen poparła Tuska, mówiąc o dodatkowych finansach dla obrony polskiej granicy (teraz się obudziła – a o forsie "za przyjętych Ukraińców" nic!), bo to działania Putina i Łukaszenki, musimy przyjrzeć się migrantom i podejmować działania za przyspieszeniem powrotu tych ludzi do swych krajów!

A wcześniej robiła wszystko, by te lewackie idiotyzmy zbudować!

Doprawdy – błaźnica czy idiotka?

To samo mamy z kandydatami na prezydenta – Karol Nawrocki jest sobą, jego słowa o byciu Polakiem i byciu patriotą są stałe i nie budzą wątpliwości, natomiast Dupiarz Trzaskowski jest jak "chorągiewka na wietrze", ten patriota gospodarczy ostatnio oznajmił nawet, zapewniając o swym zdrowym rozsądku, że wg polskiego prawa są dwie płcie! A wcześniej brylował na marszach wolności LGBT i marzył, że będzie pierwszym, który da ślub parze homoseksualnej, rzucił im 40 baniek zapomogi, oraz stwierdził opowiadając o celach lewackiego związku miast C40 (robale zamiast schabowego, samochody, samoloty, ubrania, podróże – ścisła reglamentacja!) na Campusie – jak dojdziemy do władzy, to będzie szybciej!

Doprawdy, czy znowu chcemy potwierdzić słowa jednego z naszych wieszczów, że "Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi"?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Trump, Tusk, Owsiak, zielony ład, C40, Święczkowski, zamach stanu, Trzaskowski, Nawrocki, wybory, TK, Bracia Amerykanie.


piątek, 24 stycznia 2025

 B.N. 03/25. SUKCES NORMALNOŚCI?

Motto:

Demokracja walcząca w akcji,

Tusk idzie na rympał,

Polacy wciąż drzemią,

Trumpa nie cenią?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Po raz pierwszy bodaj nie pisałem ponad dwa tygodnie, no ale – nie codzień człowiek dotyka afrykańskiej ziemi, pływa statkiem po Nilu, chodzi i jeżdzi po pustyni, klepie dromadera po tyłku i ponad cztero tysięczne budowle dotyka (co było na terenie Polski cztery tysiące lat temu?), pływa w Morzu Czerwonym (co prawda teraz się nie rozstąpiło!), oraz ogląda dzisiejsze życie w Egipcie!

To ostatnie akurat najlepiej nie wygląda – jakieś 70 procent mieszkańców stanowią dzisiaj arabscy najeźdcy, prawdziwych Egipcjan pozostało coś procent 25, a kilka procent to Beduini, którzy krążą po pustyniach od źródła do źródła, przynależność państwową mając w głębokim poważaniu!

Niby obecność tam to dzisiaj nic nadzwyczajnego, ale – dla czytelnika "W pustyni i w puszczy" dawno, dawno temu, wiąże się to jednak ze wspomnieniami z dzieciństwa – wtedy o Afryce mogłem jedynie pomarzyć!

W hotelowej telewizji jedynym polskim programem informacyjnym była TVP Info, którą ze względów zdrowotnych oglądałem oszczędnie, ale kilka wejść wystarczyło, by słowa lewackiej "ministry ds równości" Kotuli, która TV Republika nazwała "ściekiem pełnym nienawiści", spowodowało brak odpowiednich określeń dla tejże – ściek to przy TVP Info "aleja róż"!

A propos Kotuli – bezczelnie podała na swej stronie sejmowej "mgr anglistyki po UAM", a teraz udaje (?) idiotkę – ktoś tam się pomylił! A sejmowe oświadczenie składa poseł osobiście i się pod nim podpisuje – jakiś paragraf na to chyba jest?

Ale co tam – odpowiednich paragrafów jest mnóstwo, ale gdy Donald Tusk stosuje "demokrację walczącą", to ważne są tylko te, które pozwalają (albo nie pozwalają!), na realizację naczelnego hasła Koalicji 13 Grudnia (tylko to ich łączy!) – "jebać pis"!

Premier Tusk wystąpił na posiedzeniu KE, wygłaszając przemówienie, które przejdzie do historii tegoż Parlamentu, choć poprzedników (Ursula von, Weber, Timmermans, Jourova, Metsola, Kailii, Reynolds i wielu innych!) miał godnych – ale takiej porcji kłamstw, przeinaczeń i bezczelnej hucpy, jeszcze tam nie było!

Donald ten od dawna walczył z unijną poltyką migracyjną (choć razem z Merkel ją forsował - Polska musi liczyć się z karami, takie zasady są w UE!), zawsze bronił polskich granic (to są biedni ludzie, którzy szukają swego miejsca na ziemi, PO głosowała przeciw zaporze!), zawsze był przeciw Rosji, nazywano mnie rusofobem (choć byłem autorem Resetu z Rosją i wydałem zgodę na umowę z FSB!), teraz popieram Trumpa (choć nazywałem go ruskim agentem!), polityka UE w sprawie energii nas osłabia, bo energia jest najdroższa (choć ja i moja partia forsowaliśmy ETS!), trzeba być silnym, bo słabymi gardzą – a przecież Tusk (demokracja walcząca), jest silny jak diabli!

Słowo do Braci Amerykanów – Donald J. Trump wygrał i został 47 prezydentem USA! Nie zmarnujcie tego, bo to w dzisiejszym świecie "zakłamanego lewactwa" szansa jedna na milion!

Choćby to – "koniec zielonego ładu" – warte jest wsparcia absolutnego!

Pilnujcie go, popierajcie i "do przodu" – to jedyna szansa na przywrócenie "światowej normalności" – a chyba normalni jesteście?

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Polski Sejm (większość rządowa!), przyjął właśnie dwie ustawy całkowicie niezgodne z polską Konstytucją!

Ustawa Lex Romanowski – parlamentarzysta, wobec którego zastosowano areszt tymczasowy, zostanie pozbawiony swych poselskich praw, a prawo to będzie działało równie "do tyłu"!

Pomijając ten ostatni aspekt (nawet "polscy komuniści"starali się tego nie stosować, prawo "do tyłu" stanowić nie może!), człowiek, wobec którego władza zasądziła postanowienie o areszcie tymczasowym, jest wg prawa niewinny – jak zatem karać można niewinnego?

