Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polacy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polacy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 października 2023

 

 B.N. 45/23. POLACY TO JEDNAK IDIOCI?

Motto:

Byłeś w SB,

Byłeś w ORMO,

Dziś głosujesz za Platformą!

/ polskie, ludowe /

Witam.

Wyniki exit poll są zdumiewające – PiS 36,8, PO 31,6, 3Droga 13, Nowa Lewica 8,6, Konfederacja 6,2, co daje rozkład mandatów – PiS 200, PO 163, 3Droga 55, Lewica 30, Konfederacja 12.

Świadomie "podbijałem bębenek", mówiąc o 44 procentach dla PiS, ale przypomnę swą prognozę z maja 2021 roku, Biuletyn 24/22, tytuł – Sen wariata:

"A polska jesień dopełniła przepowiednie – wybory parlamentarne wygrał co prawda PiS, ale rząd utworzyły połączone siły Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską i tęczowej PZPR, teraz dla jaj zwanej Nowa Lewica.

Sen wariata?

(Tak nawiasem – jakie dzieło czytał wariat przed snem?).

Nie na wszystko my. Polacy, mamy wpływ, ale na niektóre "zjawiska" na pewno!

I jeżeli się nie przebudzimy, "sen wariata" może być jedynie przygrywką do tego, co nas czeka!"

No i się sprawdziło – nie przebudziliśmy się, ten wynik exit poll o tym właśnie mówi – taki wynik wyborów jest jedynie przygrywką do tego, co nas czeka!

Do absolutnego zmarginalizowania Polski, do uczynienia z niej niemieckiego wasala w nowej UE, do pozycji jakiegoś tam "niemieckiego landu" w Europie, który nic nie będzie miał do gadania, a zostanie zalany "biednymi uchodźcami", gdzie "islamscy terroryści" będą się czuć jak u siebie, a naczelne wezwanie Koranu – mordować niewiernych (dla jaj większych – w pierwszej kolejności tych z LGBT!), będzie realizowane bez przeszkód!

Możliwe, że prawdziwe wyniki nieco się odwrócą, ale jedno jest pewne, patrz tytuł – Polacy to jednak idioci!

Bo jak można dawać możliwość władzy w Polsce formacjom antypolskim?

Ale co się dziwić?

Po uzyskaniu wolności po roku 1990 ci sami Polacy dwukrotnie dali władzę pogrobowcom z PZPR!

Można być pożytecznym idiotą (Lenin – sami sprzedadzą nam sznur na którym ich powiesimy!), ale idiotą?

Można dać ciała dwa razy, ale trzy to już samobójstwo!

Do wyniku (pamiętajmy – to wciąż exit poll!), przyczyniły się "wielkie miasta", gdzie frekwencja sięgnęła 79 procent (Górale z południa rano poszli na wybory, a później poszli chlać?), a wśród "młodych" (18-29), zagłosowało zaledwie 33 procent – ale większość z nich na (PO plus Lewica!), czyli "totalną opozycję"!

Poznaniacy, jak zwykle ostatnio, zagłosowali na PO – zarówno Powstańcy Wielkopolscy, jak i uczestnicy Powstania z roku 1956, po raz kolejny przewracają się w grobach, Polaków przepraszając!

A do tego 40 procent w Referendum – tutaj jak nigdy wcześniej "polacy dali ciała" – bo jak można nie wziąć udziału w głosowaniu w obronie Polski?

Jasne jest, że to działania "peowskich wtyczek" w Komisjach Wyborczych dały ten rezultat – wszak pytania "czy wydać wszystkie karty?", czy "kartę referendalną też pani chce" – to pytania niezgodne z prawem – ale czy zwolennicy Tuska kiedykolwiek mieli kłopoty z obchodzeniem prawa?

Słowo o "polskiej Polonii" – jesteście za granicą lat wiele lub kilka, patrzycie na Polskę z daleka lub z bliska – a wciąż lubicie Jaruzelskiego i Tuska!

Doprawdy, to wstyd dla Polonii – uciekliście z Polski, a Polskę macie, pardon, w "dupie", patrioci wspaniali?

