Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demokracja walcząca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demokracja walcząca. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 września 2025

 B.N. 38/25. TUSKOWA PATOKRACJA.

Motto:

Tusek rządzi,

Żurek sądzi,

Polska gnije!

Jak długo będą rządzić

Te antypolskie ryje?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Dawno już tu pisałem, że zanim wykończy nas zielony ład czy pakt migracyjny, sprawę załatwi "najwyższa kasta", czyli rodzinny, wielopokoleniowy zespół sędziów rodem z PRL-u, obecnie (nielegalnie!) zrzeszony w związkach typu Iustitia czy Themis, antypolskich z założenia!

Przypomnijmy – do czasu tzw neo-KRS, legalnie powołanej ustawą sejmową i zatwierdzonej przez prezydenta RP, sędziowie wybierali się sami, wśród członków Kasty, a obrady KRS były tajne – tego właśnie ci "wybrańcy narodu" nigdy PiS-owi nie wybaczą!

Przykładem choćby uchwała Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN z 24 września, że każde orzeczenie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych z udziałem choćby jednego tylko neo-sędziego jest nieistniejące!

Pisanie, że ta właśnie Izba zatwierdziła legalność wszystkich ostatnich wyborów sensu nie ma – patokracja rządzi!

Czy umorzenie postępowania przeciw Sławomirowi Nowakowi bez przeprowadzeniu procesu, ogłoszone na posiedzeniu wstępnym, przez asesora sądowego z minimalnym stażem!

A dodatkowo o umorzenie wnioskowała nie tylko obrona, co można by uznać za prawie normalne, ale prowadząca prokurator (też antypolska działaczka!), która w dodatku zapewniła Sąd, że nie będzie składać zażalenia na umorzenie, a nawet, gdy go nie będzie, zawnioskuje o zwrot sprawy do prokuratury!

I małe uzupełnienie – asesor to taki gość, który ma nadzieję zostać sędzią i jest przez sędziów oceniany (trwa to zwykle około 4 lat), zanim tego zaszczytu dozna – ma dużo sędziowskich uprawnień, ale sędzią jeszcze nie jest!

Tu Donald Tusk – dzięki wygranej Koalicji 15 października to już nie politycy, nie szefowie partii, nie premier decyduje o tym, kto jest winny, kto nie – tylko sądy!

Lemingi drogie – czujecie to?

O sędziowskich i prokuratorskich przekrętach Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego byłego sędziego Waldemara Żurka można by już napisać pracę doktorską, więc miejsca tu brak, ale wystarczy jeden przykład, by umysłową paranoję tego Silnorękiego przydupasa Donalda Tuska wykazać!

Po umorzeniu "polskiej" sprawy Nowaka minister Żurek powiedział – przecież umorzenie wydał niezawisły Sąd, teraz czekam na uzasadnienie!

A biedny asesor, który umorzenie wydał (na posiedzeniu niejawnym – ciekawe, kiedy zdążył przeczytać tysiące stron sądowych akt?), asesorem został w roku 2024, czyli wg żurkowej nomenklatury jest neo-asesorem, czyli, jeżeli w końcu sędzią zostanie, to będzie neosedzią!

A tenże minister Żurek od dnia swego powołania grzmi, że każdy sędzia powołany przez neoKRS nie jest sędzią, a jego wyrok nie jest wyrokiem, że ma w trosce o własne zdrowie opuścić salę sądową, bo oprócz nieuchronnych działań dyscyplinarnych ze strony "prawdziwych" sędziów z własnej kieszeni opłacać będzie musiał wszelkie odszkodowania!

Piszący na ten temat fachowcy wciąż wciskają nam ciemnotę, że sędziów jest 10 tysięcy, z czego większość to dobrzy sędziowie, a rozrabia jedynie garstka politycznych mącicieli z samych szczytów!

Też tak kiedyś myślałem, ale niedawno wszedłem na stronę Sądu Rejonowego Poznań Grunwald i Jeżyce, gdzie mam pewną niewielką "sprawę samochodową" i co tam widzę?

Na stronie każdego z Wydziałów wisi wykaz orzekających tam sędziów i asesorów, ale bynajmniej  nie tylko alfabetyczny, jak niegdyś!

Otóż nieszczęśnicy ci podzieleni są na dwie grupy – w pierwszej umieszczeni zostali ci z adnotacją "Asesor lub sędzia powołany przez Neo KRS", w drugiej (tej lepszej chyba?), ci z adnotacją "Sędzia powołany bez udziału Neo KRS", pisownia oryginalna!

Jak z tego wynika, wszyscy orzekający tam sędziowie (o asesorach nie wspomnę, patrz wyżej!), absolutnie godzą się (to dotyczy obu grup!), z tym antypolskim, poniżającym ich podziałem - bo przecież inaczej by zaprotestowali?

Słowo do Braci Amerykanów i tamtejszej Polonii.

Prezydent Donald Trump wygłosił świetne przemówienie na forum ONZ, bez politycznej poprawności mówiąc prawdę o zielonym ładzie i nielegalnej migracji, mocno krytykując Europę i jej władców (Europa upadnie!), co na pewno ataki europejskiego i amerykańskiego lewactwa spowoduje, oraz mówiąc kilka słów prawdy o aktualnych wojnach, tu krytykując ONZ, co również wielbicieli wśród światowego lewactwa mu nie przyniesie!

A nawet powiedział wprost Anglikom – macie okropnego burmistrza Londynu, tam wprowadzane jest prawo szariatu! Burmistrz Londynu Sadiq Khan zaprzeczył, ale takie BBC, protest popierając, dodaje – w Wielkiej Brytanii działają Rady Szariatu, których praca dotyczy arbitrażu małżeńskiego w kwestiach religijnych oraz orzekania w sprawach finansowych, ale brytyjski rząd jasno wyraził opinię, że ich orzeczenia nie są prawnie wiążące!

Czyli jednak działają?

A ich "wiążąca prawność" to tylko kwestia czasu, nieodległego niestety!

Prezydent Donald Trump dodał jeszcze, że Ukraina może wygrać wojnę!

Boże, błogosław Trumpowi!

Równie dobre przemówienie dał tam prezydent Karol Nawrocki (tak, zgadzam się, że Europa pogrążyła się w ideologicznym szale w sprawie migracji i zielonego ładu!),

mówiąc o ochronie życia od poczęcia do śmierci (to paranoja, ale dzisiaj to bohaterstwo!), oraz o konieczności zadośćuczynienia za zbrodnie II wojny światowej, co przy aktualnej, proniemieckiej postawie polskiego rządu również należy zaznaczyć!

Tak, Bracia Amerykanie – dużo pracy przed wami!

Ale i przed nami!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Donald Tusk dzisiaj własnie przegrał dwa ważne głosowania w Sejmie i "doznał furii", co jasno potwierdził – nie akceptuję takiego głosowania, będę bardzo ciekaw wyjaśnień!

A dotyczy to głosowania w sprawie obywatelskiego projektu "Tak dla religii i etyki w szkole" (2 godziny w tygodniu!), oraz prezydenckiego projektu ws CPK w wersji praktycznie pisowskiej, oryginalnej - gdzie koalicja 13 grudnia "dała ciała" w tuskowej wersji, a tak naprawdę pokazała, że jakieś tam resztki przyzwoitości gdzieś tam w niej tkwią jednak!

O występie Rafała Dupiarza Trzaskowskiego na jego Forum w Międzyzdrojach pisał nie będę (kto teraz to finansuje?), bo nie lubię kopać leżącego (ja się poskładałem, jedziemy do przodu, mi zajęło to 3 dni, ja nie pamiętam mojego błędu, mam robotę!) – Dupiarz z wąsem to tragedia!

A opowieści, że Zdradek (też jakieś forum zorganizował, ale tu nawet żona nie pomoże!), mógłby nie tylko Dupiarza, ale i Naczelnego Kłamcę zastąpić, to opowieści w typie bajek "z mchu i paproci" – bo to woda na pisowski młyn!