Ustawa Incydentalna – ważność wyborów prezydenckich w roku 2025 ma orzekać 15 sędziów najstarszych stażem w Sądzie Najwyższym, a 3 wylosowanych sędziów ma rozpatrywać protesty wyborcze zgłoszone do PKW!

Bez jaj – ci najstarsi są rodem z PRL!

Czyli – sędziowie nominowani przez komunistyczną Radę Państwa są lepsi, niż ci demokratycznie nominowani przez prezydenta RP Andrzeja Dudę?

A przecież, na podstawie zgodnej z Konstytucją (ustawa sejmowa!), działa Izba Kontroli SN – ale cóż to dla Koalicji Zła?

A wszelkie tu wyroki tzw "sądów unijnych" są bez znaczenia – na podstawie Traktatów Europejskich każde sądownictwo krajowe jest obszarem dla tych "sądów" niedostępnym!

Tak właśnie działa tuskowa "demokracja walcząca"!

Polski portal onet oburzył się bardzo (jakie to ordynarne!), gdy podczas spotkania z Karolem Nawrockim tłum zaczął skandować "nie bać Tuska" (gość z TVP Info – my to wypikujemy!), bo podobnież onet tam usłyszał "jebaćtuska'!

Ale gdy podczas trzaskowskiego Forum Polska tłum skandował oficjalnie (Posłowie PO dyrygowali!), rządowe hasło "jebaćpis", lub podczas jurasowej Akademii Sztuk Przepięknych jakiś celebryta rządził – prawa strona krzyczy "jebać', a lewa "pis", co było również podczas pełnego miłości zjazdu w miłym mi, z pewnych względów, Czaplinku, to jakoś nikt (z Jurasem na czele!), "pełnych oburzenia wyrazów" nie głosił, mało tego – to świetna zabawa była!

A ktoś jeszcze o milionowych bilbordach przed ostatnimi wyborami – "Pokonajmy to zło", oraz śmiechu Jurasa "wygramy z sepsą", oraz milionach przekazanych "Orkiestrze" z państwowych spółek na powodzian (plus kawa na Orlenie!), jeszcze pamięta?

Tak właśnie wygląda lewacka "polityka równości" – my was możemy "jebać do oporu", ale niech tylko jakiś prawicowiec się wychyli, to koniec tolerancji!

Co do "Jurasa" – nikt zdrowy na umyśle nie jest przeciw zbiórce pieniędzy "na nasze dzieci lub emerytów" (co do emerytów – Juras coś o eutanazji mówił, pamięta ktoś?), ale nie o to przecież chodzi, pytanie jest proste – czy każdy filantrop musi być milionerem i ustawiać się "do końca świata a nawet dłużej"?

A poza tym – podczas swych ponad trzydziestoletnich "rządów dusz" Juras zebrał jakieś niecałe 2,5 miliarda zł (a jakby odjąć koszta organizacji i reklamy to dużo mniej!), co stanowi niecały 1 procent kosztów nakładu państwa na "zdrowie", a gdy dodamy – premier Tusk przeznaczył w roku 2024 na TVP w likwidacji 3,5 miliarda (zamiast na biedne dzieci, jak ryczała opozycja wcześniej, gdy PiS dał 2 miliardy!), czyli jakieś dwa razy tyle, co uzbierał Owsiak przez trzy dekady ponad (no, ale 10 procent z tego to bejmy niezłe!), to widać jasno – liczba "serduszek w szpitalach" (a przecież Juras tego sprzętu nie daje, wypożycza!), jest "nad wyraz nad wyraz'" by rzecz delikatnie ująć!

Ale co tam – dzieci coś tam dostaną, a że "Peowski Juras" żyje jak król?

Nic to, jak mawiał Mały Rycerz!

Motto jest chyba jasne, ale wiąże się z tytułem!

Donald J. Trump wygrał, konsekwentnie głosząc hasło – przywróćmy normalność!

I chodzi tu nie tylko o "dwie płcie", choć to ważne, ale prawdziwą normalność, która jeszcze sto lat temu faktycznie normalnością była, a która dzisiaj wydaje się jak yeti – ktoś ją podobno widział!

A normalność polega na tym, że przestrzegamy prawa, wszyscy ludzie są równi, złodziej to złodziej, oszust to oszust, kłamca to kłamca, a władcom wolno mniej niż każdemu z obywateli!

Jasne, że to trudne, ale może damy rady?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, USA, Polska, Tusk, Trump, Afryka, polityka migracyjna, PRL, Owsiak, PKW, zielony ład, SN, onet.

 

piątek, 29 listopada 2024

 B.N. 43/24. WYBIERZEMY PIĘŚCIARZA CZY DUPIARZA?

Motto:

Bokser kontra Dupiarz,

Proste jak drut!

Nokaut w rundzie drugiej,

Pójdzie jak z nut?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Na początek kącik sportowy – no i nasza Iga wpadła!

12 września otrzymała od ITIA informację, że w jej organizmie wykryto śladowe ilości (0,05 ng/ml) niedozwolonej substancji (trimetazydyny – ciekawostka, jest to oficjalny lek stosowany przy chorobach serca!) – ponieważ wykazała, że ta dostała się do jej organizmu nieświadomie, wraz zanieczyszczonym środkiem nasennym, ukarana została jedynie miesięcznym zawieszeniem.

I można by powiedzieć, że jest po sprawie, ale niestety nie jest – już teraz wiele gwiazd tenisa i "fachowców" to komentuje, nie zawsze w sposób dla Igi przyjemny, a to dopiero początek!

Sprawa przypomina, niestety, to co wydarzyło się niedawno z rakietą nr 1 w męskim tenisie Jannickiem Sinnerem – ciche ukaranie bez wiedzy tzw opinii publicznej!

I tu jest problem – podobno Iga nie mogła o tym fakcie mówić, ale jednak powinna, by oskarżenia o "tajemniczość zlikwidować od ręki" – a teraz "mleko się rozlało"!

I jedno pytanie się nasuwa – co zrobił ten jej wspaniały zespół, a zwłaszcza "psycholoszka" (która cały czas snuje się za nią niczym smród po gaciach!), by Igę przed takim numerem uchronić?

Jestem za naszą Igą, ale jej sytuacja nie będzie już tak komfortowa, jak do tej pory – Iga, trzymaj się!

Wracamy do wielkie polityki.

Do wyborów prezydenckich w Polsce jeszcze pół roku, ale ponieważ wszyscy najważniejsi kandydaci są już znani, kilka słów napisać trzeba – bo będą to wybory, które zadecydują o przyszłości naszego kraju na najbliższe dekady, a może i na zawsze – bo po tych dekadach Polski może już nie być!