To było slowo do Amerykańskich Przyjaciół – odpowiednio potraktujcie tych antypolskich "polaków" – bo w sprawach amerykańskich też wam tak samo "pomogą"!

Nie ma co się podniecać – ale trzeba poczekać na wyniki ostateczne!

Nie chce mi się więcej pisać (chyba wszystko jest jasne?), dlatego idę spać – dobranoc, Wolna Polsko!

Motto jest chyba jasne, a co do tytułu – to chyba prawda, niestety!

A tak poza wszystkim – po godz. 21 w wielu lokalach stały kolejki – jak zatem można ogłosić jakiekolwiek wyniki przed zakończeniem głosowania?

Do zobaczenia.

PS.

Dzisiaj nic – szkoda Polski!

Tagi:

Biuletyn, wybory, Amerykanie, Polonia, Polska, referendum, exit poll, sen wariata, Tusk, pożyteczni idioci, Polacy, ORMO, SB.



niedziela, 12 lipca 2020

B.N. 42/20. A JEDNAK POLACY TO IDIOCI!


Motto:
Ojczyzna – to wielki zbiorowy obowiązek.”
/ Cyprian Kamil Norwid /

Witam.
Wynik exit poll (IPSOS):
Duda 50,4, Trzaskowski 49,6 (błąd to + - 2%!), świadczy o jednym na pewno - patrz TYTUŁ!
A frekwencja sięga 70 procent (pisałem – musi przekroczyć 70, by Duda wygrał!) i powtórzę - „ciała dała” tzw. ściana wschodnia, którą PiS „pompuje gospodarczo do oporu”, a która znów „dupy porządnie nie ruszyła” - tam frekwencja powinna przekroczyć 80 procent!
Piszę to w chwili, gdy naprawdę nie wiadomo, jak to się skończy (choć wciąż mam nadzieję, że wygra Andrzej Duda!), ale – niezależnie od tego, jak to „się w końcu skończy”, powtórzyć muszę – w masie swej Polacy to jednak skończeni idioci są!
I wcale się nie boję, że Polacy mnie zlinczują – wszak „prawda nas wyzwoli”?
(Pisałem tu – w normalnym kraju powinno być 80:20 dla Dudy!).
Jak można połowę niemal głosów oddać na „kandydata Rafała”, którego „sen o Polsce” tak pełen jest kłamstw i przeinaczeń, że normalnemu Polakowi tego słuchającemu powinno jedynie zbierać
się na wymioty!
Bo wszelkie „uczucie wyższe” (tak „kandydatowi Rafałowi” obce!) teraz pominąć trzeba – bo przecież na „Polaków” one nie działają?
Jak podaje TVN24, jakieś 65 procent „młodzieży” (do 30-tki!), głosowało na „kandydata Rafała” - i to jest największa bodaj przegrana Dudy, a właściwie PiS-u!
Dajemy im „zerowy pit”, a przecież i 500+, a oni głosują na gościa, który nie tylko „nigdy nic im nie dał”, ale równie na pewno „nigdy nie da”!
Co do wyborców 60+, to większośc głosowała na Dudę (ale mniejsza niż u „młodzieży”!), co dobrze o nich świadczy, ale – czy to wystarczy?
„Wieś” zagłosowała za Dudą (63), ale największe miasta (66), za Trzaskowskim – co dziwić nie może, bo „polska wieś” od dawna jest patriotyczna, a „największe miasta” od „mniejszego dawna”(30 lat pod egidą GW-na!), są antypolskie – dla nich „europejskie wartości” to podstawa, a „niemiecki głos” to wyrocznia!
Funkcjonariuszka TVN24 Olejnik (Stokrotka!), do prezydenta Kwaśniewskiego – witam w „wolnych mediach”! A „siwy” Kwaśniewski nie zawodzi – telewizja publiczna sięgnęła dna (oby Trzaskowski był nowym prezydentem!) - a kontynuacja Dudy to będzie dalszy podział Polski!
Przed Kwaśniewskim gościł tam Gowin - „spełniliśmy swój obowiązek, przeprowadziliśmy demokratyczne wybory” - a tylko dzięki niemu mamy teraz to, co mamy – gdyby wybory odbyły się w maju (23!), to już dawno byłoby po zawodach – mielibyśmy Dudę na kolejne 5 lat i spokój w kraju!