Tuskowi policyjni siepacze nadal biją polskich patriotów – patrz protest polskich górników i hutników w Sławkowie, protestujących przeciw zalewowi taniej stali ze Wschodu – całe szwadrony z bronią krótkolufową chcą nas zastraszyć - mówi jeden z organizatorów z Sierpnia 80!

Czyli – cały Tusk całą dobę!

Co do ostatniego ataku ruskich dronów na Polskę z 10 września nadal nic oficjalnie nie wiemy, choć "polski onet" napisał (więc to musi być prawda!), że pocisk, który uderzył w dom w Wyrykach nie był "polski", ale pochodził z holenderskiego F35 – w sumie co to za różnica, skoro polskie MSZ i MON nadal kłamią?

Teraz krótki wpis:

Śmierć, szczury, gangi, przestępczość, bezdomność, klanowe gangi, brud, socjalne oszustwa, dzieci na ulicach, oznaki niemieckiego upadku – to kolejne niemieckie miasta - Kolonia, Dortmund, Berlin i wiele mniejszych!

To wpis jakiegoś ogarniętego antymigracyjną fobią prawicowego oszołoma?

Ależ nie, to niemiecka prasa dzisiaj!

To chyba wystarczy za komentarz?

Motto jest chyba jasne, a tytuł?

Brak jasnej definicji "patokracji", ale można nią nazwać sytuację, gdy patalogiczna mniejszość przejmuje kontrolę nad społeczeństwem normalnych ludzi – a to pasuje do tuskowej "demokracji walczącej" (będziemy stosować prawo tak jak my je rozumiemy"), jak mało co!

Ktoś ma wątpliwości?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, patokracja, Trump, Nawrocki, Tusk, KRS, Żurek, Sąd Rejonowy Poznań Grunwald i Jeżyce, Dupiarz, Zdradek, demokracja walcząca, ruskie drony, MSZ, MON.GB.



piątek, 21 marca 2025

 B.N. 11/25. DOSZLIŚMY DO ŚCIANY?

Motto:

"Żyjemy w czasach powojennych,

Gdzie po lasach grasują bandy,

Państwo wciąż jest zagrożone,

Trzeba działać w sposób niestandardowy".

/ prokurator Ewa Wrzosek /

Witam.

Co prawda ostatnie motto będące cytatem z Dobrego Wojaka Szwejka wciąż jest aktualne, a jakby coraz bardziej, ale dzisiaj dałem cytat z wypowiedzi, krótko po ostatnich wyborach, pani prokurator Wrzosek, która właśnie zasłynęła przesłuchaniem w stylu godnym okresu stalinowskiego, a ta jej wypowiedź godna jest najlepszych wzorców z tych czasów – Wolińskiej czy Brystygierowej!

A co do przesłuchania bliskiej pracownicy Prezesa, sprawa jest prosta jak drut – bez swojego mecenasa (świadek nie ma żadnego interesu w tym, by towarzyszył mu pełnomocnik!), bez nagrania (dla jej dobra?), przeciw trójce napalonych wrogów od Bodnara i Giertycha (atmosfera była wspaniała!), bez protokolanta (pisała pani prokurator, a mecenas Dubois pomagał w układaniu zdań!), bez możliwości tegoż protokołu przeczytania (zgłaszał to wyrzucony za drzwi pełnomocnik!), oraz z protokołem fałszywym – nawet przerwy, o której pani prokurator mówiła, tam nie zaznaczono!

Wiem, o czym mówię, gdyż wielokrotnie (taka praca!), byłem przesłuchiwany przez Policję i Prokuraturę jako świadek, ale nawet w protokole pisanym przez policjanta tylko, było po kolei – pytanie, odpowiedź, dodatkowe wyjaśnienia lub poprawki – a ten zaprezentowany przez prokurator Wrzosek to parodia protokołu!

Prokurator Wrzosek dostała ochronę, a poparł ją niejaki Owsiak – rozumiem, sam doświadczam hejtu!

A że sam hejtuję, to pikuś – nam wolno!

A największe gwiazdy palestry III RP kłamią, jak najęte – pozwolenie na uczestnictwo pełnomocnika w przesłuchaniu świadka to rzadkość!

A postawa Donalda (jak rodzice mogli dać wtedy takie imię dziecku w Polsce!) Tuska, który na kilka dni zapadł się pod ziemię (jak zwykle w sytuacjach trudnych "wyjechał w Dolomity" !), a później zdobył się jedynie na paskudnie chamski tweet do prezydenta Dudy, jest "oczywistą oczywistością" – ten typ tak ma!

Ale udał się do Turcji, a wszyscy zastanawiali się po co – ale już wiemy!

Po jego wizycie jeden z tamtejszych kandydatów do prezydenckich wyborów (najważniejszy?), został zamknięty, a dodatkowo pozbawiono go tytułu magistra (kto wiedział, że w Turcji jest to wymogiem kandydowania?) - czyli "format rumuński" jest bliżej, niż wszyscy myślą, kandydacie Nawrocki – czuj duch1

Ale co się dziwić – wszak w ogłoszonej przez Donalda Tuska "demokracji walczącej" takie rzeczy to standard właśnie – a prawo mamy w dupie!

Weźmy jego "tarczę wschód', co było przedmiotem ostatniego, głośnego głosowania w PE i Sejmie – to kolejna tuskowa ściema!

Jak podaje Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Tarcza Wschód to – fortyfikacje i naruralne przeszkody terenowe, oraz budowa umocnień na odcinku 800 km wzdłuż wschodniej i północnej granicy Polski!

Czyli – jakieś wilcze doły, sztuczne bagniska i betonowe gwiazdy, które każdy może sobie obejrzeć na plażach Bałtyku, czyli umocnienie zapory zbudowanej na granicy przez PiS, a przecież przeciw budowie tej zapory głosowała Platforma i Lewactwo – śmiech na sali!

To samo dotyczy zarówno Rezolucji PE dotyczącej niby Tarczy Wschód (to kolejne kłamstwo Tuska – tam, na 89 punktów, Tarcza Wschód pojawiła się jako fragment jednego z nich, bez żadnego finansowania!), jak i głosowania w polskim Sejmie, gdzie PiS i Konfederacja głosowały przeciw – premier Tusk mówiący "być może tę hańbę da się zmyć", na pewno miał na myśli siebie – ale nic z tego, Donaldzie Zdradliwy – twojej hańby zmyć się nie uda!

Słowo do Braci Amerykanów – prezydent Donald Trump stara się spełnić swoją obietnicę – koniec z tą wojną na Ukrainie! Raz rozmawiał telefonicznie z Putinem (Scholz i Macron rozmawiali kilkadziesiąt razy!) i zaraz krzyk – nic nie uzyskał, ruskie go ograły, biedna Ukraina!

Po pierwsze – co uzyskali Scholz i Macron?

Literalnie nic!

Po drugie – co uzyskał Donald Trump?

Nadzieję na dobry wynik i realne perspektywy – mało?

Muskowa Tesla została wyrzucona z prestiżowych targów Vancouver International Auto Show – w obawie o "bezpieczeństwo pracowników, uczestników i wystawców" – tak wygląda lewacka nienawiść (nabywca Tesli – wstydzę się!), do praworządnej Ameryki Trumpa!

Drodzy Bracia Amerykanie – wspierajcie prezydenta Trumpa, to dzisiaj jedyna szansa na odrodzenie się "normalnego świata"!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Dobrze odżywiony przedstawiciel Prokuratury Wojskowej właśnie mówi – przepis dotyczy materiałów ściśle tajnych, nie koncentrujmy się na zarzutach formalnych, chodzi o meritum – minister Błaszczak nie mógł tych materiałów odtajnić!

I nie będę mówić o dalszych postanowieniach Prokuratury – może miesiąc, może dwa, może trzy – dziękuję państwu!