Kandydatów jest kilku, ale liczyć się będą tylko dwaj – Dupiarz Trzaskowski wystawiony przez Platformę (jej wiceszef!), wciąż dla jaj zwanej Obywatelską i Bokser Nawrocki wystawiony przez Komitet Obywatelski, mocno zarazem wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość.

Głośno niedawno aspirujący Płaczek Hołownia zostaje właśnie anihilowany przez tajemnicze służby nic nie mające z Tuskiem wspólnego, a jego nauka w Colegium Tumanum może być końcem jego wątpliwej kariery!

Nawiasem – podobnież studiował tam również wicemarszałek Bosak z Konfederacji – ciekawe, kto jeszcze?

Pozostali kandydaci (czerwono-tęczowi pogrobowcy PZPR jeszcze myślą!), choć miejscami sympatyczni, jak Marek Jakubiak choćby, szans na zwycięstwo raczej nie mają, choć może mieć znaczenie, na kogo ich wyborcy zagłosują w drugiej turze.

Oczywistą oczywistością jest natomiast, że wybór Bokser-Dupiarz będzie dla Polski decydujący – albo będziemy krajem wolnym i suwerennym, szanowanym w świecie, albo przypadnie nam rola podrzędnego landu niemieckiego, z którym nikt nawet w Europie liczył się nie będzie!

A propos – właśnie w PE odbyło się głosowanie, w którym "polscy" europosłowie z Koalicji 13 Grudnia gremialnie zadeklarowali poparcie dla pełnego i szybkiego wdrożenia "zielonego ładu" i "paktu migracyjnego" – lemingi drogie, mówi to wam coś?

Wszak wejście w życie tych "idiotycznych idiotyzmów" spowoduje szybki upadek Europy (inne kontynenty te chore majaczenia mają głęboko w d...!), a w tym jeszcze szybszy upadek Polski – czy może to być dla Polaków sprawa nieważna?

Kandydat Dupiarz (planeta się pali!), mocno te koszmarne unijne projekty popiera (choć jutro pewnie powie, że nie!), Krzyż katolicki bezczelnie atakując, kandydat Bokser konsekwentnie jest przeciw tym koszmarnym pomysłom (to atak na podstawy polskiego bytu!), Krzyża katolickiego broniąc - wybór zatem wydaje się prosty, ale – nasi wyborcy już raz "oddali honor za pizzę" – ciekawe, czy do maja do nich dotrze, że "nie ma darmowych obiadów"?

A nagradzanie w ramach "demokracji walczącej" przez "polskiego" prokuratora Bodnara niemieckiego prokuratora, szefa jakiegoś niemieckiego landu, za "walkę o polską praworządność", to szczyt antypolskiej hucpy – te peowskie szczury żadnej godności nie mają!

A "polakom" to nie przeszkadza – wyrazić należy nadzieję, że liczba "polaków" liczby Polaków nie przekroczy!

Rada dla obozu patriotycznego jest prosta – "pokazał nam Trump jak zwyciężać mamy" – trzeba być sobą, nie bać się lewactwa, pomysły na odnowę Polski formułować prosto, jasno i konsekwentnie (to jest normalność!) – niech żyje suwerenna Polska!

Można by o tym pisać tomy całe, ale po pierwsze – kto by to przeczytał?, a po drugie – czasu nie ma, bo idę oglądać Kolejorza, który mistrzem Polski być musi, bo inaczej Poznań się udusi – co prawda rządzi tu antypolska, wredna Platforma, ale jednak – Poznań to Poznań!

Tytuł jasny, a co do motta – pewno "jak z nut" nie pójdzie, ale pójdzie!

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, PiS, PO, USA, Polska, Trump, Dupiarz Trzaskowski, Bokser Nawrocki, UE, KE, zielony ład, pakt migracyjny, Poznań, Kolejorz, Bodnar, Iga.



sobota, 2 listopada 2024

 B.N. 39/24. WIELKIE USA, WIELKA POLSKA?

Motto:

Bracia Amerykanie,

Bracia Polacy,

Ostatnia chwila,

By wziąć się do pracy!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Oczywistą oczywistością jest, że najbliższe wybory prezydenckie w USA i w Polsce zadecydują o przyszłości świata i Europy!

Dla Braci Amerykanów to doprawdy ostatni moment na podjęcie decyzji (wybory w najbliższy wtorek!), Bracia Polacy mają więcej czasu (wybory w maju 2025!), ale więcej wcale nie znaczy dużo – pracować i myśleć trzeba od dzisiaj!

A jak już pisałem, sytuacja jest podobna, zwycięstwo lewackiej kłamczuchy Kamali Harris w USA definitywnie zakończy okres wielkości tego wspaniałego kraju, a jego rolę przywódcy świata sprowadzi do lewackiego bełkotu "w tym temacie", zwycięstwo lewackiego kłamczucha Donalda Tuska (lub jego podnóżka), zakończy nie tylko okres wielkości Polski, ale wprost zagrozi jej suwerennemu istnieniu sprowadzając jej rolę do bycia ostatnim niemieckim landem w IV Rzeszy Europejskiej.

Amerykanie czasu już nie mają i pozostaje im jedynie właściwie zagłosować (podobnież ponad 50 milionów już zagłosowało – ciekawe, czy te głosy są "bezpieczne"?), tu apel do Polonusów w "swingujących" stanach - czasu nie marnować i na Trumpa głosować!

Donald Tusk napisał – niektórzy twierdzą, że przyszłość Europy zależy od wyniku amerykańskich wyborów, podczas gdy w pierwszej kolejności zależy ona od nas, Pod warunkiem, że Europa w końcu dorośnie i uwierzy we własną siłę. Bez względu na wynik, era geopolitycznego outsourcingu dobiegła końca.

Co miał na myśli nasz wielki premier to pewno on tylko wie, ale niektórzy już stwierdzili, że pisze o konieczności utworzenia wielkiego, europejskiego państwa – a ja pamiętam tego gościa, gdy w towarzystwie kanclerz Merkel przykładał do pleców Trumpa pistolecik utworzony z własnej dłoni – żałosny pętak!

Polakom pozostało ponad pół roku, by do tych wyborów odpowiednio się przygotować i właściwie wybrać!