Po nich był prezydent Komorowski – dziwi mnie pewność siebie Andrzeja Dudy – jemu się zawsze spieszyło, bo chciał zrobić wybory w trakcie pandemii!
I mówi o braku wychowania!
I to mówi gość, który do Kancelarii śp. Lecha Kaczyńskiego włamał się jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem śmierci Prezydenta, a podczas „zagranicznych wizyt” (i nie tylko!), przynosił nam wstyd „pod niebosa”!
Tu mały sygnał do „młodych Polaków” - jeżeli „kandydata Rafała” popierają takie tuzy demokracji jak Kwaśniewski, Miller, Belka, Komorowski, czy Cimoszewicz, to powinniście wiedzieć – na takiego gościa głosować nie wolno - „z definicji”!
Z definicji „polskiego patriotyzmu”!
Bo gość, którego popierają „stare komuchy”, z tej właśnie definicji powinien być skreślony już w „przedbiegach”, o samym głosowaniu nie mówiąc!
Mało – tego „gościa” popierają Niemcy, oraz całe „unijne lewactwo” - co muszą mieć w głowach Polacy, którzy na „kandydata Rafała”, takim poparciem „naznaczonego”, zagłosowali?
Popatrzcie, co dzieje się w „polskich mediach” („lewacy” w TVN24 czy TVP choćby!), to będziecie widzieć, co nas czeka po „zwycięstwie Trzaskowskiego” - „polski głos” zaniknie zupełnie (tak jak to było w latach rządów Platformy!), a prawdziwi Polacy znowu zostaną „zepchnięci do katakumb”, jak „wcześni chrześcijanie”!
A przecież o to chodzi „totalnej opozycji”, której kandydatem jest „Rafał”!
Polacy – możecie nie lubić PiS-u (zaczadzeni głosem „wolnych mediów”, patrz wyżej), ale – to przecież PiS dał wam to wszystko, czego Platforma, wciąż dla jaj Obywatelską, ciągle wam odmawia – a wy dadal głosujecie na PO?
To jakiś rodzaj „narodowego sepuku” - PiS daje nam to, na co liczyć możemy, Platforma nie daje nam nic – ale głosujemy na Platformę!
Polonia „amerykańska” głosuje w większości na Dudę, polonia „zachodnioeuropejska” w większości na Trzaskowskiego – i nic w tym dziwnego!
Bo ta „amerykańska” ma swoją wieloletnią tradycję, a ta „zachodnioeuropejska” zaledwie kilkunastoletnią!
Do „Europy Zachodniej” wyemigrowali bowiem głównie ci, którzy polegli pod wpływem polityki „totalnej opozycji” - za rządów PiS „nic dobrego was tu nie czeka” - a teraz, głosując „za Trzaskowskim”, mówią jedno – dlaczego ci, co w Polsce zostali, mają mieć lepiej, niż my?
A przecież „oczywistą oczywistością” jest, że za „pisowskich rządów” Polakom żyje się najlepiej od lat bez mała tysiąca (w Polsce „szlacheckiej” chłopstwo było „poniżej kreski”!) - a to mało?Oczywistą oczywistością jest, że „nie mało”, ale – pisać tu dalej to „byłoby hadko”, jak mawiał imć pan Podbipięta w „Trylogii” - wszak Polacy idiotami jednak nie są?
Prognozy exit poll temu przeczą, ale – może jednak?
Powiem raz jeszcze – wygrana Andrzeja Dudy to kolejny krok ku „wielkiej Polsce”, Polsce niezależnej, niepodległej i suwerennej – wygrana Rafała Trzaskowskiego to kolejny krok ku „małej Polsce”, Polsce zależnej, podległej i niesuwerennej!
Polaku – wybór należał do ciebie!
I jaki się jutro obudzisz?
I spójrz na motto – nie wstyd ci?
Do zobaczenia.


piątek, 1 maja 2020

B.N. 25/20. UNIJNA ROCZNICA A WYBORY.