A chodzi o to, że Mariusz Błaszczak, szef MON za PiS-u, ujawnił plany Tuska na wypadek ruskiej napaści – walczymy jak diabli, ale opieramy się na rubieży Wisły, bo jak mówiliśmy wcześniej - "chuj z tą Polską wschodnią"!

Czyli – pól Polski oddajemy Ruskim, a drugie pół zachowujemy dla Niemiec – cały Tusk w czystej postaci!

Doprawdy, drodzy Polacy, faktycznie czas najwyższy na to, by "wyjść z tej szafy milczenia" – antypolska polityka Donalda Tuska to polityka waszych marzeń?

Polityka, zgodnie z którą staniemy się nic nie znaczącym niemieckim landem, gdzie Polska Armia będzie dowodzona przez "unijnych, a właściwie niemieckich idiotów", gdzie szefowa KE, Ursula von der Layen, która wcześniej, jako szef niemieckiego MON zdołała rozwalić niemiecką Bundeshwerę, teraz ma odgrywać "dowodzącą" powstawaniem unijnej armii!

Szef polskiej prokuratury, banderowski Bodnar, zgłosił do szefowej PE (lewaczka Roberta Metsola!), "skandaliczne zachowanie" europosła Jacka Ozdoby (nagranie TVN – "ja ją pchnę, no co ty, niech spieprza") wypowiedziane na temat prokurator Wrzosek, która bezczelnie wyszła na pisowską demonstrację, marząc o pobiciu – ale gdy podczas smoleńskich miesięcznic rządowi prowokatorzy krzyczą o zabiciu Prezesa, tenże Bodnar nic złego w tym nie widzi!

Takie są w Platformie, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, standardy!

Rzecznik neoprokuratury – nie ma żadnych podstaw do wyłączenia prokurator Wrzosek z tego postępowania!

No jasne – treść motta, oświadczenie, że nie czas teraz na stosowanie prawa, podawanie "8 gwiazdek" oraz innych antypisowskich wpisów na swoim FB, forma przesłuchania – to żadna podstawa!

Faktycznie – ta tuskowa "demokracja walcząca" to "kurestwo stulecia"!

Ale dość na teraz, mamy "sportowy wieczór" – najpierw gra nasza Iga, później nasza reprezentacja nożna – a obie muszą wygrać!

Tak samo, jak wygrać musi Polska!

Bo nie widzicie, że doszliśmy do ściany?

Do zobaczenia,

Tagi:

Biuletyn, Polska, USA, Tusk, Trump, demokracja walcząca, PO, PiS, Wrzosek, Bodnar, Iga, Ursula von, Owsiak, Błaszczak., Musk.



czwartek, 9 stycznia 2025

 B.N. 02/25. DEMOKRACJA WALCZĄCA RDZEWIEJE?

Motto:

Zielony Ład,

Zielony Ład,

Je-bać, je-bać

Zielony Ład!

/ przyśpiewka na antyrządowej manifestacji /

Witam.

Piszę dzisiaj (nie w piątek), bo jutro na tydzień wyjadę.

W zeszłym tygodniu manifestowali rolnicy, dzisiaj górnicy, hutnicy i energetycy, oraz przemysłowcy wszelcy (NSZZ Solidarność, OPZZ, Forum Związków Zawodowych!), a cel był jeden – protest przeciwko zamykaniu hut, kopalni i eletkrowni, co doprowadzi do upadku polskiej energetyki, a brak prądu do upadku Polski!

Reżim Tuska oczywiście te manifestacje olał, podobnie jak te rolnicze, bo w myśl "demokracji walczącej", ideologii równie groźnej jak "demokracja socjalistyczna", łamanie praworządności jest konieczne, by praworządność przywrócić!

Ciekawostka przyrodnicza – aktualnie wszystkie kopalnie i elektrownie węglowe w Niemczech pracują pełną parą!

Te niemieckie są zielone?

Ciekawostka druga – opowieści o tym, że zielona energia (wiatraki, fotowoltaika i inne takie!) jest energią najtańszą, odnawialną i ekologiczną, to bzdura kompletna – żeby to wszystko wyprodukować (tysiące ton stali, betonu, przewodów!), konieczna jest energia z paliw kopalnych – inaczej się nie da!

Podobnie z elektrykami – są "pięknie, tanie i ekologiczne", ale tu również blacha musi być wyprodukowana, a bateria (metale ziem rzadkich!), absolutnie jest "antyekologiczna", a prąd elektryczny wcale nie jest wytwarzany "w gniazdku", jak myśli gimbaza – podobnie jak mleko od krowy nie jest z "fioletowej milki"!

Ciekawostka trzecia – podobnież w Chinach spalają w tydzień tyle węgla, co w Europie przez rok – i tam te wspaniałe wiatraki wyprodukują, a później sprzedadzą je tym europejskim idiotom – tak to ma być?

A gdy dołożymy do tego równie idiotyczne, europejskie ETS 1,2 i 3, które europejską, a na pierwszy ogień polską (węgiel, węgiel!) gospodarkę rozłożą na łopatki, to już nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać – sami sobie zakładamy pętlę na szyję!

O rozłożeniu na łopatki europejskiego (polskiego!) rolnictwa, to już nie ma co gadać – uzgodniona przez "piękną Ursulę" umowa z Mercosur (tanie żarcie z Ameryki Południowej bez żadnych standardów, które dla producentów z UE są wielkie!), załatwi europejskie rolnictwo (Polska, Polska!), kompletnie – patrz wyżej!

A do tego to ukraińskie- myślimy jeszcze o sobie?

Słowo do Braci Amerykanów – rządy Donalda Trumpa już tuż, tuż – radujcie się! Ostatnie jego wypowiedzi na temat Kanału Panamskiego, Grenlandii czy Kanady nawet (to był żart raczej?), zostały przez amerykańskie i europejskie lewactwo zmanipulowane kompletnie – chodziło mu o chińskie i ruskie tam wpływy, jak najbardziej konkretne – a nie o jakieś tam siłowe zagarnięcie!

W Kalifornii  szaleje straszny pożar (tam rządzą demokraci!), a można by to podsumować (ale lepiej nie!) – kara za głupotę dla celebrytów?

Nie dajcie się zwariować BA i do przodu – Ameryka (a my razem z nią!), musi być wielka!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Okazuje się, że mamy ministra finansów idiotę – nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem uchwały PKW, która nakazuje wypłacić Prawu i Sprawiedliwości należne, jak psu zupa, wszelkie bezprawnie wstrzymane dotacje!

No, ale jeżeli premier Tusk pisze na X, że "na moje oko" pieniędzy nie ma i nie będzie, to co ten biedny palant ma zrobić?

Ciekawe, kiedy "szef palanta" uderzy w TV Republika?

Wyobraźmy sobie, że za pisowskich rządów czołowe polskie spółki skarbu państwa wpłacają dziesiątki milionów na fundację księdza Olszewskiego, by ta ratowała ofiary ostatniej powodzi, a na konferencji prasowej ksiądz odpowiada na pytania dziennikarzy – nic wam nie powiem, to moje pieniądze – a później ucieka?

A gdy dodać, że ksiądz ten (plus dwie urzędniczki MS!), pół roku przesiedział w areszcie (gdzie ich molestowano bezczelnie!), za to, że nie miał w swym KRS wpisanej "pomocy dla ofiar" (Juras też nie ma!), a ośrodek wybudował, wszelkie faktury przedstawiając, to jasne jest jak słońce, że Juras w czerwonych portkach w areszcie posiedzieć powinien rok co najmniej – ma ktoś jakieś wątpliwości?

No ale, Juras to święta krowa III RP spłodzona w milicyjnym łożu PRL – złego słowa nie można na niego powiedzieć, a pytania o stan konta i faktury powodują u niego tuskową furię – ja wam pokażę, jak przeżyję do jutra!

Jasne jest, że wszelkie, internetowe nawet groźby powinny być surowo karane (ciekawostka – postępowanie w takiej samej sprawie wobec ministra Ziobro zostało umorzone!), ale ciekawe jest i to – groźby wobec Jurasa pojawiają się natychmiast po tym, gdy zadane mu zostają niewygodne pytania – przypadek?