A, wbrew porom, wcale nie trzeba do tego wielkiej filozofii, wystarczy się tylko uważnie przyglądać działaniom obecnej władzy i opłakanym skutkom tego działania!

Leżąca na łopatkach służba zdrowia, tragiczny demontaż oświaty i szkolnictwa wyższego, rozwalony przemysł, banki, spółki skarbu państwa, drogownictwo, kolejnictwo, upadek Poczty Polskiej i projektów typu atom czy CPK, a wszystko w myśl hasła warszawskiego Dupiarza – po co nam to, jak mamy lotnisko w Berlinie?

O obietnicach wyborczych Koalicji 13 Grudnia (sto konkretów na sto dni!) to nawet wspominać nie warto, ale gdy dodamy do tego tegoroczny budżet i projekt budżetu na rok przyszły (dziura Tuska!), to już nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać!

Każdy leming może oczywiście powiedzieć, że to wszystko bzdury, które wymyśla pisior ponury, a prawda jest zupełnie inna, uśmiechnięta i przymilna, ale – przecież już niedługo każdy z nas sprawdzi to na własnej skórze!

Europejskich pieniędzy z KPO nadal nie widać (nawet dla powodzian mamy dostać z tego co załatwił PiS, ale jeszcze nie dostaliśmy!), a gdy przypomnimy sobie tuskowe "mnie w Unii nikt nie ogra", czy ostatnie olanie go przez kanclerza Scholza na "berlińskim szczycie", to jasno widać – Tusk jest tam potrzebny jedynie do zakładania marynarek wielmożom!

A gdy dodamy "zielony ład" (rachunki za prąd i gaz!) i "pakt migracyjny" (rachunki za "uchodźców"!), które tak naprawdę uderzą w nas w roku przyszłym, to nie będzie co zbierać z tej biednej Polski!

A gdy obetną 800+ i 14 emeryturę, to nawet lemingi w wieku od 10 do 100 lat zrozumieją – Tusk to diabeł wcielony, na "polski odcinek" rzucony!

A jak chore jest to "polskie lewactwo", widać po występie Muńka Staszczyka w TV Republika – takiego ataku chamstwa (nie będę cytował, "jebaćpis" to pieszczota!), dawno nie było, a to wszystko pisali "obrońcy wolności słowa i demokracji"!

Lewackiej "wolności słowa" i "demokracji walczącej" zapewne!

Motto i tytuł są chyba proste do zrozumienia, a więcej nic już dzisiaj nie napiszę, bo idę oglądać mego "Kolejorza"!

Do zobaczenia.

Tagi;

Biuletyn Polska, USA, Harris, Trump, Tusk, wybory prezydenckie, zielony ład, pakt migracyjny, 800+, Kolejorz.


piątek, 11 października 2024

 B.N. 36/24. EUROPA PADA – KOMU SIĘ NADA?

Motto:

Polska Tuska

Niemiecka wydmuszka,

Polska Polaków

Za mało znaków?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Za kilka dni minie rok od ostatnich wyborów, w których Polacy (choć wygrało Prawo i Sprawiedliwość!), oddali władzę Koalicji Zła (Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, 3 Droga (fałszywy płaczek Hołownia i pazerny, głupkowaty Kosiniak-Kamysz!), Nowa Lewica (pomalowana na tęczowo PZPR chora na zielono!), czyli antypolskiej koalicji, dla której szczytem marzeń jest być 25 landem w Europie zjednoczonej pod światłym niemieckim przywództwem!

Napisałem wtedy, że wyborcy chcieliby Polski takiej jak ta "pisowska", ale rządzonej przez tuskową kamarylę – niestety, lemingi drogie, to niemożliwe!

Bo przecież Donald Tusk już u zarania swej kariery (biorąc workami niemieckie marki!) oznajmił, że "polskość to nienormalność", a po "zwycięskich wyborach" stwierdził, że będzie stosował prawo "tak jak on je rozumie", po czym skromnie dodał, że jak będzie trzeba to będzie prawo łamał (co tam puryści!), oraz wyraził nadzieję, że żadna "siła zewnętrzna" nie będzie musiała tu interweniować!

Platforma ma jednak pewne zasługi dla rozwoju języka polskiego – pojawił się nowy termin "myrchać", czyli tak naginać prawo, by mglisty program "rodzina na swoim" zamienić w jak najbardziej konkretne korzyści dla swoich!

Platformerskie stadło posłanki i posła – wice ministra sprawiedliwości (walili w PiS jak w bęben – jak oni kradną!), podbija sieć swą telenowelą (Tusk się jeszcze nie wściekł?) – mieszkamy w Toruniu, mieszkamy w Warszawie, nie mieszkamy w Warszawie, od lat budujemy dom pod Warszawą, który rok temu dostaliśmy od rodziców, a który jest niebezpieczny dla na dzieci, czyja jest działka nie wiemy, co tam zeznania podatkowe, przecież w Warszawie jesteśmy tylko ze względów podatkowych (plus darmowy żłobek i przedszkole), mam doktorat i służbową limuzynę, ale kilometrówka nam się należy (jeżdzimy po 100 km dziennie!), bo przecież dom jest pod Warszawą, a kilka serwisów do kawy to przecież konieczność i tym podobne bzdety – a ja dodam, że taki domek za 700 tysięcy kupuję od zaraz!

A przecież "myrchanie" to mały pikuś w tuskowych dokonaniach - praktyczne olanie wszelkich "pisowskich inwestycji" (CPK, Odra, atom!), powolny rozkład naszych "czempionów" (spółki Skarbu Państwa /żądamy podwyżek dla nas!/ – niemieccy nabywcy czekają!), oraz ważnych firm (Poczta Polska, PKP Cargo i sto innych – niemieccy nabywcy czekają!), zagłada polskiej oświaty (ministry-kretynki!), zagłada polskiej nauki (pisowskie bejmy odbieramy – minister kretyn!), samozagłada polskich studentów (po "jaki chuj" nam ulgi?), "ministra" ds społeczeństwa obywatelskiego (kto wie, co to i po co jest?), niejaka Buczyńska rezygnuje, zastąpi ją kumpela Dupiarza (teraz Europa będzie bliżej?), odbudowa vatowskiej mafii (co nam te miliardy - minister-kretyn!), zagłada polskiej służby zdrowia (ministry-kretynki!), zagłada polskiego "klimatu" (ministry-kretynki!), zagłada polskiego sportu (minister-kretyn!), zagłada polskiej polityki zagranicznej (minister-kretyn!), zagłada polskiego sądownictwa (minister-kretyn!), o czym zapomniałem, to pardon – może jednak wystarczy?