Motto:
Wybory to „święto demokracji”,
Ale nie dla „totalnej nacji”!
/ sąsiad – poeta /.

Witam.
Dzisiaj mija 16 rocznica wstąpienia Polski do Unii Europejskiej.
Było to 1 maja 2004 roku, a wraz z Polską wstąpiły Cypr, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Malta, Słowacja, Słowenia i Węgry .
Polskie „wstąpienie” poprzedziło dwudniowe (7-8 czerwca 2003) referendum, w którym poszło do urn 59 procent wyborców, z których 77 procent powiedziało „tak”.
No i w tej Unii jesteśmy!
(Nawiasem – dla mnie na zawsze „polskim wstydem” będzie to, że do Unii weszliśmy za rządów „Millera i Kwaśniewskiego”, czyli „czołowych przedstawicieli dwóch pokoleń zbrodniczego PZPR” - no ale, wszak kilka lat po „odzyskaniu niepodległości” wybrali ich Polacy?).
I bardzo dobrze, że w tej Unii jesteśmy, choć nie wszyscy tak sądzą – ich prawo, wszak jesteśmy wolnym krajem.
Ale nic wspólnego z prawem nie ma „totalne kłamstwo totalnych”, którzy wszem i wobec, w Polsce i za granicą, głoszą – PiS chce wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej!
Jest to ordynarne kłamstwo, bo PiS tak naprawdę chce tylko jednego – by Unia była związkiem krajów wolnych i suwerennych, związkiem, w którym głos każdego z tych krajów liczy się tak samo, związkiem, w którym głos Niemiec czy Francji takiej nie może być wyrocznią czy rozkazem, związkiem, w którym nie ma państw „lepszych i gorszych”!
Ale dzisiejsza Unia Europejska, w której władzę wciąż jeszcze sprawują „lewacy z pokolenia '68”, takich standardów nie spełnia, czego dowodem są ciągłe próby prześladowania Polski czy Węgier, w których do władzy doszła „prawica konserwatywna” (Kaczyński, Orban), dla której lewackie ciagoty Unii (LGBT i, pardon, Q /gender!/, „milardy imperium Sorosa”, „kochani uchodźcy” /Merkel!/, „wyznawcy” Spinellego, lub „pożyteczni idioci” /Timmermans, Tusk!/), są po prostu nie do przyjęcia!
Bo Europa musi zmienić kurs.
Z „lewackiego” na „prawicowy”.
Nie czas tu na rozprawy doktorskie, ale „oczywistą oczywistością” jest, że kontynuowanie kursu „lewackiego” doprowadzi Europę, czyli nas, do zguby – prędzej czy później (raczej prędzej!), zakończy się to Europejskim Kalifatem. Niezależnie od tego, że teraz podobno bilety „uchodźcze” na trasie Hiszpania-Afryka są dwa razy droższe niż poprzednie Afryka-Hiszpania!
Ale to „historia przejściowa” - teraz bojownicy ISIS boją się pandemii, ale gdy tylko ona przeminie, niezaleznie od tego, jak długo potrwa (Allah i jego wyznawcy są cierpliwi!) - natychmiast do „zasiedlania Europy” powrócą!
I jeżeli nic się nie zmieni, to po dwóch lub trzech dekadach do tego Europejskiego Kalifatu, marzenia „muzułmańskich mędrców” (kilka razy mieli już Hiszpanię, o czym nikt dzisiaj pamiętać nie chce!), na pewno dojdzie.
Europo, masz jeszcze czas (a jest go coraz mniej!), by się opamiętać!
Polska ci pomoże.
No właśnie - Polska, a tu wybory!