Jak mawiali starożytni mędrcy – nie ma przypadków, są znaki!

Ale polska policja się wykazała – już na drugi dzień ustaliła sprawcę "gróźb karalnych" pod adresem Jurasa – ciekawe, co o tym myślą tysiące tych biednych internautów, którzy atakowani byli równie mocno, a którzy otrzymali (jeżeli otrzymali!), odpowiedź typu – sprawcy nie wykryto, ale, w przypadku nowych ustaleń, sprawa zostanie wznowiona!

A propos tuskowej "polityki miłości" – po Republikańskiej nocy sylwestrowej w mieście Chełm, prezydent tegoż otrzymał nie tylko wiadomość o wstrzymaniu tam ważnej inwestycji, ale rzucił się na niego hejt, gdzie najdelikatniejszym wpisem było – Chełm przeprasza za pisowskie kurwy w magistracie!

Tu Policja okaże się równie sprawna?

Premier Donald Tusk nie tylko nie zorganizował unijnej fety w Warszawie na początek polskiej konferencji w UE (nawet "piękna Ursula" go olała!), co wszyscy komentują prosto – nie chciał dopuścić, by prezydent Duda był gospodarzem – ale również nie przewiduje żadnych wielkich obchodów rocznicy naprawdę wspaniałej – 18 kwietnia 1025 roku polski książę Bolesław Chrobry dokonał aktu niezwykłego – koronował się, podobnież w Gnieźnie (choć ja, jako Poznaniak, wciąż twierdzę – pierwszą stolicą Polski jest Poznań!), na Króla Polski, stając się pierwszym naszym takim władcą, do tego chrześcijańskim!

No bo przecież – skoro "polskość to nienormalność", to jak normalnym być może obchodzenie jakiejś tam (tysiąc lat!), katolickiej w dodatku rocznicy?

Polacy mają za sobą już ponad 30 lat tzw niepodległości (rządy czerwonych Millerów i Kwaśniewskich, czy Unii Wolności pod berłem Michnika takimi nie były!), później rządy Prawa i Sprawiedliwości (gdzie, pomimo pewnych braków "Polska była Polską"), a teraz, dzięki "młodym i wykształconym z wielkich miast" (Jagodno!), Polska dostała się w łapy "opposition fihrera (tak nazwali go Niemcy!)

Donalda Tuska, dla którego "demokracja walcząca" to podstawa!

I już widać podstawy (na razie niewielkie, ale kropla prawdziwej demokracji drąży skałę niegodziwości!), by to najnowsze nasze "wcielenie zła" (Tusk, Tusk!), powoli odchodziło w niepamięć (rdza to rdza!) – a od nas tylko zależy, by to odchodzenie zostało ukarane!

A pierwszym tego etapem musi być zwycięstwo Karola Nawrockego w wyścigu prezydenckim – bo zwycięstwo "dupiarza Trzaskowskiego" to "dno naszego dna", które jasno i dokładnie powie nam – to koniec Polski!

A który Polak chciałby końca Polski?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Tusk, Trump, PiS, PO, Nawrocki, Trzaskowski, UE, KE, antyrządowe strajki, Nawrocki, Bolesław Chrobry, 1000 lat, demokracja walcząca, związki zawodowe, Mercosur, TV Republika.


piątek, 3 stycznia 2025

 B.N. 01/25. NO I MAMY TEN ROK 2025!

Motto:

Tu wybory będą jedne,

Koalicja Zła już wariuje!

Do czego będą jeszcze zdolne

Te bandyckie uje?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Ponownie powiem – warto przeczytać Biuletyn 01/24, wszystko się sprawdziło!

Wieszcz jakiś?

Przeżyliśmy cały rok, ale czy jesteśmy mądrzejsi?

"Myślę, że wątpię", jak mawiał pewien mędrzec ludowy (droga gimbazo – kto?), bo za wiele się nie zmieniło!

Były opposition fuhrer (tak nazwali go Niemcy!), aktualnie "polski" premier Donald Tusk nadal jaja sobie robi z praworządności, a do cna skorumpowane, lewackie władze UE gorąco go popierają, wciąż mając nadzieję, że ten niemiecki namiestnik doprowadzi Polskę do stanu, w którym ten nasz piękny kraj nie tylko "unijnej globalizacji" (jeden kraj europejski pod berłem Berlina - co już dawno zapisane zostało w umowie koalicyjnej niemieckiego rządu!) się nie przeciwstawi, ale będzie bohatersko działał na rzecz spełnienia tej kolejnej próby brania "niemieckiej odpowiedzialności za Europę"!

Jak skończyły się poprzednie próby brania tej odpowiedzialności (dwie wojny światowe, setki milionów ofiar!), to niby "oczywista oczywistość", ale warto to przypomnieć – bo tzw społeczeństwo (europejskie, ale i polskie!), zdaje się zupełnie tego nie pamiętać!

Donald Tusk daje przykład, jak można "stosować prawo tak jak my je rozumiemy", a wszystko to w ramach "eksperymentu europejskiego", w którym Polska ma robić za "królika doświadczalnego" (swoje dodała tu Rumunia – unieważniamy wybory i już – co nam zrobicie?), jak daleko możemy się posunąć – a jak z tego wszystkiego widać, "posuwanie nie ma granic"!

Groźba załatwienia ponad 30 posłów PiS, plus projekt nowej uchwały Koalicji 13 Grudnia – poseł, wobec którego Sąd wyda nakaz tymczasowego aresztowania (czyli zgodnie z literą prawa niewinny!), traci swój mandat, ale następny na liście do Sejmu nie wchodzi, doprowadzić może nie tylko do "strat ilościowych" największej partii w polskim Sejmie, ale do uzyskania przez Koalicję Zła większości konstytucyjnej – co może być super ważne w przypadku przegrania kandydata tej Koalicji (Dupiarz, Dupiarz!), w wyborach prezydenckich!

Tu opcji jest dużo więcej, ale plan Tuska jest jasny – obywatelski kandydat Karol Nawrocki, popierany przez PiS, wygrać nie może za wszelką cenę!

O pieniądzach dla PiS nie ma co pisać – jest wyrok SN, jest postanowienie PKW, a pieniędzy, "jak na moje oko, nie ma i nie będzie", jak napisał na X premier Tusk – "tuskowe oko" wykładnią prawa?

Jasno jak na dłoni widać, że Tusk idzie na całość – albo tych pisowców załatwię, albo szlag mnie trafi!

Podobnie postępuje jeden z naczelnych jego giermków "nasz Juras", którego fundacja WOŚP przyjęła kilkanaście milionów od polskich spółek na "pomoc powodzianom", a który na pytanie "ile pieniędzy jest na koncie fundacji i na co idą", odpowiedzial nerwowo "nie odpowiem, to nasze pieniądze, nie muszę się tłumaczyć', po czym uciekł z własnej konferencji prasowej – ciekawe, jak długo jeszcze "polskie społeczeństwo" da się nabierać na działania gościa, który od 1993 roku żyje w luksusie (rezydencje i autka za miliony!), opowiadając bajki o swej społecznej działalności?

Każdy może powiedzieć – wpłacicie na moje konto sto baniek, to wszystko to niemal przeznaczę na biedne dzieci – a sam będę tylko z procentów (sam słyszałem, jak powiedział to w radiu, bodaj TOK FM!) spokojnie sobie żył!

A teraz nawet forsy na powodzian, oprócz kilku kibli i latarek (przekażemy to w ciągu roku albo dwóch1!), "od ręki" nie przekazał!

Może te dzisiejsze bejmy od polskich spółek to wdzięczność Tuska (nasz najlepszy specjalista Jurek Owsiak!), za miliony z funduszy Orkiestry wydanych w ostatniej kampanii wyborczej (Pokonamy to zło – a małymi literkami na dole – sepsę!), o czym sam Juras mówił, okiem mrugając – pokonaliśmy tę sepsę, ha ha ha!