A gdy dodamy, że bieda u powodzian "aż piszczy", a rząd Tuska (pełnomocnik "pogłos" Kierwiński!), opowiada bajery o pomocy na wiosnę, a zima "tuż, tuż!" (chyba znowu – "piniędzy nie ma i nie będzie'!), gdy tymczasem ministerstwo, które powinno powodzianom pomagać, daje 17 baniek fundacji noblistki Tokarczuk na cel, którego sami dawcy nie są w stanie pojąć, a firma "biednego Kulczyka" dostaje 100 baniek na "wymianę kotła" (kotły i piece powodzian na wiosnę czekać mogą!) - to właśnie są "priorytety tuskowców" – "jebaćpisy" nadal zachwycone?

A gdy dodamy jeszcze obecną pozycję Polski w UE (Tusk – mnie w UE nikt nie ogra!), to już doprawdy nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać – "za pisu" sprawa byla jasna, KE waliła w rząd i pieniądze mroziła (Dupiarz Trzaskowski – te pieniądze będą mrożone, aż my wrócimy do władzy!), a teraz, wbrew pozorom, bez zmian – bejmów dla Polski nadal nie ma!

Mało tego – "Piękna Ursula", szefowa KE, właśnie podała – koniec z setkami projektów, powstanie kilka centralnych, a warunek będzie prosty – spełnianie naszej "polityki równości" (LGBT i pardon, Q, oraz przestrzeganie praworządności, w tym "walka o prawa uchodźców" i "zielona rewolucja" - to podstawa!), a kto będzie przeciw, pieniędzy nie dostanie – jasne?

Słowo do Braci Amerykanów – kłamliwa i śmieszna Kamala nadal kłamie i kretyńsko śmieszkuje, co prawda wychodząc na kompletną idiotkę, ale wraże, demokratyczne media nadal forsują ją na "zbawcę USA", jedyną nadzieję w walce z faszystą Trumpem! Jednak Donald Trump nadal trzyma się mocno, a wyborcy w "stanach chwiejnych" wydają się coraz bardziej ku Trumpowi skłaniać – i niech tak będzie, bo inaczej hasło "Boże, chroń Amerykę" może okazać się niewystarczające – a tego ani Bóg, ani Ameryka wybaczyć sobie nie będą mogli!

I świetny wywiad TV Republika z prezydentem Trumpem (głosujcie na mnie, wróci normalność!) - brawo TVR, rodacy w USA ją ogladają!

Bracia Amerykanie – Allejuja i do przodu!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Motto jest chyba jasne – jakich jeszcze znaków Polacy oczekiwać mogą?

A co do tytułu – faktycznie, jeżeli nie zmienimy polityki UE, Europa stanie się "pariasem kontynentów" – nie tylko obie Ameryki, Azja czy Australia, ale nawet Afryka się z nas śmieją – te z powodu "zielonego ładu" (zabijemy ich gospodarczo!), ta z powodu "polityki migracyjnej" (zabijemy ich frekwencją!) - a tuskowa Polska w UE milczy (jego gromkie okrzyki w "tym kraju" typu "powstrzymamy nielegalną imigrację" to "pic na wodę i fotomontaż", jak mawiało się w ulubionym przez Koalicję Zła PRL-u!) - Polaku, obudź się!

Bo taka "tuskowa" Europa przyda się tylko Niemcom – o taką Polskę walczymy?

Słowo do PiS-u jeszcze – nadal czekacie na brzegu rzeki, aż spłyną nią ciała wrogów?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Polska, USA, Trump, Tusk, Harris, PiS, PO, Bracia Amerykanie, UE, KE, Ursula, muzułmańscy uchodźcy, zielony ład, Koalicja Zła, TV Republika, Kulczyk, Tokarczuk.

piątek, 4 października 2024

 B.N. 35/24. NEO-POLSKA.

Motto:

"Ja dysponuję dekretem pana premiera,

Którym mianował mnie

Na stanowisko prokuratora krajowego".

/ prokurator Korneluk /

Witam.

Na wstępie kącik sportowy.

Nasza wspaniała Iga oznajmiła właśnie, że zakończyła współpracę z trenerem Wiktorowskim, pięknie mu dziękując, ale nie podając przyczyn tej niespodziewanej (?) decyzji. Można jedynie się domyślać o co chodzi, ale sprawa jest prosta – jeżeli Iga musiała wybierać, czy trener, czy "psycholożka" i wyrzuciła trenera - to jest tragedia! Już ponad rok temu pisałem "Iga, musisz przewietrzyć zespół" i choć niedawno pisałem również o trenerze (chce ze wspaniałej, grającej instyktownie zawodniczki zrobić maszynę do wygrywania!), to muszę przyznać, że pierwsza do odstrzału była "psycholożka" właśnie - gdybym ja musiał żyć 24h/dobę z taką babą, to bym zwariował po miesiącu! Iga mówi o trenerze z zagranicy, co na dzisiaj jest raczej konieczne - może Brad Gilbert, jego kapelusz robi wrażenie? Po kwadransie Iga dodała, że wycofuje się z kolejnego tysięcznika - na szczęście Sabalenka poległa w Pekinie w ćwierćfinale z Muchovą i szanse na pozostanie nr 1 wciąż są, ale – w WTA Finals chyba zagra?

Iga, trzymaj się!

A w kraju bez zmian – premier Tusk wciąż żyje "demokracją walczącą", a jego bodnarowskie ramię wszelkie możliwe prawo łamie, Konstytucję traktując jak ruski sołdat ulicznicę, TK i SN mając za nic i Prezydenta lekceważąc!

Ale tydzień temu coś jednak się stało – SN wydał postanowienie, wyrok właściwie, że prokuratorem krajowym jest Barski, a ustami szefa swej Izby Karnej (sędzia od 1991 roku!) wygłosił 45 minutowe uzasadnienie, które przejdzie do polskiej historii, czy to się komuś podoba, czy nie, kończąc je dramatycznym apelem – tracimy Polskę!

Skromnie mogę dodać, zakładając, że sędzia Zbigniew Kapiński mojego bloga nie czytuje, że o wszystkim, o czym w swej mowie powiedział, pisałem w Biuletynie, może trochę innymi słowami – np stwierdził, że sędzia, który podpisze lojalkę, nie może być sędzią, ja – czy taki przecwelony sędzia może być sędzią? - ale sens tego wszystkiego jest taki sam!