Jak pisałem już tutaj, muszą się one odbyć w maju, zgodnie z polską Konstytucją, jaka by ona nie była – a to akurat wszelcy „obrońcy Konstytucji” negują na potęgę – wszak wybory można przesunąć!
Przewodniczący Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, niejaki Borys „Gomułka” Budka, powiedział – wybory mogą być na jesieni, a nawet za rok!
I mówi to gość, który jednocześnie „jebie” PiS za zmiany prawa dotyczące wyborów podejmowane mniej niż „pół roku przed wyborami”!
Faktycznie, PiS może wprowadzić stan nadzwyczajny i „kuglować” terminem wyborów „do oporu”, ale – tak naprawdę nie ma powodów, bo stan epidemii, wymyślony przez PO w roku 2008 sprawdza się dobrze – a wprowadzenie go teraz spowoduje „narodową bankrucję”, bo daje on wielu podmiotom (zwłaszcza tym wielkim, zagranicznym!), okazję do wystąpienia o miliardowe odszkodowania!
Rozumiem, że dla „totalnej opozycji”, dla której „im gorzej, tym lepiej”, taka sytuacja byłaby szansą na odzyskanie władzy, bo kraj pogrążył by się w chaosie strasznym, ale – czy naprawdę ktoś może wymagać od PiS-u, by dla spełnienia marzeń „totalnych” pogrążył Polskę?
Chyba tylko, oprócz antypolskich „totalnych”, którzy działają świadomie i z pełną determinacją, zaczadzony ich „polityką” bezrozumny, totalny leming – ich wyborca!
Choć tych wyborców, jak widać z wszelkich sondaży, jest coraz mniej – kandydatka M. K-B nie może wyjść ponad 5 procent!
Jej „wyborcy” są już tak załamani, że przekładają swe głosy na niejakiego Hołownię, którego wybór na prezydenta RP byłby dowodem absolutnym na to, że „polscy wyborcy” zwariowali do reszty!
Ale przecież „polscy wyborcy” jeszcze nie zwariowali?
Wystarczy porównać sobie dzisiejszą „konwencję Dudy” - ponad dwie godziny programu mówionego z „głowy” (czy ktoś wyobrazić sobie może takie wystąpienie Małgorzaty K-B?), z „debatą wyborczą”zorganizowaną przez tow. red. Lisa (Newsweek), w której udział wzięli „kandydaci najważniejsi” - Kidawa-Błońska, Hołownia, Biedroń, Kosiniak-Kamysz, Bosak – to porównanie „dnia do nocy”!
Kandydat, a jednocześnie prezydent Andrzej Duda swobodnie opowiedział o dotychczasowych dokonaniach swoich i rządzącej partii, a jednocześnie zapowiedział kilka rozwiązań na przyszłość.
(Tu mała uwaga dyscyplinująca – każdy kto twierdzi, że gdy prezydent zgłoszony przez jakąś partię popiera jej ustawy, jest „jej długopisem”, to idiota – wszak ma popierać ustawy opozycji?).
Kandydaci „totalnej opozycji u Lisa” nie zawiedli – ich jedynym programem (czy można uznać to za program?), było tylko to - „jebać PiS”!
(Słowo do „kandydata” Bosaka – naprawdę musiałeś wziąć w tym udział?).
A pytanie jest krótkie - czy z takim „programem” można w Polsce wygrać?
Na pewno nie – ale czy „Polacy” w końcu to zrozumieją?
Na dzisiaj wydaje się, że tak – Polacy, nie „Polacy”, w końcu idiotami jednak nie są!
Do zobaczenia.