Polacy, otwórzcie oczka – oni bezczelnie robią was "w ch...a"!

Dzisiaj wieczorem Tusk robi w warszawskiej Operze bankiet z okazji "przejęcia przez Polskę prezydencji w UE" (zwołania oficjalnej konferencji przywódców europejskich się bał – bo to prezydent Andrzej Duda, jako gospodaez imprezy, miałby witać gości – małostkowość godna Tuska!), będzie tam przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa, zabraknie natomiast szefowej PE "Pięknej Ursuli" (ciężkie, dyplomatyczne zapalenie płuc!), co bardzo rangę imprezy osłabi – Ursula już nie kocha Donalda?

A gdy dodać, że Radek-Zdradek zapowiedział (ostatnio ujawnił swe mizerne zarobki szefa MSZ – o setkach tysięcy arabskich dolarów zapomniał?), że niemile widziany jest węgierski ambasador, to jasno widać, "jaką słuszną linię przyjęła nasza partia" – niemiecki podnóżek to "szczyt marzeń"!

A gdy dodać i to – zamiast rzeczywiście kierować pracami Unii Europejskiej rząd Donalda Tuska zdecydował, by pracami kierowały instytucje europejskie, co spowoduje, że nasze przywództwo będzie miało wyłącznie charakter ceremonialny, to już nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać – druga polska europrezydencja pod wodzą Tuska (Opatrzność mu sprzyja?) i drugi obciach!

Na warszawskich ulicach (przed rezydencją UE i operą!), protestują polscy rolnicy – ale coś traktorów nie widać – Dupiarz wjazdu zabronił?

Hasła są piękne – obudźcie się, Rodacy, jesteśmy przeciw Mercosur, Zielonemu Ładowi, importowi z Ukrainy i Rosji, upadkowi polskich cukrowni i innych naszych przetwórni, bądźmy solidarni, nie zmarnujmy tego, Polska jest Polską i będzie Polską, jeżeli będziemy zjednoczeni wygramy, szczęść Boże i do boju – ale na tych unijnych i "polskich" debili działa tylko jedno – argument siły!

I poszli przekazać swe postulaty "Komisji Europejskiej"!

Można powiedzieć – przekazujcie sobie do oporu!

Tylko najazd tysięcy rolniczych ciągników na Warszawę i całkowite zablokowanie miasta połączone z walką, mogłoby coś tu dać – samo hasło " pięć razy nie" to za mało, "tak dla bezpiecznej i silnej Polski" to za mało – zarówno Tusk, jak i unijni notable oleją to koncertowo – tak możecie sobie strajkować do woli, mamy was, pardon, w dupie!

Tytuł jest jasny, a motto?

To będą najważniejsze wybory w tym roku (bo te parlamentarne, choć spodziewane, to raczej 2026?), a wygrana Dupiarza Trzaskowskiego to naprawdę będzie "zamknięcie systemu" – wtedy tuskowa banda będzie mogła robić, co chce, a europejska banda tym bardziej temu przyklaśnie – polski eksperyment się udał!

Od tej pory w każdym europejskim państwie będziemy mogli robić, co chcemy, co doprowadzi do realizacji naszego celu nadrzędnego – budowy jednego europejskiego państwa dobrobytu, gdzie pod światłym, niemieckim przywództwem dążyć będziemy do szczęśliwości absolutnej – a jakiś tam Orwell to przy nas pikuś!

To wszystko może się wydawać jakimś "europejskim zboczeniem" tylko, ale to niestety prawda bliska realizacji – jeżeli Polska nie postawi tu weta (ale nie jakiegoś europejskiego, czyli tuskowego, ale prawdziwego!), to wkrótce ani Europy, ani Polski nie będzie – i "będzie po ptokach"!

Na dzisiaj sprawa jest jasna – w wyborach prezydenckich wygrać musi Karol Nawrocki, kandydat obywatelski popierany przez PiS – każda inna opcja to albo natychmiastowy (zależy, jak szybko wygrają na zachodzie Europy "imigranci muzułmańscy"!) , albo powolny, lewacki upadek Europy i Polski – ale upadek!

Trudno na dzisiaj powiedzieć, czy lepszy dla nas będzie "muzułmański upadek Europy" czy "lewacki upadek Europy", oraz który nastąpi wcześniej (pewno najpierw lewacki, później muzułmański!), ale pewne jest – upadek!

W roku ubiegłym na hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie, dla wielu Polaków będących szczytem wakacji "All Inclusive", dotarło ponad 50 tysięcy uchodźców z pobliskiej Afryki – ciekawe, jak długo jeszcze będziemy tam mogli wczasować?

Dużo więcej dotarło do Europy przez Morze Śródziemne (Hiszpania, Francja, Grecja, Włochy), pośrednio Turcja – ciekawe, jak długo jeszcze będziemy tam mogli wczasować?

Co prawda to akurat największym problemem nie jest (wszak można lecieć na Seszele choćby!), ale jednak – nawet świat wakacji się kończy, a co będzie, gdy ta uchodźcza armia zapuka do naszych bram?

A nasi zachodni przyjaciele już to nam pokazują – tysiące odesłanych nam "gości" (przy absolutnym braku reakcji tuskowej władzy!), już dostrzegalne wyraźnie pojawiają się w naszych miastach – a wcale nie są tylko "cisi i przyjaźni" – a to dopiero początek!

A gdy spojrzymy na Francję, Niemcy, Włochy, Hiszpanię czy Skandynawię taką (ogromny wzrost przestępstw wszelkich, w tym zabójstw, rozbojów i gwałtów!), to widać jak na dłoni – ubogacenie tych nacji jest ogromne!

Słowo do Braci Amerykanów – już za niecałe trzy tygodnie prezydent Donald Trump triumfalnie powróci na prezydencki stołek – wybraliście Go, to i pilnujcie, by ten powrót był bezpieczny! Dwa zamachy już były, trzeciego nie będzie?

Ale uważajcie – wasi tzw Demokraci nie śpią przecież!

Sam jestem ciekaw, co ta druga prezydentura Donalda Trumpa da światu i Polsce – mam nadzieję, że wiele dobrego!

No bo poza wszystkim – czy można rządzić gorzej niż tetryk Biden?

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Sprawa jest jasna – Tusk po wielekroć złamał Konstytucję i prawo wszelkie, stosując prawo "tak jak my je rozumiemy", a skorumpowane władze UE jawnie to potwierdzają – to ma być ta nasza (hasło rodem z Niemiec Hitlera!), "demokracja walcząca"?

Boże, chroń nas przed taką demokracją!

Ale Polacy w sumie swej idiotami jednak nie są – w wyborach prezydenckich na pewno wybiorą kandydata obozu patriotycznego (Nawrocki, Nawrocki!), kandydata Dupiarza olewając – bo jak może być inaczej?

Trochę się rozpisałem, ale jak o przyszłości Polski pisać można krótko?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Polska, USA, Trump, Tusk, PiS, strajk rolników, Orwell, Nawrocki, Trzaskowski, demokracja walcząca, UE, KE, Ursula, konstytucja, Mercosur, zielony ład, muzułmańscy uchodźcy, Kalifat, powódź, opposition fuhrer.



piątek, 20 grudnia 2024

 B.N. 46/24. ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA 2024.

Motto:

"Bóg się rodzi, moc truchleje".

/ Pieśń o Narodzeniu Pańskim /

Witam.

Na dzień dobry przypomnę wstęp do zeszłorocznego Biuletynu Świątecznego:

"No i mamy kolejny stan wojenny (małą literą, bo jeszcze nie ogłoszony oficjalnie), ale wojenny jak cholera!

Bezczelna próba bezprawnego przejęcia mediów publicznych przez Opposition Fuhrera (tak nazwali go Niemcy!) Donalda Tuska, który w wyniku "przekręconych" wyborów został premierem, przejdzie do polskiej historii, obok Stanu Wojennego z 13 grudnia 1981 roku, wprowadzonego przez ruskiego agenta Jaruzelskiego!"