A Donald Tusk nadal jaja sobie robi z Polaków, o czym świadczy nie tylko jego cała postawa ws "wielkiej powodzi" (prognozy nie są alarmowe, tama wytrzyma - ktoś jeszcze o niej pamięta?), ale np reakcja na tzw "alkotubki" (pamiętacie chemiczną kastrację pedofilów czy dopalacze?) – nie dopuścimy, Czesław, idź załatw to i wróć na posiedzenie rządu – a przecież jasne jest jak słońce, że to jego rząd te tubki, "zgodnie z prawem" do obrotu dopuscił, akcyzę naliczył i błogosławieństwo dał!

A wciąż są w obiegu wiśnie czy baryłki w czekoladzie na spirytusie – o dzieci trzeba dbać, to jasne - a o emerytów nie?

Ale spoko – o wyborczych obietnicach Koalicji 13 Grudnia nikt już nie pamięta, a studenci z Jagodna są wręcz z tego dumni – po jaką cholerę nam 60 tysięcy bez podatku, akademik za złotówkę, po "patyku" na głowę, dopłata do wynajmu czy inne takie – my kochamy Tuska!

Ciekawostka – spółki skarbu państwa - zysk za rządów Morawieckiego 11,5 miliarda zł, za rządów Tuska strata 320 tysięcy – lemingi drogie, mówi to wam coś?

"Ministra" zdrowia Leszczyna (za naszych rządów, jak za dotknięciem czarodziejskiej różczki, wszelkie problemy znikną!), nawet nie wie, ile brakuje jej bejmów (jakieś 3 miliardy potrzebuję do końca roku, jej zastępcy brakuje 5 miliardów na 3 kwartał!), a fachowcy mówią o 15 miliardach!

Czyli, jak mówił minister PO zdrowia Arłukowicz "wojewódzko" – nie pieprz mi tu o miliardach, zamknij ze trzy swoje szpitale i przyjdź po sto baniek!

A nad jej komentarzem do "mieszkaniowych" działań, plus kilometrówka (do dzisiaj 400 tysiecy!), peowskiej pary Myrcha-Gajewska, to nawet płakać nie warto – no chyba, powinni wynająć dwa mieszkania obok siebie?

Naprawdę, jest żle – ministerstwa zdrowia, klimatu i oświaty (lektur nie wolno czytać, zadań domowych odrabiać, w zerówce uczyć pisania i czytania!) opanowały jakieś wredne baby, dla których zadaniem dziejowym jest upadek Polski!

Właśnie bohaterscy bodnarowcy przymknęli niejakiego Palikota (niegdyś wiceszef Platformy, paskudne indywiduum, protoplasta "jebaćpisów"!), zapewne chcąc pokazać, że "my nie tylko pisowców zamykamy", a jego obrońca (znany adwokat najgorszych bandytów!), już wrzeszczy – to wina PiS, a wniosek o areszt jest "niezgodny z duchem" – w przypadku księdza i urzędniczek był?

A przed Palikotem wielkie możliwości – wszak teraz można zanegować "właściwość" nie tylko sędziów, ale i prokuratorów – hulaj dusza, piekła nie ma!

Ciekawostką kolejną jest to, że podobnież "u Palikota" umoczyło wielu celebrytów i pozujących na nich sportowców – karma wraca?

A propos celebrytów – na " największym polskim festiwalu filmowym" główną nagrodę zdobyła paskudna Zielona Granica "polskiej" reżyserki Agnieszki Holland, co spotkało się z aplauzem na stojąco – są jakieś granice tego kretyństwa?

A propos księdza – głównym zarzutem jest to, że w działalności jego Fundacji nie było zapisu o "pomaganiu ofiarom" (ksiądz, choć ośrodek zbudował, siedzi w areszcie ponad pół roku!), a tymczasem spółki skarbu państwa wpłacają dziesiątki milionów na Fundację WOŚP Jurasa (a mają w tym celu swe własne!), gdy Fundacja ta nie ma w "zapisie" pomocy dla powodzian – ale Jurasowi nie każą "lać do butelki" w areszcie – prawo Tuska?

Słowo do Braci Amerykanów – w kampanię Harris oficjalnie zaangażował się prezydent dwojga imion Obama, co wbrew pozorom może być dobrą wiadomością dla Trumpa – teraz Harris obciąży nie tylko bycie wice prezydenta Bidena, ale i sam Obama, bo nikt już nie może mieć wątpliwości – wygrana lewaczki Harris to koniec prawdziwej Ameryki!

Amerykanie drodzy – weźcie za rączkę miejscowych Polonusów i spokojnie w "wątpliwych stanach" wygrajcie – porażki nie tylko Polacy wam nie wybaczą!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

To wcale nie żart – działania tuskowej bandy (neosędziowie - neopolska!), wprost bowiem do końca Polski prowadzą – ci antypolscy debile dekretami (jak za Bieruta!), chcą rządzić!

Słówko o PiS-ie – faktycznie, jeszcze czas jakiś możecie działać wg starej, chińskiej zasady – usiądź na brzegu rzeki i czekaj, aż spłyną nią ciała wrogów – ale od listopada dość tego – dajemy kandydta na prezydenta i do boju!

Bo może to być "bój wasz ostatni"!

Ale wracamy przez Europę.

Pisałem już, że marzenia lewackich władz UE, że Europa będzie "rajem na ziemi", bogatym i zielonym (my będziemy pić drinki w ogrodzie, bez tego wstrętnego CO2, a nasz przemysł będzie na nas zarabiać w Chinach!), to idiotyzm kompletny, a teraz mam sojusznika – prezydent Francji Macron powiedział właśnie – jeżeli się nie opamiętamy, to za trzy lata UE nie będzie!

Ciekawe – ja dawałem UE (plus "muzułmańska dominacja"!), nawet dekadę!

Można sobie żartować, ale prawda jest straszna – jeżeli UE nie zmieni swej kretyńskiej polityki "zielonego ładu" i "planowanej migracji", oraz jeżeli Polacy się nie opamiętają i tuskowej bandy nie wyślą w kosmos, to będziemy mieć "przejebane", by języka Lempart (ostatnio sądy ją uniewinniły!), użyć – doprawdy, "Polska gore", Rodacy!