czwartek, 30 kwietnia 2020

B.N. 24/20. „TOTALNE WALENIE KOTKA ZA POMOCĄ MŁOTKA”.

Motto:
Zdrajcy, zdrajcy, po trzykroć zdrajcy!”
/ szlachcic Onufry Zagłoba, „Trylogia” /

Witam.
Na wstępie wyniki ataku „chińskiego wirusa” w Polsce – 12877/644, a mamy już 3236 wyleczonych!
Na świecie jest gorzej – 3 248 683/229 399, a w USA kiepsko – ponad milion zakażonych, zgonów ponad 68 tysięcy - ale USA dadzą radę!
Dadzą radę, podobnie jak Polska, która, wbrew paskudnym oczekiwaniom „totalnych”, wciąż „wlecze się w ogonie” europejskiej „tabeli ofiar”!
Bo przecież, jakby to okrutnie nie zabrzmiało – jeżeli w Polsce mamy ofiar „od początku” tyle, co w takiej Francji, Hiszpanii, Włoszech czy GB nawet „codziennie” (Niemcy liczą to chyba inaczej?), to możemy być z tego powodu dumni!
Na pewno możemy, ale co to dla „totalnych”?
Dawno tego tu nie było, niech więc będzie – ostatni sondaż „prezydencki”, tym razem „rządowy” (?) CBOS:
Duda – 52, Hołownia – 14, Bosak – 7, K-Kamysz – 6, K-Błońska – 5, Biedroń – 5.
I jak się tutaj nie pośmiać z „totalnych”?
Prezydent Duda wyraźnie prowadzi i nic dziwnego tu nie ma – wszak przez ostatnie
pięć lat dobitnie pokazał, że jego słowu można wierzyć, a zarzuty „totalnych” - to „długopis”, zawsze głosuje „za PiS” - to po pierwsze nieprawda, przypomnijmy sobie ważne „ustawy sądowe”, które zawetował, a po drugie – przez cały okres swej kadencji tak wychwalany teraz Bronisław Komorowski z Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, zawetował mniej (PO-PSL) ustaw, niż obecny (PiS) Prezydent!
Dziwne jest co innego – drugie miejsce kandydata TVN Hołowni (bądźmy poważni – Szymon, telewizyjny błazen /wszak Polska to nie Ukraina?/, prezydentem Polski?), oraz zaledwie 5 procent dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, w końcu kandydatki PO, „największej partii opozycyjnej”!
No, ale – jeżeli kandydatka sama nie wie, czy startuje w wyborach, czy nie – bo co pięć minut mówi co innego (pomijając jej codzienne wpadki „językowe”!) – to czego możemy się spodziewać?
A co do „Szymona” - na dzisiaj „bierze” część „młodych wyborców”, ale gdy objawi źródła swego finansowania („miliarder” Czarnecki?), to będzie „po zawodach” - wszak aż takimi idiotami Polacy (nawet ci młodzi – patrz wcześniej nieco Palikot czy Petru choćby!), jednak chyba nie są?
Tak nawiasem – żona kandydata Szymona Hołowni (podobnież pilotka „bojowych samolotów” na leśnym poligonie!), powiedziała – boję się co będzie, gdy Szymon wygra, bo już teraz jest ciężko - pani Urszulo, ciężko jest, ale bez obaw, nie wygra!
A „kandydat Bosak”, wszak kandydat „nowej, prawicowej siły”, czyli „Konfederacji”, wciąż „bokami robi” - a pisałem już lat temu kilka - „wyrośnijcie z pampersów”, także tych „ruskich” - ale nie wyrośli!
O kandydatach ZSL (Kosiniak-Kamysz), czy PZPR (Biedroń), nie ma co już wspominać – ci „chłopcy” są już na starcie spaleni!
Tak nawiasem – polski Sejm przegłosował właśnie „tarczę 3,0” - za było 233 posłów, przeciw 212, a wstrzymało się 11 - czyli „totalna opozycja” jest przeciw „pomocy Polakom” - czy może to dziwić?
Na pewno nie – wszak dewiza ich guru Tuska („polskość to nienormalność”!), czy jego ministra finansów („piniędzy nie ma i nie będzie”!), to działań Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską gwarancja oczywista – za „naszych rządów” nic dobrego Polaków nigdy nie spotka!
Co do „polskich wyborów prezydenckich” - daty wyborów nie wymyślił PiS, ale wynika ona z „polskiej Konstytucji”, którą „totalna opozycja” ma na koszulkach (szkoda, że nie w sercu!), od lat ponad pięciu – muszą się one odbyć pomiędzy 100 a 75 dniem przed końcem kadencji urzędującego prezydenta (6 sierpnia!), a ostatni taki dzień to 23 maja 2020!