Oraz dodałem, do "pisowców":

Jeżeli myślicie, że Koalicja Zła działać będzie zgodnie z prawem, to jesteście idiotami "bez jaj", a KE, PE, TSUE czy inne takie unijne pomiotła każdą decyzję Tuska i jego bandy przyklepią w imię "unijnej praworządności"!

Wielu się oburzało, bo jak tak można, a przecież – sprawdziło się w stu procentach!

A Donald Tusk (prawo stosujemy tak, jak my je rozumiemy!), poszedł dalej – równie bezczelne i bezprawne przejęcie prokuratury, więżniowie polityczni (ksiądz i dwie urzędniczki – pół roku w bestialskim areszcie, blokowanie kont, prześladowania rodzin, a do dzisiaj akt oskarżenia do sądu nie poszedł!), rządowe olewanie wyroków i postanowień TK, KRS, SN, naciski na PKW rządzonej przez "pornogrubasa" komunistę Kalisza, paskudne niszczenie PiS-u i blokowanie TV Republika na rządowych ustawkach – nowe sto konkretów Tuska?

A sprawa jest jasna – te tuskowe kryminalne debile chcą "uwalić" (określenie prezydentki stulecia Kidawy-Błońskiej!), najbliższe wybory – jeżeli wygra Dupiarz, to będzie OK, jeżeli nie, to mamy "przejebane" – Tusk nie uzna postanowienia SN (bo przecież to neosędziowie!), a na prezydenta "zastępczo" powoła klauna Hołownię – a tenże szybciutko podpisze wszelkie "tuskowe ustawy", by niszczenie Polski zalegalizować!

Ale może być i tak – PKW się "nie odmrozi" (czeka na naprawę sądownictwa?) i nie będzie miał kto przeprowadzić wyborów – wtedy "koalicja zła" również powoła na prezydenta marszałka sejmu (wbrew Konstytucji, ale co tam – jak powiedzieli nam Niemcy, "do demokracji można dążyć demokrację łamiąc!"!

Może być i tak – rządowi (PO, Lewica, PSL!) członkowie PKW podadzą się do dymisji, a "polski sejm" nowych nie wybierze – wtedy wyborów nie będzie. A koalicja zła powoła .... i tak dalej!

Bo przecież tego, że koalicja zła po prostu uzna - że sędzia to sędzia jest (wszak każdy z nich /oprócz tych komunistycznych!/, powołany został i zaprzysiężony przez Prezydenta RP – to rzecz niemożliwa!

Doprawdy, "Polska gore'!

A teraz "numer dekady" – Węgry udzieliły azylu prześladowanemu posłowi PiS!

A godzinę wcześniej "polski onet" pisał, że polskie służby namierzyły go w Hiszpanii i za moment zamkną!

Tu odezwał się debil Giertych (wg polskiego, niezależnego sądu nie jest to epitet!) -

Białoruś, Węgry, może Albania – nie mamy sposobu, by uniknąć exodusu posłów PiS do krajów przyjaznych Putinowi – i mówi to gość oskarżony o przewał na sto baniek prawie, który podczas zatrzymania zemdlał i później do Włoch na rok uciekł – doprawdy, tuskowe kadry (a kiedyś GW-no pisało – Giertych do wora, wór do jeziora!), są wspaniałe – jaki jeszcze gnojek tam dołączy?

(Akurat oglądam TVR i Dom Polski w Betlejem – tuż przed wojną byłem tam, wspaniała rzecz!)

I Tusk się znowu wściekł!

I wciąż 35 procent "polaków" popiera tę tuskową wściekliznę, mówiąc i pisząc – Romanowski uciekł, a przecież, skoro jest niewinny, nie ma się czego bać!

Tu powiem lemingom – naprawdę uważacie, że pół roku w peowskim kiblu, w którym wszystko zdarzyć się może, oraz sędzia z Iusticii, to jak wakacje na Kanarach i niezależny wyrok?

Tuskowa banda grozi Węgrom, wzywa ich ambasadora i wręcza mu notę, a "naszego" odwołuje z Budapesztu na "konsultacje", grożąc donosem do KE!

I KE znów nie zawodzi – państwa członkowskie mają obowiązek wykonania Europejskiego nakazu Aresztowania – oznajmił, niezgodnie z Traktatami, rzecznik KE niejaki Stefan de Keersmacker, pewno wcale nie Niemiec akurat?

A premier Urban – ten tęczowy, antydemokratyczny polski rząd!

Komuniści "polscy" przez prawie pół wieku demolowali PRL, bo mieli nad sobą parasol ruskiej KPZR i czuli się bezkarni (prawdę mówiąc nasza III RP za bardzo im nie zaszkodziła, czego dowodem przywracane właśnie przez rząd Tuska nienależne im świadczenia emerytalne na poziomie 10 tysięcy, oraz wniosek esbeków (bo ich obraził!), o uchylenie immunitetu kandydatowi Nawrockiemu!), teraz banda Tuska demoluje III RP, czując się bezkarna pod parasolem ochronnym UE – chichot historii?

Słowo do Braci Amerykanów – wybory zakończone, głosy elektorskie to 312 Donalda Trumpa i 226 Kamali Harris, czyli nokaut!

A tuż przed wyborami prognozy były zupełnie odwrotne!

Trump zacznie swe rządy 20 stycznia – już teraz próbują go wrobić w "kretyństwa demokratów", wcześniej były dwa zamachy, jeden o milimetr – pilnujcie, Bracia, swego prezydenta!

Trump jest OK, ale – pamięta ktoś jeszcze ustawę 447 amerykańskiego Senatu z 2017 roku o "niezwłocznym uczynieniu sprawiedliwości ocalonym z Holocaustu"?

Drodzy Bracia Amerykanie, nie idźcie tą drogą!

To tylko Niemcy, a nie jacyś mityczni "naziści'", a tym bardziej Polacy (w Europie tylko w okupowanej Polsce była kara śmierci za pomaganie żydom!), są odpowiedzialni za Holocaust!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

Te amerykańskie sondaże to dobry omen dla Polski – teraz wszystkie pompują Dupiarza, który niedługo komżę na siebie narzuci i tęczową flagę wyrzuci, za polskiego patriotę robiąc, ciągle wierząc, że kłamstwa w "tuskowym stylu" (ja nigdy tego nie mówiłem!), po raz kolejny Polaków omamią!

A faktem jest, że obywatelski kandydat Karol Nawrocki, mocno wspierany przez PiS, idzie jak burza i z odmętów kampanii się wynurza – a jak się już wynurzy, to marzenia salonu III RP zburzy!

A propos III RP – w kampanii wyborczej 2011 roku (przegranej), PiS nieśmiało wspominał o budowie IV RP (na mojej ulotce wyborczej stało dumnie, choć skończyło się w trumnie – chcesz IV RP, głosuj na mnie!) - może teraz czas najwyższy na powrót do tego hasła, gdzie podstawą będzie kryminał dla Tuska i jego skorumpowanej, bodnarowskiej bandy?

Można by o tym pisać i pisać (ruina europejskiej i polskiej gospodarki, podwyżki wszystkiego, pakt migracyjny, ETS1 i ETS2 działa, ETS3 nas wykończy, a Mercosur dobije!), ale - już najbliższe Święta będą trudne, o następnych, jeżeli się nic nie zmieni, szkoda gadać!

A lemingi wciąż swoje – kocham "jebaćpis", a bez masła mogę żyć!

Historia znowu zatoczyła kółko – dzieci robią za granicą, wyrzucili mnie z roboty, dom zajął komornik, chlać muszę jak głupi, ale jest git – PiS nie rządzi!

A "piłowanie katolików" idzie w najlepsze – jacyś bandyci sprofanowali Krzyż Święty w Sanktuarium św Jana Pawła II w Krośnie, niszcząc również drzwi do świątyni – ciekawe, czy kandydat Dupiarz zaprotestuje?