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Trump, Tusk, Harris, PiS, Platforma, UE, muzułmańscy uchodźcy, zielony ład, Iga, SN, TK, Bracia Amerykanie, alkotubki, wielka powódź, Leszczyna, oświata, Obama, Jagodno.



piątek, 5 lipca 2024

 B.N. 22/24. UŚMIECHNIĘTY ZAMORDYZM.

Motto:

Tusk ściska Ursulę,

Scholz ściska Tuska,

Polska wyjdzie cało

Z tego wianuszka?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Już nawet lemingi pospolite, w odróżnieniu od tych zajadłych (lemmus vulgaris) widzą, że tuskowa banda faktycznie stosuje prawo "tak jak my je rozumiemy", mając w dupie Konstytucję czy inne takie książeczki dla idiotów – "jebaćpis" to nasz jedyny program!

Po siłowych przejęciach TVP, prokuratury, sądów, Orlenu i tym podobnych, przyszedł czas na KRS – szajka neoprokuratorów z policyjną kompanią wsparcia napadła na jej siedzibę, po chamsku traktując obecnych tam sędziów z szefową KRS na czele, nielicznych dziennikarzy (TVR!) traktując z buta, rozpruwając szafy i sejfy oraz kradnąc dokumenty!

Nawiasem – następny będzie NBP , TK, Ojciec Rydzyk i Prezydent RP?

A UE oczywiście milczy – dla niej to naprawa polskiej demokracji i praworządności!

W tym samym czasie trwa znęcanie się ABW nad ks. Olszewskim – aresztuje go grupa specjalna, która wioząc zatrzymanego do aresztu zatrzymuje się na stacji benzynowej, sobie kupując żarcie (zatrzymanemu nic – nie jesteśmy od karmienia!), a skutego kajdanami księdza wystawia na publiczny lincz, pozwalając na fotografowanie, a w areszcie powiada bezczelnie, że żarcia już nie ma i sadza go do celi dla niebezpiecznych przestępców – brak kibla i budzenie światłami co godzinę – a rano gość ma być przesłuchany i ma się bronić! Mało tego – gdy rano prosi o wodę i wizytę w kiblu, dają mu pół butelki wody z kranu i szyderczo odpowiadają – masz butelkę to lej do niej! Okazuje się, że ksiądz przez 60 godzin pozbawiony był jedzenia i raz tylko widział adwokata – jeżeli to nie są tortury, to tylko dla "jebaćpisów" – faktycznie, przecież ani paznokci mu nie wyrywali, na nodze od stołka siadać nie kazali i w tył głowy nie strzelali!

Tu na UE liczyć nie ma co (co tam u "greckiej Kaili"?), bo przecież Tusk powiedział – absurdalne zarzuty o torturach, trzeba by tych kłamców podać do sądu, nie chce mi się tego komentować – ale dlaczego milczą takie tuzy walki z prześladowaniami obywateli jak Amnesty International, czy Helsińska Fundacja Praw Człowieka, czy Adwokaci bez granic choćby?

(AI - Podejmujemy działania w sprawie różnorodnych przypadków naruszeń praw człowieka, dokonywanych przez wszystkie władze, bez względu na to, czy ofiary aktualnie znajdują się w centrum zainteresowania mediów, czy też ich cierpienia są ignorowane.)

Ano dlatego, że są to organizacje skrajnie lewackie, które ruszą do boju natychmiast, gdy działacz LGBT zostanie ukarany mandatem za przejazd na czerwonym świetle, ale dla których mordowanie katolików w Afryce czy gnojenie katolickiego księdza w Polsce żadnego znaczenia nie mają!

Właśnie raczył odwiedzić Polskę kanclerz IV Rzeszy Olaf Scholz (niegdyś kudłaty komunista, dziś łysy konformista!), który upokorzył nie tylko Tuska (ten musiał się tłumaczyć za niego!), ale i wszystkich Polaków, opowiadając głodne kawałki „wciąż myślimy o polskich cierpieniach”, zbudujemy w Berlinie „dom polsko-niemiecki”, a tym wszystkim Polakom, których wtedy nie zdołaliśmy zamordować, wypłacimy odszkodowania (a jakichś polskich reparacjach mowy nie ma!) – ale kiedy i jakie, to jeszcze powiemy!

A dodać trzeba, że to polskie pokolenie to „pokolenie 80+” co najmniej!

A co na to „polski premier”?

Nie jestem rozczarowany gestem rządu niemieckiego, kanclerz ma argumenty na rzecz reparacji, ale – obie strony nadal poszukiwać będą rozwiązań, które Polskę usatysfakcjonują, ale nie w duchu konfrontacji, ale wzajemnego zrozumienia!”

Mało tego, niemiecki kanclerz znowu bredził o konieczności przejęcia przez Niemcy odpowiedzialności za bezpieczeństwo Europy i jej „flanki wschodniej”, a „polski” premier mało się nie posikał ze szczęścia – Boże, chroń Polskę!

A w tym czasie jakaś ważna, resetowa komórka w MON opracowała raport w sprawie zmniejszenia wydatków na polską armię o 25 procent na kilka najważniejszych lat przed nami (co ujawniła TVR!), co daje oszczędności na 57 mld zł, a co może doprowadzić nas do klęski w razie „ruskiej odbudowy”!

Wydaje się co gorsze, że szef MON i ZSL lekarz Kosiniak-Kamysz nic o tym nie wiedział, co potwierdza, że rządzą tam Mroczek z PO i Różański z PZPR, a pijackie echa biesiad z ruskimi wciąż są żywe!

Czyli jak zwykle – Tusk snuje rzewne opowieści o „konieczności obrony polskich granic”, a prawda jest okrutna – granic tych bronić mają Niemcy, a czy to będzie na Wiśle, czy na Odrze, to już od nas zależeć nie będzie!

Słowo do Braci Amerykanów – Biden padł, Trump triumfuje – dacie radę, amerykańskie zbóje?

Wszak pamięć o Dzikim Zachodzie i romantycznych, sprawiedliwych kowbojach wciąż jest żywa – kontynuujcie ten szlak, lewactwo olewając i Trumpa popierając!

Drodzy PT Czytelnicy z Hongkongu – wciąż podziwiam!

Wracamy do Polski, bo piłkarskie mecze na ME już blisko – nasi pojechali na wakacje, niech wygra lepszy – ale Niemcy do domu?

Ale „wracać do Polski” to trudna rzecz – bo czy jeszcze jest Polska?