I, jak pisałem w poprzednim Biuletynie, to najlepszy dzień na te wybory.
Bo dzień 10 maja, wyznaczony przez marszałka Sejmu już w lutym, gdy atak chińskiego wirusa jeszcze nie był tak oczywisty, jest na dzisiaj raczej nierealny – odpowiednia ustawa (pisałem i o tym, sama „fizys” marszałka „Koperty” to gwarantuje), zamrożona jest w Senacie na „ustawowe 30 dni”- i wpadnie do Sejmu 7 maja, „za pięć dwunasta”!
Zatem PiS ma tylko dwa wyjścia – albo ogłosić wybory na 23 maja, co wydaje się na dzisiaj (nawet Gowin to popiera!), najbardziej „realną opcją”, albo „spełnić marzenia totalnych” i ogłosić krótki „stan wyjątkowy”, który datę wyborów przesunąć może faktycznie „do oporu” (można go „dowolnie” przedłużać!), na dzień dla PiS-u najlepszy!
(A poza tym – może w trakcie tego „stanu nadzwyczajnego”, tak przez „totalnych” wymarzonego, da się w końcu wielu z tych „obrońców demokracji” po prostu zamknąć?).
Ale problem jest wielki – kadencja obecnego Prezydenta kończy się 6 sierpnia, a znając metody „totalnych” (polskich i unijnych!), każdy dzień po tym terminie byłby wielkim atakiem na urzędującego prezydenta, że „nie jest już prezydentem”!
Ale jeszcze większym problemem jest „stan umysłu” polskiego społeczeństwa.
Polska, po 123 latach zaborów (Rosja, Niemcy, Austria), po dwóch wojnach światowych (1918, 1939), po pięciu ponad latach okrutnej niemieckiej okupacji (1939-1945), po 40 ponad latach „sowieckiej” okupacji (1945-1989), po trzech, z małymi przerwami, dekadach „wolności” pod egidą „Unii Wolności i GW-na” (polscy zaprzańcy!), wciąż jest podzielona – większość stanowią „polscy Polacy!”, ale mniejszość (Polacy zreformowani!), wciąż mają przewagę – oni mają „większość polskich mediów”, oni mają swoje „autorytety moralne” (Michnik i podobne im pomiotła!), oni mają „poparcie europejskie” - wciąż (pomimo „nowych wyborów), lewackie władze (piękna Ursula, brzydka Jourova, paskudny Timmermans), tzw. Unii Europejskiej!
A przecież sprawa jest prosta – jeżeli tw. Unia Europejska nie zmieni swego „antypolskiego” (czyli antyeuropejskiego!) kursu (tu dodać trzeba również Węgry!), to będzie po Unii – bo tylko Europa oparta na swych „chrześcijańskich korzeniach” (Robert Schuman!), może jakoś tam przetrwać.
Może, ale nie musi – bo przecież widać dzisiaj jak na dłoni, że komunistyczne mrzonki (Róża Luksemburg, Altiero Spinelli, Engels, Marks, Lenin!), popierane przez organizacje LGBT i pardon, Q, mają tam silne wsparcie i pełne są ich „rewolucyjnych” dążeń do „zbawienia świata”- a przecież „oczywistą oczywistością” jest, że dalszy kurs „w tym kierunku” (patrz „muzułmańska nawała na Europę”), doprowadzi do „smutnego końca Europy”, a „europejski kalifat” będzie jej „lewackim zwieńczeniem”!
Europejski Kalifat, który, gdy tak dalej to pójdzie, będzie nie tylko jej „zwieńczeniem”, ale i jej końcem – a jest to marzenie milionów wyznawów Allaha, a ich „wodzowie” dawno już powiedzieli – nie trzeba nam wojny, po prostu ich zasiedlimy!
I tak od Polski przeszliśmy do Europy – ale czy Europa może istnieć bez Polski, ale czy Polska może istnieć bez Europy?
Pytanie jest trudne, odpowiedź też – ale tak na dzisiaj odpowiedź można dać jedną – wbrew pozorom, Polska bez Europy może sobie poradzić, Europa bez Polski raczej już nie.
Ale – wcześniej Polska musi poradzić sobie z „opozycją totalną”.
I na pewno sobie poradzi.
Wszak „Polaków” jest u nas więcej niż „Antypolaków”?
Patrz tytuł – na pewno tak!
Można by o tym pisać i pisać (patrz „najwyższa kasta” i koniec prezes Gersdorf) - ale po co?
Wszak „Polaków” jest u nas więcej niż „Antypolaków”!
Do zobaczenia.