Na dzisiaj wystarczy, wszak Święta Bożego Narodzenia już blisko – a kto wie, jak długo jeszcze te najważniejsze Święta w naszej historii (wiem, wiem, te Wielkanocne są ważniejsze!), będziemy jeszcze mogli jawnie świętować?

Bo, pomijając europejskie lewackie szaleństwo, równie europejski Kalifat jest bliski, co będzie potwierdzał nie tylko "zasiedleniem", ale i kolejnymi zamachami – jeżeli nie dziś, to jutro!

Tytuł jest chyba jasny, motto również – ale dzisiaj zło nawet Boga się nie boi!

Zatem, w sposób prosty, ale jedyny możliwy zarazem (dopóki jeszcze wolno!), składam wszystkim moim PT Czytelnikom:



NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA

BŁOGOSŁAWIONYCH, MIŁYCH I RADOSNYCH

ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA!



Do zobaczenia po Świętach!

Tagi:

Biuletyn, PiS, PO, UE, KE, PE, Tusk, demokracja walcząca, Święta Bożego Narodzenia, muzułmańscy uchodźcy, pakt migracyjny, Kalifat, Romanowski, Orban, ETS, Trump, Nawrocki, Dupiarz.




piątek, 22 listopada 2024

 B.N. 42/24. RZĄDY PEOWIAKÓW.

Motto:

Mieliśmy rządy ciemniaków,

Mamy rządy peowiaków,

Nie z nami takie numery,

Do jasnej cholery!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Sportowy czarny poniedziałek już na szczęście za nami – polscy piłkarze nożni dali ciała, grając beznadziejnie i tracąc bramkę w ostatniej akcji meczu ze Szkocją, a grające świetnie polskie tenisistki przegrały seta w decydującym meczu z Włoszkami, prowadząc 5:1!

O ile spadek piłkarzy do poziomu B raczej odzwierciedla ich obecny poziom, o tyle tej porażki tenisistek szkoda – finał, zwycięski raczej, był na wyciągnięcie ręki!

Tuskowa banda antypolskich faryzeuszy łamie polskie prawo na potęgę, ani Konstytucji, ani Boga się nie bojąc, a "polscy" wyborcy w większości swej wciąż są w ekstazie i amoku, wyborcze hasło Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, czyli europejskie "jebaćpis", uznając za wystarczające!

Tak nawiasem – na obszarach objętych powodzią ("kto mnie jeszcze pamięta?"), Platorma w ostatnich wyborach sięgnęła 60 procent – ciekawe, jak to będzie w wyborach prezydenckich, bo przecież rządzący totalnie powodzian olali – ale pamiętamy przecież Turów, gdzie wyborcy olali broniący ich PiS – syndrom sztokholmski lemingów?

Nawiasem drugim – tzw PKW zabrała kolejne pieniądze PiS-owi (pisałem tu dawno – zabiorą im 100 baniek!), prawiąc jakieś idiotyzmy o "pisowskich piknikach", a tzw Campus Polska Platformy, finansowany przez niemieckie i polskie samorządowe fundusze świadomie pomijając – nie tylko komunistyczny "pornogrubas" (jakiś TK lub SN?), górą!

To samo z dzisiejszymi kandydatami na kandydata z Platformy – Dupiarz i Zdradek jeżdżą po całej Polsce – ciekawe, kto to sponsoruje?

Wiele instytucji (TVP, prokuratura, spółki skarbu państwa, sądy) udało przejąć się metodą "na chama", a których się nie udało (TK, SN, IPN, KP, KRS, KRRiT), te postanowiono "zagłodzić" (jak UE Polskę pod rządami PiS!) - obcięto ich fundusze o ponad 330 milionów zł!

Dla TK i SN praktycznie wyzerowano wynagrodzenia sędziów – brawo Tusk!

Tak dla jasności – państwo, w którym rządzi nielegalna prokuratura, a sądy sprowadzone są do poziomu bruku – każdy wyrok z udziałem "neosędziów" (wskazanych przez "nową" KRS i zaprzysiężonych przez Prezydenta RP – czyli sędziów!), jest nielegalny i nieistniejący – jest państwem bezprawia, po prostu nie istnieje!

A na jakieś 10 tysięcy polskich sędziów tych "neo" jest już ponad 3 tysiące – nawet zakochany w tuskowej "demokracji walczącej" zwykły (funkcyjnych pomijam!) leming musi sobie zdawać sprawę z tego, jaki to "sądowy burdel" nam szykuje!

Na razie tylko "wielcy przestępcy" (mordercy, gangsterzy), na tym korzystają, z mamra wychodząc spokojnie, ale dlaczego każdy Polak, któremu wyrok sądu nie odpowiada, nie mógłby pójść ich śladem?

Dodać trzeba – polską "demokrację walczącą" popiera KE (kiedy "piękna Ursula" wytłumaczy się z "esemesów szczepionkowych", kto pamięta jeszcze o "Greczynce z milionami w torbach"?), czyli szajka przekręciarzy – kto i kiedy zrobi porządek z tym bagnem?

Na dzisiaj Polska żyje oczekiwaniem na ujawnienie kandydatów prezydenckich dwóch największych partii – PO i PiS, które oficjalnie nastąpi w sobotę lub niedzielę!

W Platformie trwa paskudna walka (Tusk – nie możemy się wzajemnie atakować!), dwóch kandydatów – Dupiarza Trzaskowskiego (chory lewak z esbecką matką!) i Zdradka Sikorskiego (chory resetowiec z lewacką żoną!), którzy wzajemnie po chamsku się podgryzają (co tam dla nich maniery!), a przecież oczywistą oczywistością jest, że zdecyduje Tusk – wybory wyborami, ważne, kto liczy głosy!

Padnie pewno na Trzaskowskiego, ale to żadna różnica, wybór każdego z nich to tragedia dla Polski – kraju wtedy pozbawionego suwerenności i ulokowanego na miesjcu pośledniego landu w IV Rzeszy Europejskiej pod zarządem Niemiec, dla których ponowny reset z putinowską Rosją to szczyt marzeń!

Dupiarz – PiS rzucał mnie o ścianę, Zdradek – walczyłem z komuną – idioci?

W Prawie i Sprawiedliwości również walka trwa, ale jakby delikatniej, bez prania brudów na zewnątrz, podobnież pozostaje dwóch kandydatów – szef IPN Karol Nawrocki i były szef oświaty Przemysław Czarnek.

Mało tego, wczoraj TV Republika podała, że będzie to Karol Nawrocki!

Ja nie ukrywam, że z tej dwójki optowałbym za Czarnkiem, który wydaje się kandydatem bardziej wyrazistym i bardziej rozpoznawalnym w elektoracie, co ma jednak znaczenie, a Nawrocki nie jest nawet członkiem PiS, co ma niby dać mu większe szanse u "poza pisowców", ale jednak- wśród "pisowców" mniejsze!

Tu znowu słowo o tzw Konfederacji – nie poprzemy kandydata PiS – ludzie, nadal jesteście ślepi?

Zwycięstwo Donalda Trumpa w USA pokazuje, że aktualnie wybory wygrywa się nie poprzez "szukanie środka", ale przez danie wyraźnego sygnału wyborcom, że jestem za walką z chorym lewactwem, brudnym zielonym ładem, obroną naszych obywateli przed uchodźcami, odnową i ochroną własnego przemysłu, szkolnictwa i zdrowia, obroną naszych rodzin, dzieci i Boga, czyli "normalnością", którą lewactwo chce zniszczyć!

I to musi zastosować PiS, babranie się w badaniach do oporu – bo co oni powiedzą? - to droga do nikąd – kandydat PiS musi być "pisowski" i jasno powiedzieć, jakiej Polski oczekuje!