Pewno jeszcze jest, ale już nie za długo będzie, jeżeli Polacy się nie obudzą!

Bo przecież ważne jest tylko to – „PiS nie rządzi”!

Możemy zdychać z głodu (co tam podwyżki cen prądu i gazu, wody ciepłej i zimnej, ogrzewania i ścieków – czynszów!), może nas zalać muzułmańska nawała „biednych uchodźców” (a zasiłki dla nich, z naszej kieszeni, będą „europejskie” – wyższe, niż nasze emerytury!), możemy być waleni przez Zielony Ład, Obronę Klimatu i „nakrętki na butelkach” (ostatni szczyt unijnego idiotyzmu!), możemy uwalić wszelkie „pisowskie majaczenia” (CPK, polska Odra, polski atom, polski Orlen, polskie kopalnie, polski interes!), możemy olać „polską granicę” (wschodnią i zachodnią), czy jakieś tam „łamanie Konstytucji”, ale – ważne jest tylko to – „pis nie rządzi”!

Bo motto jest chyba jasne, a co do tytułu – uśmiechnięty zamordyzm, dziś walący w PiS, niedługo i do was dotrze!

Droga Polsko, obudź się, bo niedługo będzie za późno!

Choć ostatni sondaż rządowego CBOS jakby temu obudzeniu się zaprzecza:

PO-31(-1), PiS-26(-2), KONFA14(+3), 3DROGA -10(-1), LEWICA – 8(-1)

Czyli Polacy są jednak za „niemiecką Polską”?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Tusk, Trump, PiS, PO, UE, KE, Scholz, Niemcy, Polska, Zielony Ład, uśmiechnięty zamordyzm, leming, Amnesty International, CBOS, Konstytucja.


sobota, 15 czerwca 2024

 B.N. 19/24. NO I PO WYBORACH, KURZA TWARZ!

Motto:

Polscy rolnicy protestowali mocno,

Zielony Ład to bezprawie!

A po mszy poszli do knajpy,

Eurowybory olewając prawie!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Polacy to bardzo odważna nacja, co udowodnili po wielekroć w przeszłości i co potwierdzili ostatnio dwukrotnie!

Mając ustabilizowane państwo, równie opiekuńcze co rosnące, najpierw pozwolili Koalicji 8 Gwiazdek objąć władzę, a teraz ponownie zagłosowali na Platformę, wciąż dla jaj zwaną Obywatelską, popierając Donalda Tuska, który na pewno, jako zawodowiec, nie został by dopuszczony do Amatorskich Mistrzostw Świata w Kłamstwie!

Udowodnili ponad wszelką wątpliwość, że zupełnie nie boją się milionów "muzułmańskich uchodźców" (Murzyn z maczetą w Poznaniu, czy ten skaczący po autach w Warszawie to przecież "fata morgana"!), a wszelkie opowieści o czekających ich podwyżkach cen wszystkiego właściwie, to kłamliwe smęty zawiedzionych utratą władzy prawaków!

A te wszystkie zielone łady i pakty migracyjne to po prostu wspaniała polityka oświeconych władz naszej Unii Europejskiej, które zawsze działają przecież dla dobra unijnych obywateli i ludzkości całej, jedynie ich rozwój i bezpieczeństwo mając na uwadze!

A Koalicja 8 Gwiazdek, która te idiotyczne pisowskie pomysły (CPK, elektrownia jądrowa, małe atomy, regulacja Odry, rozbudowa portów i terminali, utrzymanie Turowa i kilka podobnych!), spokojnie dla dobra Polski olewa (Dupiarz – po co nam lotnisko, jak jest w Berlinie?), bo przecież – jeżeli to nie podoba się Niemcom, to jak może nam się podobać?

Wszak Niemcy to nasi przyjaciele są!

A jeżeli herr Tusk i jego kamaryla udowodnią (a dlaczego nie mają udowodnić?), że Prezes i Prawo i Sprawiedliwość to najbardziej ruskie szuje w naszej historii, to będzie gut!

A jeżeli jeszcze praworządny Bodnar wraz ze swą praworządną prokuraturą i niezależnymi sądami doprowadzą do delegalizacji PiS-u (a dlaczego nie mają doprowadzić?), to nareszcie będziemy mogli odetchnąć w tej praworządnej Polsce, bowiem cel został spełniony - "piszajebany"!

Przykładzik mały "tuskowej praworządności" – podczas warszawskiego Marszu Milczenia (nie mylić z Paradą Równości!), zorganizowanego na cześć polskiego żołnierza zamordowanego na granicy przez "biednego uchodźcę", prowadzący go Robert Bąkiewicz zaatakowany został ćwierćmetrowym nożem przez jakiegoś zwyrodnialca (znanego Policji!), który przez tę Policję został zatrzymany!

I natychmiast został wypuszczony na wolność przez warszawski "niezależny sąd", który zabronił mu "zbliżać się do Bąkiewicza" – ale Bąkiewiczowi nie podano danych tego gościa ani wizerunku – skąd będzie wiedział, kto się zbliża?

Tak nawiasem – wypuszczenie na wolność gościa, który nożem chciał zamordować innego gościa, mówiąc głośno "ja cię chcę zajebać!" - to standard prawdziwie europejski!

Nawiasem drugim – jaki był o tym rejwach w "rządowych mediach"?

A do tego Koalicja 8 Gwiazdek da wam tabletkę PO, małżeństwa jednopłciowe (jak to się ma do istnienia 60 płci?), aborcję i eutanazję na życzenie (a później może i sodomię i współżycie z wyedukowanymi dziećmi?), a ze szkół wyrzuci jeszcze świadectwa, nie tylko te z "czerwonym paskiem" - bo przecież wszystkie dzieci nasze są i równe są – a świadectwa są wyrazem dzielenia dzieci na lepsze i gorsze!

Mało tu jest miejsca na dobre słowo do Braci Amerykanów – wasze sądy "wciąż jebią" Trumpa, narkotykowa zaraza was zabija, "uchodźcy" milionami walą od południa, a "lewactwo" coraz bezczelniej rządzi – długo tak jeszcze będzie?

Wracamy do Polski.

Ale czy będzie do czego wracać?

Do zobaczenia.


Tagi;

Biuletyn, Tusk, Trump, USA, Polska, Bracia Amerykanie, Koalicja 8 Gwiazdek, Bąkiewicz, UE, rolnicy, PiS, PO, Zielony Ład, Pakt Migracyjny.