Polski wielkiej, suwerennej, niepodległej i samostanowiącej – to za dużo?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Polska, USA, Trump, Tusk, PO, PiS, uchodźcy, lewactwo, wybory, demokracja walcząca, PKW, TK, SN, TV Republika, Konfederacja, Dupiarz, Zdradek, KE, PE.


piątek, 13 września 2024

 B.N. 32/24. DEMOKRACJA WALCZĄCA.

Motto:

Tusek walczy,

Nikt nie warczy,

Nikt nie protestuje!

Co z tą Polską,

Same uje?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Piątek i to 13 – przeżyjemy?

Tzw Strefa Schengen powstała już w 1985 roku, przez władze UE wychwalana była jako jej największe osiągnięcie (zniesienie kontroli na granicach wewnętrznych!), a dopuszczenie do niej kolejnych krajów unijnych traktowano jako wielkie wyróżnienie!

A tymczasem Niemcy, największy kraj UE, wprowadziły właśnie kontrolę na swych granicach, bezczelnie unijne traktaty i mając w d. "swobodny przepływ ludzi i towarów" – ale kto "najstarszej unijnej demokracji" zabroni?

Nawiasem – Niemcy dostarczyli nam w tym roku jakieś 10 tysięcy "nielegalnych uchodźców", wciskając je Tuskowi bezczelnie – a Tusk siedzi cicho!

Na pewno nie odpowiednio odpowie Donald Tusk, który swą polityczną karierę rozpoczął od stwierdzenia, że "polskość to nienormalność", budując swój KLD za niemieckie marki, następnie błysnął (panowie, policzmy głosy!) podczas obalanie rządu Jana Olszewskiego, a gdy został polskim premierem, przed końcem kadencji uciekł do Unii na taboret Makreli, wcześniej krzycząc – ja do Europy się nie wybieram!

A gdy wrócił pod błogosławieństwem Ursuli von na teren przygotowany przez KOD, Obywateli SB, bandę Kramka, Nowoczesne Kobiety, Lempart ze Szczurkiem za pasem, lewackie bojówki wspomagane przez Sorosa (Fundacja Batorego!) i "wraże media", oraz gotowej na każde świństwo i zaprzaństwo "najwyższej kasty" (Iusticia!), dla których podstawą działania było pełne miłości europejskie hasło "jebaćpis", to dodał "będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy" i teraz udać się musi!

Właśnie dzisiaj przyjął kolejny niemiecki medal, tym razem za "przywracanie praworządności w Polsce", co prawda na ręce swego Bodnara (w imieniu Jego Ekscelencji premiera Donalda Tuska serdecznie dziękuję!), ale przecież przyjął – gość wstydu nie ma za grosz!

Kolaudację wygłosił prezes Gauk (ten fachowiec od STASI, bo kanclerz Scholz uciekł jak Tusk!) i chwalił polskiego premiera jak diabli, wprost pokazując, że polskie przysłowie "modli się pod figurą, a diabła ma pod skórą", aktualne jest jak diabli!

A chwilę wcześniej Tusk ogłosił, że "nie wszystkie jego decyzje będą odpowiadały kryteriom pełnej praworządności" (czyli zamierzam olewać Konstytucję i wszelkie ustawy, które mi nie pasują), pisowców porównał do hitlerowców (Norymberga!), zapewnił, że "nie chciał by, by jakieś wojska zewnętrzne tu decydowały", oraz zapowiedział "demokrację walczącą" – co na pewno utwierdziło Niemców w przekonaniu, że kolejna ich nagroda w godziwe ręce idzie!

O wycofaniu przez herr Tuska kontrasygnaty na piśmie prezydenta to nawet nie ma co gadać – chamskie łamanie Konstytucji w biały dzień!

A dwie chwilę wcześniej, wraz ze "swym Bodnarem", ogłosili – sędziowie wybrani za pisowskich rządów (neosędziowie, neokrs!), nie są sędziami, no chyba, że wyrażą "czynny żal', czyli przyznają, że zachowali się jak ostatnie szuje i przysięgną na "serce bodnara", że swój błąd zrozumieli i już nigdy się nie ześwinią!

Tylko – czy taki przecwelony sędzia może być traktowany jak sędzia?

A dodajmy – takich sędziów jest już ponad 3 tysiące, jeżeli unieważnione zostaną ich wyroki (wytyczne Iustitii – takie wyroki to nie wyroki – nawiasem, kilku morderców już dzięki temu na wolność wyszło!), to nie tylko "stan sędziowski", ale cała Polska "padnie na pysk"!

Na tym zależy Tuskowi?

Słowo do Braci Amerykanów – debatę Harris-Trump, dzięki TV Republika oglądałem, wygrał ją Donald Trump, ale w sposób niezbyt przekonujący, wydaje się, że sprawę nieco zlekceważył, a to byłby błąd! Kamala programu dobrego nie ma (jeżeli jakiś ma?), ale sytuacja w USA podobna jest do Polski – Tusk też programu nie ma, ale zastąpił go hasłem "jebaćpis" i wygrał – komunistka Kamala nie mówi wprost "jebaćrepublikanów", bo w USA to by nie przeszło, mimo wszystko, ale ogólny "trend" (media, sądy, celebryci!) jest taki sam – uważajcie, Amerykanie drodzy!

Wracamy do Polski, póki ona jeszcze jest!

Obecną, tuskową Polskę najbardziej, wbrew pozorom, charakteryzuje jej postawa wobec księdza Olszewskiego i dwóch urzędniczek MS – zarzuty są wręcz żałosne (takie same kryteria wyboru "organizacji społecznych" Bodnar stosuje dzisiaj, a że teraz wygrają ci z LGBT to będzie przypadek zapewne!), a przecież siedzą oni w areszcie już ponad pół roku – gdzie Amnesty International, Reporterzy bez Granic, Orkiestra Owsiaka i podobne im lewackie "pomiotła obrony demokracji"?

Tuskową "demokrację walczącą" wymyślono w Niemczech przed II wojną światową, jak widać, Tusk wzorce ma wielkie – ciekawe, czy skończy tak jak jego niemieccy idole?

Można sobie żartować, ale nasza sytuacja jest poważna jak diabli – jeżeli Tuska nikt nie powstrzyma (a poparcie ma wielkie – UE, KE, Niemcy, Rosja!), to Polska faktycznie stanie się 28 europejskim landem w niemieckiej Zjednoczonej Europie, gdzie tak naprawdę nic nie będzie miała do gadania, a to będzie jedynie wstępem do budowania wielkiego państwa szczęśliwości wszelkiej od Kamczatki po Lizbonę, marzenia i Lenina, i Spinellego i "polskiej komunistki" Róży Luksemburg!

To "wielkie marzenie komunistów wszelkich" mogą obalić "muzułmańscy uchodźcy", którzy powoli, ale systematycznie zaludniają tzw Europę Zachodnią, tu ciekawostka – dlaczego "biednych muzułmańskich uchodźców" nie przyjmują do siebie, ani nie wspomagają "na miejscu", bogaci do absurdu "szejkowie z Emiratów, Arabii Saudyjskiej czy Kuwejtu" (przejmują największe piłkarskie kluby europejskie, budują "luksusowe wyspy szczęśliwości" u siebie i meczety w Europie, również w Warszawie, milionami sponsorują tamtejszych imamów!) - ale czy to akurat może być dla nas pocieszeniem jakimś?

Przecież powstanie Kalifatu Europy Zachodniej, który obali marzenia lewaków z władz UE o Niemieckiej IV Rzeszy, choć uwolni nas od teorii "niemieckiej zagłady", wcale nie musi być dla nas wybawieniem!

Demokracja Walcząca – podobnie szalony idiotyzm, jak Demokracja Socjalistyczna!

Doprawdy, jest o czym myśleć – ale czy Polacy jeszcze myślą?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Polska, USA, Trump, Harris, Tusk, Kalifat Europy Zachodniej, IV Rzesza Europejska, Strefa Schengen, AI, demokracja walcząca, Norymberga, Scholz, Gauk.